Connect
To Top

Tatry z amatorem: Dolina Chochołowska

Bardzo lubię Tatry. To miejsce pozwalające na relaks, wyciszenie. Oczywiście wszystko zależy od popularności danego szlaku, od ilości turystów, którzy w danym momencie go pokonują. Postanowiłem stworzyć serię artykułów, w których będę opisywał szlaki Podhala. Dolina Chochołowska to dobre miejsce na spokojny spacer. Dlatego zacznę od bardzo prostego szlaku na Polanę Chochołowską z Siwej Polany.

Polana Chochołowska z Siwej Polany

Dolina Chochołowska to naprawdę piękne miejsce. Jest to najdłuższa i największa dolina w polskich Tatrach. Jej obszar to aż 35 kilometrów kwadratowych. Jest to bardzo popularne miejsce nie tylko z powodu łatwego pokonania całości szlaku. Swoją popularność zawdzięcza pięknym widokom i przede wszystkim kwitnącym krokusom, które można zobaczyć początkiem wiosny.

Trasa, którą wybrałem na początek naszej przygody z Tatrami ma 7,5 kilometra. Spokojnym spacerem przejdziemy ją w około dwie godziny (z przystankami). Oczywiście mówię o wędrówce w jedną stronę. Całkowity dystans jaki pokonałem (15,63 km), tj. od parkingu do schroniska i znów do auta zajął mi trzy godziny i osiem minut. Oczywiście kiedy robiłem sobie przerwy zatrzymywałem Endomondo stąd tak krótki czas.

Dolina Chochołowska czeka. Startujemy

Przygodę z Doliną Chochołowską zaczynamy od Siwej Polany. Na początku czeka na nas kilka parkingów. Musimy zapłacić 10 zł na cały dzień, ale spotkałem się w tym roku z jednym parkingiem, gdzie miejsce oferowano za 8 zł. Konkurencja zapewne nie jest z tego zadowolona. Następnie mijamy punkt w którym kupujemy bilet (jeśli planujemy pokonać Dolinę Chochołowską rowerem musimy zapłacić podwójnie).

Irytowało mnie to, że górale wykorzystywali także do podróży konie. Nie rozumiem jak można korzystać ze zwierząt skoro ta trasa naprawdę nie sprawia żadnego problemu. Widziałem maszerujące starsze osoby czy rodziców z wózkami co świadczy o poziomie trudności szlaku. Wspomnę tylko, że całość trasy to szlak zielony.

Siwa Polana – Polana Huciska

Pierwszy etap jest najłatwiejszy. Czas jego przejścia wynosi około czterdzieści pięć minut. Przez cały czas idziemy drogą asfaltową. Jest ona bardzo szeroka. Widoki są naprawdę piękne. Towarzyszy nam Potok Chochołowski. Jeszcze na samym początku czekają na nas budki z jedzeniem i pamiątkami. Warto odwiedzić bacówkę w której możemy spróbować oscypka.

Polana Huciska – Polana Trzydniówka

Kolejny etap wycieczki trwa pół godziny. Kończy się droga asfaltowa, ale nadal jest to trasa bardzo szeroka. W części etapu przed słońcem osłonią nas wysokie drzewa. Cały czas towarzyszy nam potok, możemy zobaczyć kilka jaskiń: Zbójecką Dziurę, Rybią i Małą. Podczas wędrówki możemy także zaobserwować Wyżnią Chochołowską Bramę. Kiedy dojdziemy do Polany Trzydniówki spotkamy rozdroże. Wybierzmy zielony szlak, ponieważ żółtym dojdziemy na Iwaniacką Przełęcz, natomiast czarny prowadzi do Doliny Starorobociańskiej.

Polana Trzydniówka – Polana Chochołowska

Jesteśmy już coraz bliżej schroniska. Ostatni etap trwa dwadzieścia pięć minut. Znów mijamy rozwidlenie. Jeśli wybralibyśmy czerwony szlak trafilibyśmy na Trzydniowański Wierch. Pamiętajmy jednak o wybraniu zielonego, ponieważ tym razem wycieczkę kontynuujemy do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej. Po dziesięciu minutach zobaczymy ogromną Polanę Chochołowską. Warto także popatrzeć na piękne Mnichy Chochołowskie. W oddali zauważymy budynek schroniska. Można tam odpocząć, zjeść coś i ruszyć w dalszą trasę w kierunku Wołowca przez Grzesia i Rakoń lub na Jarząbczy Wierch przez Trzydniowański Wierch. Oczywiście można także po prostu tą samą drogą wrócić do auta.

More in Podróże