Connect
To Top

Kolejna afera dopingowa przed nami

Nie ucichły jeszcze pierwsze echa głośnych wykluczeń związanych z podnoszeniem ciężarów podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio. Jak się okazuje problem wystąpił, również na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Międzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów (IWF) ujawniła nazwiska medalistów, którzy stosowali doping.

Afera dopingowa trwa w najlepsze wśród przyłapanych jest Dmitrji Łapikow trzeci w kategorii 105 kg. Warto przypomnieć, że czwartą pozycję w turnieju zajął Polak Marcin Dołęga jeżeli doniesienia o dyskwalifikacji potwierdzą się polski zawodnik otrzyma brązowy medal.  Nie jest to jedyny nasz reprezentant, który po latach może otrzymać medal. Ponowna analiza próbek wykazała niedozwolone substancje, również w organizmie zawodnika z Kazachstanu Ilja  Iljin może stracić medal na rzecz Szymona Kołeckiego.

Rekordzistką ponownego badania próbek okazała się zawodniczka z Kazachstanu w organizmie, które wykryto aż trzy niedozwolone substancje. Ponowna analiza próbek pozbawi medalu również aktualnego rekordzistę globu w kategorii 85 kg Białorusina Andrej Rybakau.  Po raz kolejny federacja potwierdziła wykrycie niedozwolonej substancji w organizmie mistrzyni z Londynu (2012 rok) Zawieszenia dotyczą 20 zawodników, którzy byli na dopingu, zgodnie z regulaminem po ostatecznej decyzji MKOL będzie zmieniać wyniki zawodów.

Jak widać problem stosowania niedozwolonych substancji w podnoszeniu ciężarów nie dotyczy tylko polskich zawodników. Pozostaje zadać pytanie czy nie prościej byłoby zrezygnować całkowicie z udziału tej dyscypliny na Igrzyskach Olimpijskich. Jednak co zrobić z zawodnikami, którzy do sukcesu dochodzą ciężką pracą i są po prostu czyści. Od wielu lat mówiło się, że aby zdobywać trofea trzeba „koksować” dopiero ostatnie wydarzenia spowodowały wnikliwą analizę zawodników. Może nareszcie dojdzie do oczyszczenia tej dyscypliny a o wyniku sportowym będą decydowały tylko umiejętności.

 

More in Sport