Connect
To Top

Kto będzie mistrzem NBA? Walka zaczyna się teraz!

Po wielu bitwach, emocjonujących końcówkach, niszczących drużyny kontuzjach, wzlotach i upadkach. Po 82 meczach sezonu regularnego, wiemy już jakie drużyny rozpoczną marsz po tak bardzo upragnione mistrzostwo NBA.

Jeśli miałbym porównać sezon regularny, dla kilku drużyn jest to spacerek wzdłuż lazurowego wybrzeża przy pięknej pogodzie. Są też takie drużyny, które walczą do upadłego by znaleźć się w tej szesnastce, która zawalczy o złoty tron. Play-Offs to zupełnie inna bajka, to rzeź, walka na śmierć i życie (oczywiście w przenośni), być albo nie być, walka o chwałę. Najlepsza 8 z konferencji Wschodniej i Zachodniej już 18 kwietnia wyruszy w batalię by w połowie czerwca cieszyć się z pierścienia. Jak przedstawiają się pary?

Wschód:

  1. Atlanta Hawks vs 8. Brooklyn Nets
  2. Cleveland Cavaliers vs 7. Boston Celtics
  3. Chciago Bulls vs 6. Milwaukee Bucks
  4. Toronto Raptors vs 5. Washington Wizards

Zachód:

  1. Golden State Warriors vs 8. New Orleans Pelcians
  2. Houston Rocekts vs 7. Dallas Mavericks
  3. Los Angeles Clippers vs 6. San Antonio Spurs
  4. Portland Trail Blazers vs 5. Memphis Grizzlies

Pary na wschodzie, według mojej opinii:

  i

 (1) Atlanta Hawks vs. (8) Brooklyn Nets

Jak moim zdaniem potoczy się rywalizacja? W pierwszej parze na wschodzie Atlanta z łatwością pokona drużynę z Brooklyn`u. Drużyna prowadzona przez Mike Budenholzer`a w styczniu zaliczyła bilans 17-0, co było najlepszym „miesięcznym” bilansem w historii NBA. Brooklyn to składanka dwóch niegdyś bardzo dobrych graczy – Deron Williams, Joe Johnson oraz weteranów, którzy mają już swój przebieg. Johnson co prawda dalej może przesądzić o losach spotkania, wbić 3 punktowy sztylet w brzuch przeciwka gdy mecz jest na krawędzi, lecz Deron Williams to cień samego siebie  z przed 3-4 lat. Niegdyś wymieniany w gronie do nagrody MVP, stał się graczem, który stwierdził, że ma wszystko i spoczął na laurach. Przybrał na wadze przez co kolana przestały odmawiać mu posłuszeństwa. Atlanta zespołową koszykówką, bez żadnych supergwiazd wygra ten pojedynek na przysłowiowym luzie. Być może Brooklyn`owi uda się urwać jeden mecz, ale to na tyle.

Mój typ: 4-1 dla Hawks

-2db71d711a9a4ca9

(2) Cleveland Cavaliers vs. (7) Boston Celtics

Para, na którą zwracam największą uwagę bo gra tam moja ukochana drużyna – Boston Celtics. Drużyna skazywana przez wszystkich na okupywanie ostatnich miejsc tabeli, złożona w większość z zadaniowców, którzy w większości drużyn wchodzili by z ławki. Wydali swoich dwóch najlepszych zawodników, skazywani byli na pożarcie. Tak się nie stało, w każdym spotkaniu zostawiali na parkiecie serce, walczyli do ostatniego tchu, do ostatniego meczu sezonu i to się opłaciło. Awansowali do Play-Offs z 7. miejsca, a jak się okazało wybawicielem drużyny z BeanTown został 175-cm Isaiah Thomas, który swoim impetem z ławki, poprowadził Celtów do bilansu – 22-13 (od lutego, 4 drużyna w całej NBA).  Jak powiedział Jae Crowder: „Nie gramy ze sobą, gramy dla siebie nawzajem”! #CelticsPride
Naprzeciw nich stanie drużyna złożona z gwiazd, której przewodzi najlepszy koszykarz świata – LeBron James. Wielka Trójka w postaci w/w James`a, Kyrie Irving`a oraz Kevin`a Love, wspierana przez super strzelca J.R Smitha, rosyjskiego niedźwiedzia Timofiej`a Mozgov`a i bardzo głęboką ławkę powinna sobie poradzić z bostońskimi pitbullami. Bardzo ciężki match-up czeka nie tylko Celtów, ale też wbrew pozorom graczy Cavs. Trener Celtów, w swoich szeregach posiada jednych z najlepszych obrońców na swoich pozycjach: Marcus Smart, Avery Bradley, Jae Crawder. Nie twierdzę, że Boston sprawi niespodziankę i pokona kandydatów do tytułu, ale wiem, że napsuje sporo krwi Królowi James`owi i wierzę w to, że są w stanie wyrwać nawet 2 mecze.

Mój typ: 4-2 dla Cavs

khris-middleton-mike-dunleavy-nba-milwaukee-bucks-chicago-bulls-850x560

(3) Chicago Bulls vs. (6) Milwaukee Bucks

Czy najgorsza drużyna w NBA w poprzednim sezonie, czyli Bucks są w stanie pokonać Chicago Bulls? Szczerze w to wątpię. Trener z 2 letnim stażem, doskonały rozgrywający Jason Kidd stworzył drużynę w nudnym Milwaukee, która z miejsca zaczęła zachwycać. Praktycznie niezmieniony skład zaczął od pierwszego mecz bić się o PO i tą walkę wygrał. Zespół bardzo młody, niedoświadczony gdzie na czele stoją drugoroczniak Giannis Antetokounmpo, Michael Carter-Williams, Kris Middleton, który w zeszłym sezonie był „nikim w tej lidze” czy wielu innych młodych zawodników. Kto stanie na ich drodze? Derrick Rose, Jimmy Butler, Pau Gasol, Joakim Noah, którzy uzupełniają się perfekcyjnie. Niestety Derrick Rose nie jest sobą, operacje na pewno zabrały mu pewność siebie, a ostatni mecz w sezonie niestety opuścił z powodu kolana, które i tak już są zniszczone. Nie należy jednak lekceważyć drużyny z Wietrznego Miasta. Dalej są oni pretendentami do wygrania tytuły, więc pierwsza runda powinna być dla nich spacerkiem.

Mój typ: 4-1 dla Bulls

NBA: Washington Wizards at Toronto Raptors

(4) Toronto Raptors vs. (5) Washington Wizards

Ostatnia i chyba najciekawsza para na wschodnim wybrzeżu NBA. Jedyny kanadyjski zespół w lidze kontra drużyna ze stolicy USA – Toronto Raptors vs Washington Wizards. Drużyny bardzo dobre, które niestety w drugiej części sezonu dostały zadyszki. Każda pozycja w obydwu drużynach bardzo dobrze obsadzona, jednak nie mamy wątpliwości, której drużynie będą kibicować Polacy. Marcin Gortat to moim zdaniem największy x-factor w tej serii. Dobra gra tyłem do kosza, pewna zbiórka i energia przydadzą się by pokonać Raptors. Wizards by poprawić osiągniecie z zeszłego sezonu (II runda) ściągnęli do siebie Paul`a Pierce, znanego jako The Truth. Człowiek z zimną krwią, jeden z najlepszych tzw. Closerów w lidze. Legenda Celtics, która swoim rzutem wygrywała tuziny meczów, nie tylko w sezonie regularnym ale i w Play-Ofss. Swoim doświadczeniem ma pomóc wygrać mistrzostwo graczom Wizards. Nie będzie to łatwe, bo naprzeciw staje drużyna, która jest głodna sukcesów. Po ostatnim sezonie, gdzie zachwycali, rozstali się z PO w pierwszej rundzie, gdzie przegrali z Brooklyn Nets, a ich zabójcą okazał się… Paul Pierce. Bardziej doświadczeni, wybiegani i pewni siebie. Prowadzeni przez dwie gwiazdy (Kyle Lowry, DeMar DeRozan), Raptors powinni sprawić wiele kłopotów drużynie ze stolicy. Najbardziej wyrównana para, gdzie każda drużyna ma bardzo dużo do zaoferowania.

Mój typ: 4-3 dla Wizards

Pary na zachodzie, według mojej opinii:

-15bfac04c2539bda

(1) Golden State Warriors vs. (8) New Orleans Pelicans

Chyba najbardziej jednostronna para w całych Play-Off`ach – Golden State Warriors vs New Orleans Pelicans. GSW to bezsprzecznie najlepsza drużyna ostatniego sezonu, nikt nawet nie był blisko. Bilans 67-15, najlepsza ofensywa w lidze, najlepsza defensywa w lidze, za sterami Stephen Curry, który według wielu zostanie MVP sezonu zasadniczego, genialny trener, który… jest debiutantem. Zespół chodzi jak szwajcarski zegarek. Co można powiedzieć o w/w Curry`m? Maszynka do rzucania zza linii 7,25m, jak doniósł ostatnio klub trafił on 94 rzutów za 3 pkt na 100, z czego 77… pod rząd. Oglądając mecze GSW, często zastanawiam się czy w ogóle Steph jest człowiekiem. Obok siebie ma swojego „Splash Brother”, czyli Klay Thompson. Kolejny automat, ustanowił rekord punktów rzuconych przez jednego zawodnika w jednej kwarcie. Rzucił ich 37! JAK?! Każdy zawodnik w tej drużynie potrafi odpalić petardę za trzy, uzupełniają się idealnie.
Co mogę powiedzieć o Pelicans? Mają w swoich szeregach najlepszego gracza młodego pokolenia, który już w tym roku był/jest wymieniany jako kandydat do nagrody MVP, a ma tylko 22 lata. Anthony Davis, bo o nim mowa to bestia, zasięg ramion ma niczym pterodaktyl, skacze wyżej niż kangur, a jeśli rzucisz mu piłkę na wysokość czubka Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie to i tak ją złapie i wpakuje do kosza. NOP w swoich szeregach mają także bardzo dobrego rozgrywającego Jrue Holiday`a, który potrafi przejąć spotkanie. Niestety, przesiedział na ławce pół sezonu z powodu złamania kości piszczelowej i nie wiadomo jak poradzi sobie z nakładem spotkań. Na „dwójce” Ben Gordon. Niespełniony talent, nękany kontuzjami, potrafi przymierzyć zza łuku. Tyreke Evans, to maszynka do triple-double, jest też turecki wół, Omer Asik, z ławki wchodzi Ryan Anderson – wzorcowy 3-punktowy strzelec. „Drugi garnitur” to jeszcze Norris Cole, 2-krotny mistrz NBA z Miami Heat. Na nich ławka się kończ, niestety. Przewiduje łatwą przeprawę dla Warriors, mimo, że Anthony Davis będzie się dwoił i troił.
Warriors obok Spurs to moi faworyci do mistrzostwa.

Mój typ: 4-0 dla Warriors

NBA-+Houston+Rockets+at+Dallas+Mavericks

(2) Houston Rockets vs. (7) Dallas Mavericks

Bardzo ciekawie zapowiada się teksański pojedynek Dallas Mavericks vs Houston Rockets. Czy będzie to teksańska masakra piłką do kosza? Miejmy nadzieje. W szeregach Rockets gra główny kandydat (obok Curry`ego) do nagrody MVP sezonu zasadniczego – James Harden. Przez cały sezon niósł zdziesiątkowaną drużynę na swoich barkach. Poprowadził ich do bilansu 56-26. Gracz bardzo cwany, wymusza bardzo dużo fauli, jest perfekcyjnym zabójcą, jego rzut jest jak miecz świetlny Jedi. Jeśli zostawisz mu chociaż trochę miejsca wpakuje Ci trójkę prosto w twarz. Wchodzi pod kosz niczym rozgrzany nóż w masło. Pod obręczą na dobitki i zbiórki czeka, jeszcze 2-3 lata temu najlepszy środkowy na świecie, Dwight Howard. Mimo, że lata świetlności (miejmy nadzieję, że nie) ma za sobą, potrafi zdominować spotkanie jak mało kto. Po skrzydłach biega Trevor Ariza, świetny obrońca i strzelec oraz młody Terrence Jones. Niestety, do końca sezonu wypadł  rozgrywający, defensywny specjalista, Patrick Beverley. Nie mam pojęcia co „wymodzi” Kevin McHale, ale spodziewam się, że rolę rozgrywającego będzie pełnił James Harden.
W obozie przeciwnika, na wszelkie okazje czyha Dirk Nowitzki. Im starszy tym lepszy, Niemiec mimo wysokiego dla koszykarza wieku wieku dalej znajduje się na szycie. W połowie sezonu do Dallas został sprowadzony genialny rozgrywający Rajon Rondo. Nie ma lepszego podającego w lidze, żaden rozgrywający nie zbiera tak dobrze jak on. Niestety rzut to jego największa słabość, po prostu go nie posiada. Przed sezonem z Mavericks kontrakt podpisał Chandler Parsons, który wcześniej grał w Houston Rockets. Drużyna z Houston nie chciała podpisać z nim takiego kontraktu jaki chciał, więc go „olali”. Czas na zemstę?
Na środku godny rywal dla Howarda, Tyson Chandler. Znakomity obrońca oraz zbierający. Obok Rondo biega koszmar obrońcy, Monta Ellis. Może zdobywać punkty seriami, ale może równie dobrze się zaciąć i pudłować większość z prób. Ławka w Dallas wyraźnie biję ławkę Houston, na papierze. Jak będzie w praktyce? Przekonamy się. Nie ma tutaj faworyta, obydwie drużyny mogą wygrać tą serię i nie będzie tutaj żadnego zaskoczenia.

Mój typ: 4-3 dla Mavericks

NBA: San Antonio Spurs at Los Angeles Clippers

(3) L.A. Clippers vs. (6) San Antonio Spurs

Można powiedzieć, że Los Angeles Clippers to najwięksi pechowcy ostatnich serii Play-Offs. Od sezonu 2011-12, czyli odkąd wrócili do PO nie zdołali wyjść poza druga rundę. Mimo super składu, ławki i sztabu szkoleniowego nie wróżę im sukcesu. Moim zdaniem są zbyt przehypowani, robieni na najlepszą drużynę a tak naprawdę są po prostu przeciętni, monotonni i nie mają pomysłu na grę. w moim mniemaniu ich gra polega w szczególności na wsadach, alley-oop`ach ale jak przyjdzie co do czego to palą się pod koniec i kończą tak jak zawsze. Może i to jest fajne, efektowne ale nie efektywne. Posiadają genialnego rozgrywającego, który pod koniec kariery może okazać się jednym z najlepszych w historii, mają Blake Griffina, który potrafi rozciągnąć grę rzutem oraz zrobić wsad nad każdym kto stanie mu na drodze, tak samo jak DeAndre Jordan. Środkowy Clipps w tym sezonie wyrósł na jednego z najlepszych na swojej pozycji. Każdy z ławki w LA, mógłby grać w wyjściowej piątce w większości klubów. Niestety to wszystko zapewne skończy się jak zawsze, gdzie Clippers odpadną w pierwszej rundzie, gdyż podopieczni Doca Riversa trafili w pierwszej rundzie na mistrzów NBA.

San Antonio Spurs prostą koszykówkę, bez fajerwerków, zbędnego gwiazdorzenia. Mimo, że posiadają w swojej drużynie aż 4 gwiazdy światowego formatu, żadna z nich się nie wychyla. Tim Duncan, Tony Parker, Manu Ginobili, Kahwi Leonard. Każdy w lidze boi się tych nazwisk, mimo, że poza tym ostatnim wszyscy mają ponad 33 lata. Ostatnio tercet Parker/Duncan/Ginobili pobili rekord NBA i wygrali 500 mecz jako trio, 730 wspólnych meczy mają za sobą. Drużyna poukładana jak żadna inna. Doskonały system, trener, zawodnicy. Przez większość sezonu okupowali 6/7 miejsce, by w zaledwie dwa tygodnie znaleźć się na 2. Niestety, kolejka po 2 miejsce była tak wielka, że poprzez porażkę w ostatnim meczu sezonu spadli na 6. Miejsce. Żadna drużyna na zachodzie nie chce się z nimi spotkać. Ba, całe NBA nie chce ich spotkać na swojej drodze po tytuł. Przed każdym sezonem skazywani są na porażkę, a i tak zamykają buzie krytykom i niszczą wszystkich po kolei. Jak wyżej napisałem, mój osobisty kandydat na mistrza na równi z Golden State.

Mój typ: 4-2 dla Spurs

(4) Portland Trail Blazers vs. (5) Memphis Grizzlies

lamarcus-aldridge-marc-gasol-nba-portland-trail-blazers-memphis-grizzlies-850x560

Portland Trail Blazers, najbardziej pechowa drużyna ostatnich dekad. Tylu zawodników, którzy mieli być kimś więcej spotkało kończące kontuzje. To oni pominęli Micheal`a Jordana, to oni wybrali Grega Oden`a przed Kevinem Durant`em. To ich Brandon Roy zakończył karierę przed 30-stką, to ich Greg Oden nie zagrał ani jednego pełnego sezonu, a miał być kolejnym wielkim środkowym. Jednak odbili się, wybrali w drafcie LaMarcus`a Aldrige, zimnego jak lód skurczybyka Damien`a Lillarda, to u nich biega uboższa wersja Scottie`go Pippena – Nicolas Batum. Niestety, pech ich jednak nie opuścił. Ich jeden z lepszych strzelców, Wesley Matthews doznał kontuzji kończącej sezon, zdziesiątkowani i tak zdołali wygrać dywizję i zajęli gwarantowane dzięki temu 4. Miejsce. Groźni zza łuku jak niewiele drużyn w całej lidze.

Ich przeciwnik? Memphis Grizzlies. Twarde, napakowane Miśki, z którymi gra to prawdziwy mordor. Nikt nie odpuszcza. Najlepszy frontcourt w lidze – Marc Gasol i Zach Randolph. Skały nie do przejścia, świetnie wyszkoleni, zwłaszcza Hiszpan. Długo szukali człowieka na niskie skrzydło i znaleźli. W lutym sprowadzili do siebie z Bostonu Jeff`a Green`a, który od razu wniósł nową jakość do gry Niedźwiadków. Na rozegraniu hasa sobie Mike Conley Jr., który gra tak mądrze, że czasami zastanawiam się czy nie widzi przyszłości. Podejmuje same słuszne decyzje, nie forsuje gry, nie podejmuje głupich rzutów. Ogólnie zdolna bestia. Na pozycji numer 2 na zmianę gryzą dwie defensywne bestie, Tony Allen oraz Courtney Lee. Pierwszy nie stanowi zagrożenia rzutem, za to ten drugi? Lepiej nie zostawiać mu miejsca, bo bez namysłu walnie trójkę sprzed nosa.
Jak to widzę? Po zaciętej walce, przepychankach, może nawet lekkich bójkach na tarczy z tego pojedynku niestety wyjdą Blazers. Grizzlies są zbyt doświadczeniu i zbyt cwani, żeby przegrać pierwszą rundę.

Mój typ: 4-2 dla Grizzlies

Tak przedstawiają się moje typy na nadchodzącą pierwszą rundę. Wiele meczy i wiele nieprzespanych nocy czeka nas przez następne dwa miesiące. Bardzo szkoda na pewno Oklahomy i Russell`a Westbrooka, który robił co mógł by wprowadzić Thunder do Play-Offs. Na nieszczęście graczy Oklahomy, Pelicans wygrali ze Spurs i dostali się do fazy posezonowej. Na niekorzyść sezonu Thunder na pewno zadziała też kontuzja Kevina Duranta, jeszcze panującego MVP ligi. Cały sezon zniszczył plany niektórym drużynom, ale niestety taki jest ten sport. Poniżej znajdziecie pełen harmonogram spotkań pierwszej rundy.

Konferencja Wschodnia

(1) Atlanta Hawks vs. (8) Brooklyn Nets
Game 1 – Sun. April 19, Brooklyn at Atlanta, 5:30 PM, czyli 22:30 czasu polskiego
Game 2 – Wed . April 22, Brooklyn at Atlanta, 7:00 PM
Game 3 – Sat. April 25, Atlanta at Brooklyn, 3:00 PM, czyli 21:00 czasu polskiego
Game 4 – Mon. April 27, Atlanta at Brooklyn
Game 5 * – Wed. April 29, Brooklyn at Atlanta
Game 6 *- Fri. May 1, Atlanta at Brooklyn
Game 7 *- Sun. May 3, Brooklyn at Atlanta

(2) Cleveland Cavaliers vs. (7) Boston Celtics
Game 1 – Sun. April 19, Boston at Cleveland, 3:00 PM, czyli 21:00 czasu polskiego
Game 2 – Tue. April 21, Boston at Cleveland, 7:00 PM
Game 3 – Thu. April 23, Cleveland at Boston, 7:00 PM
Game 4 – Sun. April 26, Cleveland at Boston, 1:00 PM, czyli 19:00 czasu polskiego
Game 5 * – Tue. April 28, Boston at Cleveland
Game 6 * – Thu. April 30, Cleveland at Boston
Game 7 * – Sat. May 2, Boston at Cleveland

(3) Chicago Bulls vs. (6) Milwaukee Bucks
Game 1 – Sat. April 18, Milwaukee at Chicago, 7:00 PM
Game 2 – Mon. April 20, Milwaukee at Chicago, 8:00 PM
Game 3 – Thu. April 23, Chicago at Milwaukee, 8:00 PM
Game 4 – Sat . April 25, Chicago at Milwaukee, 5:30 PM, czyli 22:30 czasu polskiego
Game 5 *- Mon. April 27, Milwaukee at Chicago
Game 6 * – Thu. April 30, Chicago at Milwaukee
Game 7 * – Sat. May 2, Milwaukee at Chicago

(4) Toronto Raptors vs. (5) Washington Wizards
Game 1 – Sat. April 18, Washington at Toronto, 12:30 PM, czyli 18:30 czasu polskiego
Game 2 – Tue. April 21, Washington at Toronto, 8:00 PM
Game 3 – Fri. April 24, Toronto at Washington, 8:00 PM
Game 4 – Sun. April 26, Toronto at Washington, 7:00 PM
Game 5 *- Wed. April 29, Washington at Toronto
Game 6 * – Fri. May 1 ,Toronto at Washington
Game 7 * – Sun. May 3, Washington at Toronto

Konferencja Zachodnia

(1) Golden State Warriors vs. (8) New Orleans Pelicans
Game 1 – Sat. April 18, New Orleans at Golden State, 3:30 PM, czyli 21:30 czasu polskiego
Game 2 – Mon. April 20, New Orleans at Golden State, 10:30 PM
Game 3 – Thu. April 23, Golden State at New Orleans, 9:30 PM
Game 4 – Sat. April 25, Golden State at New Orleans, 8:00 PM
Game 5 * – Tue. April 28, New Orleans at Golden State
Game 6 * – Fri. May 1, Golden State at New Orleans
Game 7 * – Sun. May 3, New Orleans at Golden State

(2) Houston Rockets vs. (7) Dallas Mavericks
Game 1 – Sat. April 18, Dallas at Houston, 9:30 PM
Game 2 – Tue. April 21, Dallas at Houston, 9:30 PM
Game 3 – Fri. April 24, Houston at Dallas, 7:00 PM
Game 4 – Sun. April 26, Houston at Dallas, 9:30 PM
Game 5 * – Tue. April 28, Dallas at Houston
Game 6 * – Thu. April 30, Houston at Dallas
Game 7 * – Sat. May 2, Dallas at Houston

(3) L.A. Clippers vs. (6) San Antonio Spurs
Game 1 – Sun. April 19, San Antonio at L.A. Clippers, 10:30 PM
Game 2 – Wed. April 22, San Antonio at L.A. Clippers, 10:30 PM
Game 3 – Fri. April 24, L.A. Clippers at San Antonio, 9:30 PM
Game 4 – Sun. April 26, L.A. Clippers at San Antonio, 3:30 PM, czyli 21:30 czasu polskiego
Game 5 – * Tue. April 28, San Antonio at L.A. Clippers
Game 6 – * Thu. April 30, L.A. Clippers at San Antonio
Game 7 – * Sat. May 2, San Antonio at L.A. Clippers

(4) Portland Trail Blazers vs. (5) Memphis Grizzlies
Game 1 – Sun. April 19, Portland at Memphis, 8:00 PM
Game 2 – Wed. April 22, Portland at Memphis, 8:00 PM
Game 3 – Sat. April 25, Memphis at Portland, 10:30 PM
Game 4 – Mon. April 27, Memphis at Portland, 10:30 PM
Game 5 *- Wed. April 29, Portland at Memphis
Game 6 * – Fri. May 1, Memphis at Portland
Game 7 *- Sun. May 3, Portland at Memphis

* – jeśli konieczne

Przez następne dwa miesiące moim hasłem będzie „Nie śpię bo oglądam NBA po nocach”!

Jakie są wasze typ? #HeroBall

More in Sport