Connect
To Top

Recenzja: OnRush – gra, która pozwoli Ci się zrelaksować po ciężkim dniu w pracy

Onrush to gra charakteryzująca się dynamiczną rozgrywką, bardzo kolorową grafiką oraz specyficznymi trybami. Nie jest to typowa „wyścigówka”, bo tu nie ma mety. Jest za to parę trybów, które bardzo nastawiają się na demolkę – taką, która najlepiej będzie „smakować” ze znajomymi.

 

Główny zamysł gry

Onrush to gra, o której można by powiedzieć, że nadaje się idealnie dla kogoś, kto po ciężkim dniu w pracy czy szkole ma ochotę się odprężyć i zrelaksować przy konsoli, tak żeby nie wymagało to od niego dużego wysiłku umysłowego. Gra studia Codemasters Software to swoista rozwałka – tutaj nie dojedziesz do mety, bo jej zwyczajnie nie ma. Twoim zadaniem jest uprzykrzenie życia przeciwnikowi, a pomogą Ci w tym inni kierowcy.

W grze podzieleni jesteśmy na dwie drużyny: niebieskich i pomarańczowych. Każdy przed rozgrywką wybiera swój pojazd, który przy pierwszym wyborze krótko opisany jest przez panią lektor bez emocji (poważnie, lektorka w Onrush mówi tak, jakby była do tego zmuszana, ale może to specjalny zabieg twórców). Gdy już zdecydujemy się, jaką maszyną będzie nam dane się rozwalać, wszyscy stają naprzeciw siebie i zaczyna się rozgrywka. Mecze wyglądają bardzo podobnie. Niezależnie od trybu, zawsze będziemy kierować się przed siebie i robić okrążenia, podczas których w zależności od wariantu rozgrywki wykonujemy określone czynności.

Przy pierwszym uruchomieniu gry jesteśmy poprowadzeni przez bardzo ciekawie i solidnie wykonany samouczek, po którym każdy będzie wiedział, o co chodzi w grze, i – co najważniejsze – jak w nią grać.

 

Tryby gier

Zacznijmy od tego, że do dyspozycji mamy cztery rodzaje gry do rozpoczęcia: są to Supergwiazda, Szybka Gra, Rankingowe (niedostępne na czas testów) oraz Gra Niestandardowa.

W SuperGwieździe dostajemy na początek jeden poziom składający się z paru map. Aby odblokować kolejne poziomy, zdobywamy punkty, które „otwierają nam drzwi” do kolejnych map i trybów rozgrywki. Z każdym kolejnym jesteśmy krótko wprowadzani w mini historię, a także odblokowuje się dodatkowy tryb rozgrywki. Dla przykładu na początku do dyspozycji mamy tylko rozgrywkę OverDrive, która zakłada drużynową eliminację i zdobywanie punktów przez drużynę, która zwycięży wtedy, gdy pierwsza zdobędzie określoną ilość punktów. Punkty dostajemy za demolowanie przeciwnika, szarych NPC oraz zdobywanie bonusów.

Gdy odblokujemy kolejne etapy map, dostajemy do dyspozycji kolejne tryby meczów, takie jak chociażby Switch, który to opiera się na zasadzie trzech żyć. Zaczynamy rozgrywkę na motocyklu, a z każdą eliminacją (wykonaną na nas) tracimy jedno życie i zmieniamy pojazd na coraz to cięższy. Drużyna, która sprawi, że przeciwnik straci wszystkie życia, wygrywa mecz. Kolejnym trybem, jaki odblokujemy, będzie Strefa, w której to zadaniem drużyn jest przejęcie strefy i utrzymanie się w niej przez większą liczbę osób niż przeciwnik. Ten, kto zdobędzie określoną ilość stref, wygra cały mecz. Tryb CountDown to wyścig, w którym naszym zadaniem jest przejeżdżać przez specjalne „budki”, które to zapewniają nam dodatkowy czas. Tu przegrywa ta drużyna, której skończy się czas, a każde przejechanie przez kontrolną budkę sprawia, że sekundy nam się dodają i zyskujemy przewagę nad przeciwnikiem.

Kolejne tryby odblokowujemy wraz z nowymi mapami, a te – pomimo tego, że są inaczej skonstruowane – raczej nie różnią się znacznie od siebie. W każdym z nich ciągle jeździmy tę samą trasę oraz głównie nastawione jest to jednak na rozwalanie przeciwnika. To, że mają inny rodzaj zadań do wykonania, moim subiektywnym zdaniem jest zbyt małą różnicą, żeby nie zaczęło się to robić po pewnym czasie monotonne.

Wszystkie tryby wytłumaczone są przez panią lektor bardzo dokładnie i szczegółowo, więc nie ma szans, żeby nie zrozumieć, co trzeba robić w danym trybie. Onrush jest bardzo nastawiony na granie drużynowe, co na niemal każdym kroku podkreśla lektor w grze.

 

Personalizacja

Personalizacja w Onrush to szerokie spektrum działania. Możemy dostosować postać, pojazd, taniec zwycięstwa, nagrobek, emotki itd. Wszystkie te rzeczy zdobywamy odblokowując je w grze lub za sprawą skrzynek, które możemy zyskać w momencie zdobycia wyższego poziomu albo wykonując dzienne zadania. Twórcy przygotowali dużą liczbę postaci, jakie będą nas reprezentować podczas jazdy, a każdy pojazd możemy edytować według własnego uznania. Nagrobki to, w zależności od tego co ustawimy, specjalne emotki lub w niektórych przypadkach anty-bonusy wypadające z nas po kraksie. Możemy także dostosować według uznania baner reprezentujący czy taniec zwycięstwa w scenie po meczowej, która pokazuje MVP rozgrywki oraz cztery osoby, które uzyskały najwięcej punktów w danym trybie. Podczas prezentacji najlepszych, postacie wykonują dosyć znane w popkulturze tańce, które jak wspomniałem można odblokowywać, kupować za specjalne monety lub wylosować ze skrzynek.

Skrzynki dostajemy za uzyskanie wyższego poziomu, tak jak i monety. Swoją drogą, otwarciu skrzynki towarzyszy ciekawie wyglądająca animacja, w której to pojazd z ogromną prędkością rozwala w drobny mak skrzynkę, a z niej wylatują przedmioty – w zależności od występowania rzadkie, częste lub epickie.

 

Rozgrywka

Rozgrywka w Onrush opiera się głównie na jeździe przed siebie i wykonywaniu poleceń, jakie charakteryzują dany tryb. Kamera jest sztywno przypisana do pojazdu, którym kierujemy, więc do gry wystarczą nam trzy przyciski na kontrolerze – spust od gazu, X od nitra oraz lewa gałka od kierowania. Nitro to w Onrush specjalne doładowanie przyspieszające nasz pojazd. Oczywiście zbiornik robi się pusty z każdym użyciem, ale nie ma się co martwić, bo praktycznie za wszystko dostajemy tutaj doładowanie możliwe do wykorzystania. Każdy skok, trik, zniszczenie NPC czy przeciwnika, a nawet przejechanie niebezpiecznie blisko drzewa zaowocuje dodaniem nam kolejnej ilości nitra.

Po pewnym czasie naładowany zostaje specjalny tryb silnika, który przyspiesza nas niebywale mocno. Towarzyszy temu charakterystyczna muzyka sprawiająca, że mamy ochotę rozwalić każdego przeciwnika. Wiem jednak z autopsji, że często zamiast na przeciwniku kończymy na drzewie skasowani przez zbyt dużą prędkość, trzeba więc uważać.

Do każdej rozgrywki mamy wybór pojazdu, jakim chcemy brać udział w meczach. Każda maszyna ma swoje specjalne umiejętności. Na przykład jeden z motocykli zamiast nagrobka zostawia po sobie wcześniej wspomniany anty-bonus, który po najechaniu na niego oślepia na krótki czas przeciwnika. Są dwa rodzaje pojazdów w Onrush: motocykle oraz samochody. Te drugie w zależności od wyboru są albo duże i ciężkie, wytrzymałe i silne przy uderzeniu przeciwnika, ale za to gorzej się prowadzą, bądź też lekkie i zwinne, ale niewytrzymujące tylu uderzeń. Motocykle to zaś zwinne, szybkie i lekkie pojazdy, ale przy starciu z większym autem nie mają szans przy pierwszym uderzeniu.

Sama rozgrywka nie należy do najtrudniejszych i nawet największy laik w grach powinien dać sobie radę z Onrush. Gra jest prosta i nie wymaga nadmiernych umiejętności, co oczywiście jest zaletą. Jednak moim subiektywnym zdaniem po godzinie gra zaczyna już nużyć przez zbyt powtarzalną rozgrywkę. Owszem – jest ciekawa i sprawia wiele frajdy, a gra z kumplami to jeszcze bardziej potęguje, ale ile można robić to samo. Nie ma tu żadnej głębszej historii postaci czy krótkiej fabuły, ale nie o to twórcom chodziło. Onrush ma być grą na wieczór ze znajomymi po ciężkim dniu, jednak za cenę, jaką przyjdzie nam zapłacić, jest to według mnie za mało.

 

Grafika i muzyka

Grafika w Onrush jest naprawdę ładna i cieszy oko. Co prawda nie porywa świetnym designem postaci czy pojazdów, jest raczej utrzymana w klimacie bajkowo-kolorowym, ale niektóre mapy naprawdę potrafią zrobić wrażenie zaprojektowaniem i pięknym krajobrazem. W grze możemy także natknąć się na efekty pogodowe. Zwłaszcza deszcz wywarł na mnie dobre wrażenie, gdyż po prostu wygląda według mnie świetnie, a całkiem ciekawie zaprojektowana grafika potęguje to odczucie jeszcze bardziej. Całość utrzymana jest w stylu przypominającym takie gry jak Overwatch czy Fortnite. Jest tu kolorowo i dynamicznie, nawet jestem skłonny powiedzieć, że zbyt kolorowo, ale to już kwestia gustu.

Muzyka w Onrush dodaje każdej potyczce dynamiki i poniekąd adrenaliny. Jest idealnie dopasowana do tego, co dzieje się na ekranie, a dzieje się wiele. Twórcy naprawdę się postarali, dobierając ścieżkę dźwiękową do ich dzieła.

W Onrush twórcy dodali także tryb fotografa, który pozwala wykonywać całkiem ciekawe ujęcia naszych zmagań, a dzięki efektom czy edycji takich zdjęć mogą z tego wyjść naprawdę ciekawe fotografie.

 

Podsumowanie

Onrush to gra z pewnością dla osób lubiących szybką i nie bardzo wymagającą rozgrywkę, w której możemy rozluźnić się przed telewizorem na kanapie z kontrolerem w rękach. Jest dynamiczna, cieszy oko, a także w przypadku większej ekipy dająca dużo frajdy z gry. Jednak uważam, że po pewnym czasie może się po prostu nudzić, w końcu ciągle wykonujemy prawie to samo, z poszczególnymi trybami które aż tak się od siebie nie różnią. Gdyby w cena gry była mniejsza o połowę, z pewnością mógłbym polecić Onrush każdemu, jednak realia są inne i twórcy za swoje dzieło chcą niemałą sumę pieniędzy więc. Moim zdaniem warto odczekać pewien czas, aż gra stanieje, albo polować na promocję, bo wtedy Onrush to naprawdę dobry wybór. Przy tej grze zapomnicie o problemach, wyłączycie się i pofruniecie wraz z waszym pojazdem wprost na dach przeciwnika, posyłając go do piachu.

More in Gry

MenWorld.pl to lifestylowy magazyn dla mężczyzn. Na łamach naszej witryny internetowej można przeczytać artykuły z wielu dziedzin, które powinny zainteresować prawdziwego faceta. Nasi redaktorzy tworzą teksty o motoryzacji, podróżach, modzie, nowych technologiach oraz kulturze. Każdego dnia pojawiają się kolejne artykuły pisane w formie blogowej.

Jesteśmy na YouTube!

Copyright © 2015-2017 MenWorld.pl | DiGnet Media