Connect
To Top

Suzuki Vitara S 1.4 Turbo BoosterJet. Terenówka czy crossover?

Na drogach możemy spotkać sporo terenówek – Suzuki Grand Vitara, które nawet dziś wyglądają fajnie. Miałem okazję pojeździć najnowszym pojazdem japońskiego producenta. Czy Suzuki Vitara S napędzana turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1.4 to miejski crossover, czy ma jeszcze coś z terenówki, czyli znanej zapewne większości osób Grand Vitary? Czas to sprawdzić!

Wspólne cechy Vitary z poprzedniczką? Zaledwie… nazwa.

Suzuki Vitara, którą po raz pierwszy zaprezentowano na targach w Paryżu w 2014 roku jest o wiele mniejsza w porównaniu do Grand Vitary. W przeciwieństwie do poprzedniczki jest to typowy, miejski crossover, ponieważ Vitarę zbudowano na płycie podłogowej SX4 S-Cross’a. Modele te dzielą także część rozwiązań technicznych, silniki oraz rozwiązanie 4×4. O ile konkurentami Grand Vitary były takie auta jak Audi Q5, Toyota RAV4, czy Volkswagen Tiguan, o tyle Suzuki Vitara rywalizuje z autami zdecydowanie mniejszymi: Nissanem Juke, Renaultem Captur, czy Hondą HR-V.

P1160278

Wygląd auta na plus czy minus? Kwestia gustu.

Mi osobiście wygląd tego autka się podoba, szczególnie w testowanej wersji. Biel połączona z czarnymi wstawkami jest bardzo… uniwersalna. Nie rzuca się zbytnio w oczy, ale też nie jest nudna, czyli poprawna.

Suzuki Vitara idealnie wkomponował się w świat miejskich crossoverów. Samochód jest zauważalnych na drogach, wygląda dobrze, nowocześnie ale widać ten powrót do korzeni, do pierwszej Vitary. Jeśli nie wiecie jak wygląda wystarczy, że zobaczycie porównanie poniżej.

P1160280

Auto według mnie może podobać się zarówno kobietom jak i mężczyznom. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć gamę kolorów i ilość kombinacji kolorystyki – robi ona wrażenie. To bardzo duży plus, ponieważ każdy może dostosować autko pod siebie. Krótko mówiąc – jest może trochę skromnie, ale bardzo lekko i nowocześnie. Jeśli ktoś nie lubi fajerwerków, ale też przesadnej prostoty to Suzuki Vitara będzie dla niego strzałem w dziesiątkę.

P1160279

Suzuki Vitara S – troszkę inna.

Warto podkreślić, że do naszej dyspozycji polski oddział Suzuki przekazał Vitarę S, czyli trochę usportowioną wersję crossovera. Głównym bohaterem jest w tym przypadku silnik, aczkolwiek nie obyło się bez sportowych smaczków w designie auta. W standardzie znajdziemy światła LED do jazdy dziennej, skórzano-zamszową tapicerkę, która wygląda bardzo dobrze oraz adaptacyjny tempomat – działa bardzo dobrze. Jest też Radar Brake Support, który aż zbyt precyzyjnie ostrzega nas przed kolizją. Wspominałem już o kolorystyce, aczkolwiek jeszcze raz przypomnę – siedem różnych kolorów w tym dwa 2-kolorowe połączenia. Brzmi fajnie, prawda?

P1160275

Jak jeździ sportowa wersja Vitary?

Nowy, a co ciekawe pierwszy w historii Suzuki silnik turbodoładowany to główny bohater wersji „S”. Jest to motor o pojemności 1,4 litra o mocy 140 KM i 220 Nm. Mało? Właśnie, że nie! 10,2 s do 100 km/h nie jest może wynikiem rewelacyjnym, jednak tragedii także nie ma. Szczególnie jeśli chodzi o elastyczność tego silnika. Patrząc na wagę auta śmiało mogę stwierdzić, że Vitara S potrafiła przycisnąć do fotela i sprawnie przyspieszać wyprzedzając duże ciężarówki.

P1160270

Silnik współpracuje z manualną, sześciobiegową skrzynią dzięki czemu osiągniemy fajne wyniki w spalaniu. Konkrety? Bez problemu uzyskamy 5 litrów na trasie i 7-8 w mieście. Brzmi fajnie, prawda?

Nasze auto testowe wyposażone było w napęd AllGrip w który warto zainwestować. Dzięki niemu łatwiej będziemy mogli pokonywać trudniejszy teren – śnieg, czy błoto, a także usportowimy Vitarę S. Możemy także, jak prawdziwą terenówkę ustawić w trybie lock, który nieustannie przekazywać będzie moment obrotowy na tylną oś.

P1160263

Suzuki Vitara – wnętrze atutem auta?

Jak widać, nie są to auta terenowe, i tak jest też z nową Vitarą. To mały, miejski samochód, którym możemy od czasu do czasu wyjechać za miasto. Oczywiście mając na myśli mały, nie chciałem powiedzieć o przestrzeni wewnątrz Suzuki Vitara. Zarówno z przodu, jak i z tyłu pasażerowie nie będą mieli na co narzekać. Miejsca na nogi jak i na głowę jest bardzo dużo.

P1160267

Kolejną zaletą Vitary, a konkretnie jej wnętrza jest to, że autko jest bardzo praktyczne. Deska rozdzielcza może nie jest wykonana z materiałów premium, ale nic nie skrzypi, wszystko jest dobrze spasowane i umieszczone tam, gdzie być powinno. No, może oprócz sterowania komputerem pokładowym – tu akurat ktoś się mocno pomylił. Zanim znalazłem przycisk odpowiadający za wyświetlanie na ekranie danych samochodu chwilę musiałem się nagłowić. Za te funkcje odpowiada przycisk znajdujący się przy zegarach (ten, który znacie np. z resetowania przebytych kilometrów na jednym baku itd.). Nie jest to ani wygodne, ani bezpieczne. OK, jeszcze dwie wady wnętrza – pierwsza to brak podłokietnika w podstawie za który musimy sporo dopłacić, natomiast druga to brak polskiego języka w nawigacji. Co ciekawe sam system audio jest naprawdę fajny. Szczególnie, kiedy posiadamy iPhone’a – wtedy otrzymujemy nowe wręcz oprogramowanie do sterowania multimediami. Dzięki temu za nawigację odpowiadają mapy znane z iOS, muzykę odtwarzamy za pośrednictwem np. Spotify – ogólnie rewelacja. Głośniki w naszej testówce grały bardzo dobrze (jak na tą cenę auta rzecz jasna), aczkolwiek trochę przytłaczały doły – za duża ilość basu nawet na trybie zero trochę męczyła. Tak czy inaczej w kwestii audio i tak jest lepiej niż w konkurencie, np. Nissanie Juke.

P1160286

Szukałem na siłę wręcz jakiś wad tego wnętrza – jest bardzo poprawne i jak na ten przedział cenowy wyjątkowo fajne. Przyciski działają tak, jak powinny, fotele są wygodne a nawet dłuższa jazda nie powoduje bólu pleców. W naszej wersji były również podgrzewane i jako to w japońskich autach bywa – przyciski do uruchomienia podgrzewania, czy też do regulacji szyb są wyjęte chyba z aut z lat 90-tych. Nie rozumiem dlaczego nawet w nowych, zaprezentowanych nie tak dawno samochodach dalej się to dzieje. W przypadku Vitary nie ma jeszcze takiej tragedii. Zobaczcie jak wygląda zegarek w nowej Corolli. Testowane Suzuki posiada sporo kolorowych wstawek, w naszym przypadku czerwonych. Niektórych może to drażnić, aczkolwiek mi osobiście się to podoba. Znacznie ożywia wnętrze.

P1160290

Czerwone wstawki zarówno przy wlotach wentylacji jak i przy zegarach czy nawet przednich reflektorach pokazują, że mamy do czynienia z autkiem o trochę mocniejszym silniku o którym opowiem później. Podobają mi się czerwone przeszycia na fotelach, przy kierownicy oraz lewarku zmiany biegów – wyglądają naprawdę fajnie.

P1160291

Również bagażnik jest sporych rozmiarów jak na crossovery. Bardzo niski próg załadunku, pojemność 375 litrów i podwójna podłoga sprawiają, że zmieścimy w Suzuki Vitara sporo przedmiotów o dużym rozmiarze. Składając fotele tylnej kanapy uzyskamy bardzo dużo miejsca bo 1120 litrów. Niestety nie będzie to płaska podłoga. Co ciekawe, dopuszczalna masa całkowita to 1730 kg, a więc minimalna ładowność to aż 545 kg. Sporo, prawda?

P1160266

Suzuki Vitara S – podsumowanie.

Jaka jest Vitara S? Z pewnością bardzo poprawna. Jest to auto niezawodne, posiadające płynnie działający ekran dotykowy, świetny, elastyczny silnik w odmianie „S” oraz fajny, ale nie „wystrzałowy” design. Jeśli jesteś w trakcie poszukiwania crossovera, który będzie wyposażony w benzynowy silnik, którego łączyć będzie dynamika i niskie spalanie to celuj w 1.4 Turbo BoosterJet.

Wersja „S” nie jest nudna. Jest naprawdę ciekawa, aczkolwiek trochę za droga. Za tą wersję zapłacimy 85 900 zł i jest to wysoka cena jak za auto do miasta, aczkolwiek otrzymujemy samochód bardzo praktyczny – dosyć spory, z dużym bagażnikiem i naprawdę świetnym silnikiem. Niezawodność i jakość japońskiej marki będzie tylko utwierdzeniem w przekonaniu, że Vitarą S można pojeździć dłużej i będzie ona sprawiała sporo frajdy z jazdy.

More in Motoryzacja