Connect
To Top

Śmiertelny wypadek z udziałem Tesli. Kto zawiódł?

Przeglądając zagraniczne portale znalazłem informację o wypadku z udziałem Tesli, a konkretniej chodzi o funkcję autopilota. Jest to bardzo duży problem, sprawą zająć się ma amerykański nadzór bezpieczeństwa transportu.

Kto zawiódł? Autopilot w Tesli czy człowiek?

Po przeczytaniu tego artykułu zacząłem zastanawiać się do czego zmierza nowa technologia, a konkretniej dlaczego ludzie ufają jej tak bardzo? Auta marki Tesla posiadają autopilota i bardzo cieszy mnie to, że tak zaawansowany gadżet (chyba przyznacie mi rację, że jest to rzeczywiście gadżet) znalazł się w samochodzie. Dzięki temu trasa, nawet bardzo długa nie zmęczy nas tak, jak w aucie, które każe nam skupiać się przez praktycznie każdy pokonywany kilometr. Wiem to sam po sobie. Co prawda nie jeździłem jeszcze Teslą, aczkolwiek wiele testowanych samochodów miało aktywny tempomat, asystenta pasa ruchu i wiele innych technologicznie zaawansowanych funkcji wspomagających kierowcę. Nigdy jednak nie było tak, że zaufałem komputerowi w stu procentach. Zawsze obserwowałem jego poczynania i byłem przygotowany na ewentualną wpadkę systemu. Przecież to tylko technologia, która może nas zawieść, prawda?

tesla model s autopilot

tesla model s autopilot

Tesla tłumaczy dlaczego systemy nie zareagowały.

Według producenta biały kolor naczepy zlał się z niebem co spowodowało wjechanie Model S w poprzedzający pojazd. OK, ale nasuwa mi się pytanie – co robił wtedy kierowca? Cóż, jak relacjonuje kierowca ciężarówki właściciel Tesli oglądał podczas jazdy film i zapomniał o zwracaniu uwagi na drogę. Nie rozumiem tego, jak można całkowicie zaufać systemowi, którego producent wyraźnie podkreśla to, że autopilot jest wciąż w fazie beta i użytkownik auta powinien obserwować ciągle drogę, aby w przypadku problemów przejąć kontrolę nad autem. Czy to zbyt wiele, aby pomyśleć, chociaż trochę i co jakiś czas popatrzeć na drogę, aby mieć pewność, że wszystko jest OK? Jak widać, nie wszyscy potrafią czytać ze zrozumieniem i trochę to mnie martwi.

tesla model s wnętrze

tesla model s wnętrze

Miliony kilometrów bez incydentu. Nie ma jednak rzeczy idealnych.

Tesla, czyli producent pięknego auta o nazwie Model S informuje, że to pierwszy taki jakże tragiczny przypadek. Auta z włączoną funkcją autopilota przejechały aż 209 milionów kilometrów bez problemów. Niestety nikt nie jest nieomylny i zdecydowanie osobiście nie ufałbym w stu procentach technologii, szczególnie takiej, która jest w fazie beta! Przecież to oczywiste, że ciągle dopracowywany system może się pomylić, a skutki tego, jak widać mogą być tragiczne.

Producent, firma Tesla zgłosiła wypadek do NHTSA (amerykański nadzór bezpieczeństwa transportu). Czy to wpłynie na rozwój technologii? Zapewne przez śmierć człowieka przepisy związane z autami, które potrafią same jeździć będą bardziej rygorystyczne. Ja jednak zastanawiam się, czy rzeczywiście w tym przypadku należy winić technologię? Czy nie jest tak, że niektórzy zapominają o jednej bardzo ważnej rzeczy? Systemy te mają przecież pomóc kierowcy, a nie go wyręczać! Z drugiej jednak strony – skoro kamera nie zauważyła naczepy to czemu nie zrobiły tego czujniki zbliżeniowe, które posiadają już od dawna nawet kompakty i nikogo to nie dziwi. Powinna być przecież zawsze jakaś alternatywa, jeśli jedna technologia nie zadziała, wspierać ją będzie inna. Dlaczego tak się nie stało w przypadku Tesla Model S?

Czy ludzie są tak bardzo bezmyślni, na tyle pozbawieni wyobraźni, że nie przewidzą, że to tylko technologia (i to w fazie rozwojowej!) i może zdarzyć się błąd, który, niestety jak w tym przypadku może skończyć się tragicznie?

More in Motoryzacja

  • Suzuki Baleno – potrafi zaskoczyć

    Małe, miejskie samochody cały czas są chętnie kupowane przez dużą liczbę klientów. Wcale mnie to nie dziwi. Te zwrotne autka idealnie...

    Daniel Laskowski8 sierpnia 2017
  • Renault Espace Initiale Paris – duży, rodzinny van

    Renault Espace jest już na rynku od 1984 roku. Miałem okazję sprawdzić możliwości piątej generacji tego dużego auta. Sprawdźmy co oferuje...

    Daniel Laskowski1 sierpnia 2017
  • Lexus RC 200t – gdy coupe kupujesz z rozsądkiem

    Jakiś czas temu mieliśmy okazję sprawdzić możliwości bardzo mocne auto z nadwoziem coupe – Lexusa RC-F, który wyposażony był w pięciolitrowy...

    Daniel Laskowski18 lipca 2017
  • Audi A7 – nadal budzi zachwyt?

    Audi A7 jest już nam znane od siedmiu lat. Tak, ten luksusowy liftback został zaprezentowany w 2010 w Monachium. Miałem okazję...

    Daniel Laskowski11 lipca 2017
  • Jaka jest różnica między super a hiper-samochodami?

    W świecie dzisiejszej motoryzacji bardzo dużo szczegółów decyduje o typie samochodu. Między innymi rzeczy takie jak szpera, napęd AWD czy 4WD,...

    Karol Snopek4 lipca 2017
  • Hyundai IONIQ Hybrid – idealny do miasta

    Mówisz hybryda, myślisz… Toyota Prius. Dziś będzie mowa jednak nie o japońskim, a o koreańskim aucie. Czy Hyundai IONIQ Hybrid może...

    Daniel Laskowski27 czerwca 2017
  • Nissan Navara – praktyczny i wygodny pickup

    Kiedyś pickupy kojarzone były przede wszystkim z roboczymi autami przemierzającymi amerykańskie bezdroża. Kupowali je przede wszystkim farmerzy, którzy potrzebowali narzędzia do...

    Daniel Laskowski20 czerwca 2017
  • Nowe modele opon już po testach

    Znani producenci wypuścili na rynek swoje najnowsze modele opon. Wiele z nich choć dostępne w sprzedaży, nie załapało się jeszcze na...

    Daniel Laskowski14 czerwca 2017
  • BMW X1 xDrive25i – najmniejszy z rodziny

    Kompaktowe SUVy są trendy. Sprawdźmy jak jeździ się nowym BMW X1 xDrive25i. Zapraszam do lektury artykułu w którym opisuję moje wrażenia...

    Daniel Laskowski13 czerwca 2017