Connect
To Top

Sara Jaroszyk pracuje nad nową płytą [wywiad]

Na początku roku Sara Jaroszyk, młoda artystka podpisała swój pierwszy kontrakt fonograficzny i obecnie pracuje nad nowym materiałem na płytę. Jej producentem jest Bartek Mielczarek mający na swoim koncie m.in. współpracę z Brodką. Debiutancki album pt. „Światłocienie” będzie stylistycznie oscylował pomiędzy popem, soulem, R&B i elektroniką, które są słyszalne w nowych kompozycjach.

Sara Jaroszyk – DNC

Jednym z singli zapowiadającym nowe wydawnictwo jest utwór „DNC”. Sara napisałado niego tekst zainspirowana książką Hermanna Hessego pt. „Wilk Stepowy”.Singiel promuje teledysk charakteryzujący się zmysłową choreografią opracowaną przez samą artystkę.  Sara Jaroszyk udowadnia swoją muzyką, że na rodzimym rynku jest miejsce dla artystów tworzących świeże, wysublimowane brzmienia łączące R&B, soul oraz pop i nie ustępujące swoim poziomem światowym produkcjom. Wokalistka już od najmłodszych lat była związana z muzyką. Ukończyła szkołę muzyczną pierwszego stopnia w klasie fortepianu. Zafascynowana jest twórczością Alicii Keys, Jill Scott czy Beyonce. Nowy album ukaże się w tym roku nakładem wytwórni artCONNECTION music.

Fotograf – Ludmiła Szulińska

 

Sara wypowiada się o swojej płycie  – wywiad z wokalistką

MenWorld [MW]: Saro, masz piękny głos, bardzo fajnie komponuje się z muzyką soul i R&B. Dlaczego akurat ten rodzaj muzyki wybrałaś?

Sara Jaroszyk [SJ]: Dziękuję! Możliwe, że to ta muzyka wybrała mnie. Moje pierwsze płyty, których słuchałam już z pewną dozą świadomości muzycznej to Dangerously in Love Beyonce (2003), Songs in A Minor Alicii Keys (2001), jak również Siła Sióstr (2003) i EP (2004), czyli płyty zespołu Sistars. Na każdym z tych albumów wsłuchiwałam się w piękne, soulowe wokale i nasiąkałam nimi. Bardzo podobał mi się rodzaj wrażliwości i ekspresji obecny w tych nagraniach i w sposobie śpiewania wszystkich tych wokalistek. Pokochałam rozbudowane harmonie wokalne, rytm i frazowanie stosowane przez wokalistki, jak również kojące dźwięki R&B i soulu. Dziś bardzo pewnie czuję się w utworach akustycznych, emocjonalnych, które gram przy pianinie, ale nie wyobrażam sobie mojej muzyki bez porządnej dawki bujającego basu i beatu, które potrafią porwać ciało do tańca. To wszystko z pewnością znajdzie się na mojej płycie pt. Światłocienie, której wydawcą jest wytwórnia artCONNECTION music.

 

[MW]: Czy możesz powiedzieć coś więcej o swojej nadchodzącej płycie?

[SJ]: Ten album jest dla mnie wyjątkowy pod wieloma różnymi względami. Większość utworów napisałam w języku polskim, wiele z nich inspirowanych jest literaturą czy filmami, co dodaje kompozycjom nieco nierzeczywistego charakteru, pojawiają się w nich bowiem elementy fantastyki, niezwykłe miejsca i postacie, które pobudzają wyobraźnie. Na płycie nie śpiewam więc już wyłącznie językiem własnych emocji, wcielam się również w wiele innych postaci by opowiedzieć ich historie. Fantastyczny świat Światłocieni jest pełen kontrastów, ukazuje dualistyczną naturę człowieka i świata, nie brakuje w nim również absurdu, który również uwielbiam w literaturze. W warstwie muzycznej jest to mieszanka popu, soulu, R&B i muzyki elektronicznej. Płyta powstaje przy wsparciu i opiece producenckiej Bartka Mielczarka, który współpracuje między innymi z Brodką. Wspólnie dbamy o wszelkie szczegóły i dopieszczamy płytę tak by była na jak najwyższym poziomie.

 

[MW]: Czy możesz opowiedzieć nam o singlu „DNC”? Dlaczego inspirowałaś się akurat książką Hermanna Hessego? Czy ten autor jest bliski Twemu sercu czy to przypadek?

[SJ]: „Wilk Stepowy” to pozycja obowiązkowa dla każdego, książka uznawana jest za jedną z najważniejszych powieści XX wieku i za najsłynniejsze dzieło Hermana Hessego. Niezwykły i magiczny świat powieści wywarł na mnie ogromne wrażenie, czytałam ją z zapartym tchem. Podobnie jak Albert Camus, Hesse wnikliwie opisuje walkę człowieka samego ze sobą, kryzys egzystencjonalny i duchowy współczesnego człowieka, poszukiwanie wartości w świecie, który często tych wartości wydaje się być pozbawiony. Bohater powieści, Harry Haller, tytułowy „Wilk Stepowy”, stał się również bohaterem mojej piosenki. Nie ma w tym żadnego przypadku. „DNC” to dla mnie przełomowy singiel. Nie tylko w warstwie lirycznej, ale również muzycznej. Nakręciłam do niego również pierwszy, wymarzony przeze mnie, taneczny teledysk. Jestem z niej bardzo dumna.

 

[MW]: Gdzie Cię można usłyszeć na żywo?

[SJ]: Najbliższe koncerty na których można mnie usłyszeć to występy z zespołem P.Unity, którego jestem integralną częścią już od wielu lat. Koncerty z tym zespołem są niezwykle energetyczne, sprawiają mi ogromną radość i porywają ludzi do tańca mieszanką funku, rapu, jazzu i soulu serwowanego przez wspaniałych instrumentalistów i charyzmatycznych wokalistów i wokalistki. Najbliższy odbędzie się 26 maja w Katowicach, ale zagramy również, między innymi, na tegorocznej edycji festiwalu Woodstock (a.k.a.  Pol’and’Rock) i na Good Vibes Festival w Koszalinie. Jeśli chodzi o moje autorskie występy to trzeba jeszcze chwilę poczekać, na pewno będzie można mnie usłyszeć na koncertach promujących płytę. Wszelkie informacje pojawiają się na moim oficjalnym fanpage’u:  https://www.facebook.com/sarajaroszykofficial/  zapraszam do polubienia.

 

[MW]: Twoimi inspiracjami muzycznymi są?

[SJ]: Silne i piękne kobiety o których opowiadałam już przy okazji pierwszego pytania. Jeśli chodzi o inne, inspirujące kobiece głosy to mogłabym wymienić Jill Scott, Arethę Franklin, Sade, a ostatnio bardzo spodobała mi się Cleo Sol (sprawdzcie jej epkę Winter Songs) i Jorja Smith.

 

[MW]: Jakie masz plany na nadchodzące miesiące?

[SJ]: Nadchodzące miesiące to dla mnie intensywne prace nad zamknięciem albumu, jak również przygotowywanie się do premiery płyty i wydania kolejnego singla. Oprócz tego będę koncertować z P.Unity, będzie mnie też można gościnnie usłyszeć na koncetach Rosalie.

Fotograf – Ludmiła Szulińska

More in Muzyka