Connect
To Top

I`M BACK!

(…)Oh, if I could Be Like Mike
Be Like Mike, Be Like Mike
Again I try
Just need to fly (…)

Tak brzmią słowa piosenki dedykowanej najlepszemu koszykarzowi wszechczasów. Słowa, które wypowiadały i wypowiadają miliony dzieci na całym świecie. Każdy chciał i chce być jak Mike, lecz nikomu jeszcze się to nie udało.

Dlaczego piszę o Jordanie? Dokładnie 20 lat temu – 19 marca 1995 roku (niestety, miałem wtedy tylko miesiąc – damn!), Michael Jordan stwierdził, że jednak baseball to nie jego sport i powróci do koszykówki po 2 latach przerwy, tym samym ogłaszając swój pierwszy powrót z emerytury*!
2 lata – tyle trwała przerwa MJ`a od koszykówki. Przez te dwa lata podążał marzeniem swojego, brutalnie zamordowanego, ojca. James Jordan marzył o tym by jego syn był graczem i gwiazdą ligi MLB, a nie NBA. Po wygranych finałach w 1993, Jego Powietrzna Mość stwierdziła, że pora spróbować swoich sił w baseballu. Nie był to epizod zbyt udany, mimo, że grał w drużynie Chciag White Sox (MLB). Po tych dwóch latach, Jordan postanowił powrócić do koszykówki i zniszczyć marzenia innych graczy o tytule mistrzowskim. Jak to zrobił? Wystarczyły trzy (dwa) proste słowa – I`M BACK.


Tego się nie zapomina, to jak jazda na rowerze, a zwłaszcza gdy jesteś The G.O.A.T (Greatest Of All Time). W pierwszy meczu po powrocie, Michael Jordan rzucił 19 punktów, miał 6 asyst i 6 zbiórek, Bulls zagrali przeciwko Indiana Pacers prowadzonych przez Reggie`go Millera. Na główny spektakl trzeba było poczekać trochę dłużej. Po 9 dniach od powrotu, Chciago Bulls mierzyli się z New York Knicks w legendarnej hali Medison Square Garden. Co się wtedy wydarzyło? His Airness rzucił 55 punktów. Co w tym takiego dziwnego? To, że przez 2 lata MJ ćwiczył tylko i wyłącznie baseball! Szczena opada!

 

Michael grał z numerem #45 przez większość sezonu (numer jego brata, który był dla niego wzorem do naśladowania, 23 to mniej więcej połowa 45, dlatego MJ w szkole średniej wybrał #23), jednak powrócił do swojego numeru na koszulce (#23) w drugiej rundzie PlayOffs.

To są jednak szczegóły – liczyło się jedynie to, że Michael Jordan powrócił i zniszczył wszystko na swojej drodze. Dosłownie. W sezonie, w którym wrócił tytuł króla strzelców (30,4 pkt na mecz), tytuł MVP meczu gwiazd oraz po raz czwarty został wybrany najlepszym koszykarzem sezonu zasadniczego. Wszystko to zakończył mistrzostwem, które zadedykował swojemu zmarłemu ojcu. Razem z drużyną Byków ustalił niepokonany do tej pory rekord 72-10, wygrał 3 mistrzostwa pod rząd.

THE G.O.A.T!

 

*Michael Jordan postanowił jeszcze raz spróbować swoich sił w lidze NBA i w sezonie 2001/2002 drugi raz zdjął buty z kołka. Zagrał w lidze 2 sezony jako zawodnik Washington Wizards, jednak bez większych sukcesów.

More in Sport

MenWorld.pl to lifestylowy magazyn dla mężczyzn. Na łamach naszej witryny internetowej można przeczytać artykuły z wielu dziedzin, które powinny zainteresować prawdziwego faceta. Nasi redaktorzy tworzą teksty o motoryzacji, podróżach, modzie, nowych technologiach oraz kulturze. Każdego dnia pojawiają się kolejne artykuły pisane w formie blogowej.

Copyright © 2015-2018 MenWorld.pl | DiGnet Media