Connect
To Top

Mitsubishi Outlander III – co przynosi nowa generacja?

Jakiś czas temu mieliśmy okazję testować Mitsubishi Outlandera w hybrydowej odmianie PHEV, który wzbudził u nas mieszane uczucia, natomiast dziś postaram się podzielić wrażeniami z jazdy odświeżonym modelem, który prócz zmienionej twarzy przeszedł wiele znaczących zmian. Sprawdźmy czy na lepsze.

Mistubishi Outlander – faceliftingowe zmiany.

Outlaner III generacji zadebiutował na targach motoryzacyjnych w Genewie w 2012 roku lecz dopiero niedawno, bo w kwietniu 2015 roku na salonie samochodowym w Nowym Jorku zaprezentowano wersję po faceliftingu. Siłą rzeczy by dalej konkurować na stale rozwijającym się rynku firma musiała odmłodzić swojego crossovera, który póki co jest liderem sprzedaży koncernu. Oczywiście nie oznacza to, iż Mitsubishi zanotowało spadek sprzedaży, bo jest wręcz przeciwnie. Firma odnosi coraz większe sukcesy w Europie i dlatego by utrzymać te świetne wyniki konieczna była zmiana. Producent chwali się, iż odświeżony Outlander przeszedł ponad 100 różnego rodzaju modyfikacji, które znacznie poprawiły zarówno komfort podróżowania jak i prowadzenie, nie wspominając już o wyglądzie. Cóż, czy tak jest w rzeczywistości?

P1150248

Jeżeli chodzi o wygląd to faktycznie zmiany są kolosalne i myślę, że zdecydowanej większości przypadną do gustu, ponieważ auto wygląda jeszcze bardziej nowocześnie. Zmianom uległy zderzaki, maska, czy błotniki. Zaprojektowano nowe obręcze kół, a to co najbardziej przykuwa wzrok to zmieniony przedni pas auta wraz z nowymi reflektorami, które w końcu otrzymały światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Dziś jest ona już standardem i ciężko wyobrazić sobie nowe auto, które nie jest w nią wyposażone.

P1150250

Model sprzed liftingu oczywiście się podobał, lecz ewidentnie zmiana wyszła na lepsze. Samochód prezentuje się bardziej drapieżnie i nowocześnie. Jeśli ktoś już miał okazję jeździć wcześniejszym Outlanderem to po zajęciu miejsca wewnątrz będzie nieco rozczarowany, ponieważ na pierwszy rzut oka zbyt wiele się nie zmieniło. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę to nowa kierownica i inne fotele, które są trochę bardziej wyprofilowane i mają nową tapicerkę. Reszta wydaje się bez zmian. Oczywiście nie jest to prawdą, gdyż poprawiono wiele elementów wnętrza, które przekładają się na jakość oraz komfort podróżowania i faktycznie mimo wrażenia, iż środek jest taki sam to podczas jazdy widać, a w zasadzie czuć różnicę.

P1150323

Po pierwsze jest zdecydowanie ciszej. Głównie jest to zasługa zmienionych tylnych szyb, które są teraz grubsze. Są także lepiej uszczelnione okna oraz komora silnika. Takich modyfikacji, których nie widać jest całe mnóstwo. Inżynierowie postanowili również zminimalizować drgania powstające na skutek pracy silnika oraz zmniejszyć głośność pracy klimatyzacji, aby było jeszcze bardziej komfortowo.

P1150251

Niestety to, co mnie nie przekonuje to mało nowoczesny wygląd deski rozdzielczej. Wiem, że jest to tylko lifting, a nie całkowicie nowy model lecz brakuje czegoś, co bardziej wyróżniło by to wnętrze od poprzednika. Nowe materiały użyte do wykończenia są co prawda lepszej jakości, lecz trzeba mocno wytężyć wzrok by dostrzec zmiany.

P1150321

Kolejnym elementem, który został ulepszony i przeprojektowany jest zawieszenie oraz układ kierowniczy i to jest chyba największy atut tego samochodu. Dlaczego? Ponieważ Mitsubishi prowadzi się rewelacyjnie! Jest jednym z najlepiej prowadzących się SUVów jakimi jeździłem. Pomimo swych gabarytów można odnieść wrażenie, że jedziemy małym kompaktem. Może trochę przesadzam, lecz to, z jaką precyzją i lekkością się prowadzi zasługuję na uznanie. Jak dla mnie jest to wzorowe prowadzenie. Nie spodziewałem się tak miłej niespodzianki, lecz Mitsubishi ma doświadczenie w sporcie motorowym i postanowiło dołożyć wszelkich starań by auto prowadziło się zarówno komfortowo jak i pewnie.

P1150255

Silniki w Outlanderze – mamy duży wybór? Nie bardzo.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany Outlanderem to jest zmuszony do wyboru między dwoma jednostkami napędowymi. Pierwsza to 2.0 benzyna MIVEC o mocy 150 KM, a druga to diesel 2.2 DID, który posiada również 150 KM. Jeżeli zdecydujemy się na silnik benzynowy z napędem 4×4 to niestety, ale nie mamy wyboru jeśli chodzi o skrzynię biegów gdyż skazani jesteśmy na bezstopniową skrzynię CVT. „Niestety” bo producent nie daje nam możliwości wyboru, a nie każdemu ta skrzynia przypadnie do gustu. Co prawda ma swoje wady i zalety lecz wydaje mi się, że młodym ludziom zdecydowanie się nie spodoba ze względu na denerwujący dźwięk jaki wydaje silnik. Przypomina to trochę sytuację, kiedy ktoś zapomni zmienić bieg i silnik wyje niczym wilk do księżyca i tak jest za każdym razem kiedy mocniej wciśniemy gaz. Z zalet można wymienić to, że pracuje bardzo płynnie i oczywiście ma swoich zwolenników, którzy to doceniają.

P1150256

Nasz testowy egzemplarz posiadał silnik diesla, który jest optymalnym wyborem dla osoby sporo podróżującej i takiej, która nie chce zawracać sobie głowy ładowaniem akumulatorów jak ma to miejsce w przypadku PHEVa, choć nie jest to przymusem lecz z ekonomicznego punktu widzenia ładowanie sieciowe przynosi zamierzone oszczędności. Diesel z automatyczną skrzynią biegów rozwija rozsądne 380 Nm co sprawia, że silnik dość sprawnie radzi sobie podczas manewrów wyprzedzania, co przekłada się na większy komfort podróżowania.

P1150318P1150317

Auto jest bardzo przestronne. Bez problemu pomieści pięć dorosłych osób i nawet w długiej trasie będzie wygodnie i nikt nie powinien narzekać na brak miejsca. Jedyne co mi przeszkadza to jak już wspomniałem nieco przestarzałe wnętrze, które dyskwalifikuje Outlandera u potencjalnych młodych klientów, którzy wychowani w dobie wszechobecnej elektroniki oczekują czegoś więcej. Połączenie się przez Bluetooth z telefonem jest niesamowicie irytujące – zarówno w wersji przed liftingiem jak i po. Niestety nic w tej kwestii nie zostało poprawione, a szkoda. Dodatkową przeszkodą, choć dla producenta to pewnie swego rodzaju zabezpieczenie jest przymus zatrzymania auta w celu sparowania telefonu. Przecież równie dobrze pasażer może to zrobić, a mimo to auto być zatrzymane. Dla mnie to bez sensu.

Podsumowując…

Zastanawiałem się, co kryje się za sukcesem aut tego typu i doszedłem do wniosku, że jest to taki złoty środek, ponieważ za w miarę rozsądne pieniądze otrzymujemy samochód „do wszystkiego”. Duży, przestronny, wygodny, ekonomiczny, nowoczesny, ale też nie pozbawiony wad. Auto zdecydowanie przykuwa wzrok i z pewnością będzie się podobać. Facelifting okazał się udany i zmieniono wiele elementów, które poprawiły własności jezdne oraz komfort podróżowania. Mitsubishi ma opinię producenta, który stawia na prostotę, lecz w zamian dostajemy funkcjonalność oraz niezawodność i uważam, że to jest właśnie kluczem do sukcesu firmy. Konkurencja na rynku jest spora, ponieważ w podobnej kwocie możemy dostać m.in. Toyotę RAV4, Mazdę X5, Nissana X-Traila czy Hondę CRV. Ciężko przewidzieć jak sytuacja rozwinie się w przyszłości, lecz wiem jedno konkurencja nie śpi i my wszyscy na tym korzystamy, ponieważ auta są przez to coraz bardziej dopracowane i coraz lepsze.

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem w ogólnej ocenie auta i jeżeli ktoś na własnej skórze chciałby się przekonać jak Outlander sprawuję się na drodze niech umówi się na jazdę próbną i sam się przekona. Uważam wraz z całą redakcją, że naprawdę warto.

More in Motoryzacja