Connect
To Top

Hyundai i30 wagon – idealne kombi na dalekie trasy

Segment C jest oblegany przez wielu producentów. Dlatego też klienci mogą naprawdę przebierać w ofertach. Miałem okazję sprawdzić możliwości kompaktowego kombi w którym… ciężko znaleźć wady. Oto Hyundai i30 wagon. Zapraszam do lektury artykułu.

Hyundai i30to kompaktowy samochód produkowany od 2007 roku jako bliźniak Kii Cee’d. Mieliśmy okazję testować na łamach MenWorld.pl drugą generację. Tym razem prezentujemy już trzecią wersję Hyundaia i30, którą po raz pierwszy zobaczyliśmy jesienią 2016 podczas Salonu we Frankfurcie. Nie jest to typowy lifting, czy odświeżenie modelu.

Hyundai i30 przeszedł gruntowne zmiany. Przede wszystkim na pierwszy rzut oka widać modyfikacje sylwetki, która teraz jest bardziej stonowana, ale i posiadająca bardzo dużo przetłoczeń. Jej wygląd nawiązuje do Hyundai Tucson’a, którego także mieliśmy okazję sprawdzić. Charakterystyczną częścią nadwozia nowego i30 jest sześciokątny grill. W środku także doświadczyliśmy prawdziwej rewolucji. Inny jest panel klimatyzacji, kierownica, ekran już nie jest wbudowany w kokpit.

Krótko mówiąc jest ciekawie. Tak też być musi, ponieważ konkurencja, o której wspominałem wcześniej jest naprawdę groźna. W jej skład wchodzą między innymi Fiat Tipo, Renault Megane, Ford Focus, Opel Astra czy nieśmiertelny Volkswagen Golf.

Hyundai i30 oferowany jest w trzech wersjach nadwozia. Możemy kupić 5-drzwiowego hatchbacka, 5-drzwiowe kombi (które w tym tekście prezentuję) oraz 4-drzwiowego liftbacka, który jest przez producenta nazywany fastbackiem. Auto oferowane jest z 6-biegowym automatem lub 6-biegowym manualem. Gama silników składa się z jednego diesla oraz trzech jednostek benzynowych.

Hyundai i30 wagon, czyli kombi, które może się podobać

Nie ukrywam, nie przepadam za nadwoziem typu kombi. Hyundai i30 w wersji wagon należy jednak do nielicznego grona aut z tym nadwoziem, które są według mnie akceptowalne. Agresywny przód z dużym grillem, ładne reflektory, zderzak z licznymi przetłoczeniami. Jest naprawdę dobrze. Linia boczna także robi pozytywne wrażenie. Dach delikatnie opada ku dołowi sprawiając wrażenie jakbyśmy mieli do czynienia po prostu z długim hatchbackiem, a nie typowym kombi. Tylne reflektory, spoiler nad szybą i kolejne przetłoczenia – i30 wagon to naprawdę udany wóz. Chociaż w sumie mnie to wcale nie dziwi. Za projektem stoi Peter Schreyer z Kii. To właśnie od zadbał o to, aby auto podobało się wielu osobom. Tak też się według mnie dzieje. Dodam jeszcze wymiary auta. Długość to 4340 mm, 1795 mm szerokości, 1455 mm wysokości. Rozstaw osi to 2650 mm.

Tak wygląda wnętrze auta kompaktowego? Ja to kupuję!

Chyba już nikogo nie dziwi to, że Koreańczycy dążą do tego by auta były naprawdę dobre. Wystarczy tylko porównać nawet i30-tkę pierwszej generacji z obecnie produkowaną aby przekonać się jaki skok w jakości poczynił Hyundai.

Jakość materiałów jest akceptowalna. Oczywiście zdarza się twardy plastik tu i ówdzie, jednak ogólnie jest dobrze. Najważniejsze, że elementy, które są najczęściej przez nas dotykane są miękkie. Również sam projekt kokpitu bardzo przypadł mi do gustu. Jest nowoczesny, ale nie jakoś mocno przesadzony. Wszystko jest na swoim miejscu, przeważa minimalizm. Dzięki dobrym proporcjom deski rozdzielczej, ergonomii przycisków na kierownicy, panelu klimatyzacji i ekranu multimedialnego kierowca będzie czuł się w tym aucie bardzo dobrze. Nie inaczej jest w przypadku pasażera zasiadającego na przednim fotelu. Miejsca jest naprawdę dużo, fotele są wygodne. Z tyłu miejsca jest już trochę mniej, aczkolwiek nadal jest akceptowalnie. Oczywiście mówimy o jeździe dwóch osób, ponieważ w trójkę wygodnie na pewno nie jest. Nie zapominajmy, że to nadal mały kompakt segmentu C.

Pojemność bagażnika w przypadku wersji hatchback to 395 litrów. W testowanym kombi wzrasta do 602 litrów. Dużym plusem jest to, że po złożeniu tylnych foteli otrzymujemy praktycznie płaską powierzchnię. Krótko mówiąc, praktyczność stoi na wysokim poziomie. Docenią to np. przedstawiciele handlowi, którzy przewozić będą materiały promocyjne.

Testy praktyczne, czyli i30 w trasie

Producent do testów przekazał mi wersję nie tylko bogato wyposażoną, ale także posiadającą silnik diesla. Jest to jednostka generująca 110 KM oraz 300 Nm i posiadająca pojemność 1.6. Motor współpracował z siedmiobiegową skrzynią automatyczną DCT. Takie połączenie wymaga dopłaty rzędu 18500 zł. Przyspieszenie do setki trwa 10,6 sekund, natomiast prędkość maksymalna to 200 kilometrów na godzinę. Według mnie ta skrzynia i silnik to idealne połączenie w tym aucie. Przede wszystkim auto zadowala się niewielką ilością oleju napędowego. Spalanie na poziomie 5,5 litra na sto kilometrów nie jest dla Hyundaia i30 żadnym wyzwaniem.

Skrzynia biegów jest naprawdę szybka. Oczywiście nie wymagajmy od niej sportowego zacięcia, jednak zapewniam, że nikt nie będzie się nudził podczas prowadzenia tego auta. Warto również dodać, że auto ma dość twarde zawieszenie. To także podnosi pewność prowadzenia podczas jazdy. Krótko mówiąc silnik jest dynamiczny, a zarazem ekonomiczny, a skrzynia szybko reaguje na nasze polecenia, redukcja trwa kilka chwil, a komputer naprawdę bardzo dobrze dobiera biegi.

W kwestii komfortu jazdy również jest bardzo dobrze. Ilość miejsca dla podróżujących jest akceptowalna o czym już pisałem. Wyciszenie kabiny także stoi na wysokim poziomie. Sprzęt audio może nie jest najwyższej półki, ale także nie jest zły. Oczywiście Hyundai i30 posiada czujniki parkowania, kamerę cofania, podgrzewane fotele, a także nawet podgrzewaną kierownicę. W najbogatszej wersji, czyli tej testowanej mamy także dwustrefową klimatyzację automatyczną dlatego też wydaje mi się, że nikt na komfort narzekać nie będzie.

Podsumowanie

Hyundai i30 ma nie łatwe zadanie. Wybić się na rynku, gdzie konkurencja w postaci przykładowo Golfa czy Astry ma ugruntowaną pozycję jest sporym wyzwaniem. Wydaje mi się jednak, że Hyundai ze swoją i30-tką pnie się systematycznie do przodu zabierając coraz większą liczbę klientów niemieckim konkurentom. Testowane przeze mnie kompaktowe kombi to świetny pożeracz kolejnych kilometrów, który docenią właśnie osoby często podróżujące. Jakość wykonania, praktyczność, osiągi oraz pięcioletnia gwarancja – to wszystko może sprawić, że Hyundai i30 będzie naprawdę ciekawą alternatywą dla nieco nudnych już konkurentów.

More in Motoryzacja