Connect
To Top

Mercedes-Benz E400 Coupe – spróbuj się nie odwrócić

Auta z nadwoziem coupe budzą wiele emocji. Na próżno szukać w nich praktyczności, ale w tym przypadku nie o to chodzi. Tego typu samochody mają się przede wszystkim podobać, mają zwracać na siebie uwagę i powodować zazdrość innych użytkowników dróg. Czy taki jest Mercedes-Benz E400 Coupe? Sprawdźmy to.

Prawdziwa gwiazda wśród aut z nadwoziem coupe

Możemy wyróżnić wiele ciekawych aut z nadwoziem tego typu. Przykładowo Audi RS5, BMW M6 oraz M4 czy Lexus RC. Łączy je przede wszystkim to, że wiele osób będzie zwracało na nich uwagę. Miałem okazję sprawdzić jedno z najpiękniejszych coupe dostępnych na rynku. Mowa o Mercedes-Benz E400 Coupe, którego linia nadwozia jest wręcz fantastyczna, wzorowa. Ciekawie prezentuje się konfiguracja, którą otrzymałem do testów.

Mercedes-Benz E400 Coupe z zewnątrz

Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego. Ma być wyzywający, ma zwracać na siebie uwagę. Tak też się dzieje w przypadku E400 Coupe. Linia nadwozia to oczywiście typowe coupe, którego linia delikatnie opada praktycznie tuż za szybą boczną. Długie drzwi, bardzo długa maska, krótki bagażnik. Całość jest tak świetnie zaprojektowana, że trudno zarzucić E400 Coupe cokolwiek. Po prostu perfekcja w każdym calu.

Zachwyca przede wszystkim czerwony lakier (czerwień hiacyntu) z palety Designo, duże felgi aluminiowe o rozmiarze 20 cali oraz oczywiście przepiękne reflektory LED. Zarówno te przednie (ciekawostka: wykorzystują 84 segmenty świetlne) jak i tylne, które przypominają diamenty. Mercedes-Benz E400 Coupe wygląda tak dobrze za sprawą pakietu AMG. Zyskujemy w nim przestylizowane zderzaki czy inne sportowe dodatki. Charakterystyczne dla tego auta jest także to, że ma dzielone boczne szyby. To rzadko spotykane rozwiązanie.

Wnętrze również zachwyca

Wnętrze testowanego modelu to oczywiście E-klasa. Projektanci wprowadzili jednak stylistyczne zmiany, które wyglądają fantastycznie. Mowa głównie o przestylizowanych wlotach nawiewów. Osoba, która konfigurowała wnętrze ma świetny gust. Przeważające drewno, oświetlenie ambiente, przepiękne skórzane fotele Cóż wybór ciekawego wnętrza kosztuje i to niemało. Czy ktoś jednak by tym się przejmował? W końcu kupuje się takie auto, aby się pokazać. Aby każdy zwracał na nas uwagę. Uważam, że w przypadku tego modelu udało się to w stu procentach.

Oprócz małych zmian jest to „standardowa” E-klasa jaką znamy z wersji sedan czy kombi. Dwa duże ekrany, które przez wielu ludzi są negatywnie odbierane. Według mnie spisują się świetnie. Są bardzo czytelne, a nawigowanie po systemie COMAND jest naprawdę łatwe.

Na miejsce nie będą narzekać zarówno osoby podróżujące z przodu jak i z tyłu. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że E400 Coupe osadzone jest na nowym podwoziu posiadającym rozstawienie kół szersze o 67 mm. Oczywiście wysoki komfort zawdzięczać można świetnym fotelom, szczególnie tym przednim. Są głębokie, oferują świetne trzymanie. Można by było pomyśleć, że w aucie z nadwoziem typu coupe miejsca z tyłu praktycznie nie będzie. Miło się zdziwiłem, ponieważ dwie osoby będą podróżowały naprawdę komfortowo. Co z bagażnikiem? Do dyspozycji mamy 425 litrów, a więc uważam, że cztery osoby bez problemu spakują się na krótkie wakacje.

Mercedes-Benz E400 Coupe w podróży

Czas przekonać się jak jeździ E-klasa w wersji coupe. Testowana przeze mnie wersja była wyposażona w 3-litrowy silnik V6, który generował 333 KM i 480 Nm. Współpracuje on z 9-biegową skrzynią automatyczną. Oczywiście mocy nigdy mało, jednak uważam, że motor ten to idealny kompromis. Auto waży dwie tony, a przyspieszenie do setki trwa zaledwie 5,3 sekundy. Bardzo duże wrażenie zrobił na mnie dźwięk silnika. Niski, bardzo przyjemny, ale niestety nie taki jaki generowany jest przez V8-ki.

Co ciekawe, w miarę dynamiczny silnik nie kusił mnie do wykorzystywania pełnej mocy. Szczególnie lubiłem pokonywać kolejne kilometry powoli, w trybie komfortowym. Auto wtedy wręcz pływa po drodze. Jest cicho, z głośników Burmester płynie muzyka, a my możemy cieszyć się komfortem znanym z limuzyn.

Oczywiście trzeba było także sprawdzić, jak jeździ auto w trybie sportowym. Zawieszenie jak i układ kierowniczy znacznie się utwardzają, pedał gazu w błyskawicznym tempie reaguje na nacisk naszej stopy. Obroty są zdecydowanie wyższe. Napęd 4Matic (4×4) sprawia, że autem jeździ się pewnie. Samochód bardzo dobrze trzyma się drogi, aczkolwiek jest delikatnie podsterowny. Tak czy inaczej, jak już wcześniej wspomniałem wolałem spokojnie pokonywać kolejne kilometry niż jeździć w trybie sportowym. Ta opcja zdecydowanie lepiej wychodzi E-klasie coupe, aczkolwiek oczywiście właściwości sportowe są tu zachowane i nie mogłem się absolutnie do niczego przyczepić.

Nie wiem czy kogoś, kto wydaje 455 tysięcy złotych na auto interesuje, ile spala paliwa, ale dodam to jako ciekawostkę. Jeśli będziecie jeździli spokojnie Mercedes-Benz E400 Coupe spali około 8-9 litrów w trasie. W mieście, również zachowując wszystkie zasady jazdy ekonomicznej ujrzymy na komputerze wynik na poziomie 10-12 litrów. Jeśli jednak wolimy ostrą, dynamiczną jazdę musimy spodziewać się wskazania około 15-17 litrów w mieście i 10-11 litrów w trasie.

Coupe o którym długo nie zapomnę

E400 Coupe doskonale pokazuje, jak powinien wyglądać Mercedes-Benz. Pokazuje nam także jak powinien jeździć i jakie powinien dostarczać wrażenia podróżującym. Komfort jazdy, a precyzyjniej „uniwersalność” tego auta sprawia, że możemy dostosować E400 Coupe praktycznie do naszego humoru. Może być ostro, sportowo, dynamicznie, ale może być też komfortowo, delikatnie i dostojnie, jak w limuzynie. Zakochać się można w stylistyce zarówno wnętrza jak i oczywiście z zewnątrz. Auto pokazuje, jak powinno wyglądać klasyczne coupe. Ma budzić zazdrość i w tym przypadku udaje się to w stu procentach. Kupując ten model przyzwyczajcie się do tego, że wiele osób będzie odwracało się, aby jeszcze raz przyjrzeć się tej fantastycznej sylwetce.

Co ciekawe, tak naprawdę E-klasa coupe nie ma konkurencji. Racja, wspomniałem o kilku innych autach z takim samym nadwoziem, ale raczej chciałem przybliżyć sylwetkę, a nie porównywać je z testowanym modelem. Można jeszcze kupić BMW serii 6, jednak producent zaprzestał produkcji tego modelu i nie planuje kontynuacji. Mercedes E w wersji coupe został więc monopolistą tego segmentu. To idealny środek, jeśli nie chcemy małej C-klasy i dużej S-klasy.

Tak naprawdę trudno przyczepić się do czegoś w tym modelu. Znalazłem opinie negatywne o systemie COMAND, ja z nim problemów nie miałem. Wiele opinii negatywnych zbierają także dwa duże ekrany – w tym przypadku także nie narzekałem. Jedyna rzecz, która pozostawiła niesmak to kilka skrzypiących elementów. Uważam, że w aucie za prawie pół miliona nie powinno coś takiego wystąpić.

Podsumowując: jeśli masz sporo pieniędzy i chcesz pokazać wszystkim, że jesteś człowiekiem sukcesu, że jesteś królem życia to czym prędzej odwiedź salon Mercedesa, wybierz interesującą cię konfigurację E-klasy coupe. Zapewniam, że to świetne auto, które nie raz pozytywnie cię zaskoczy.

More in Motoryzacja