Connect
To Top

Samsung Galaxy S6 Edge+. Większy znaczy lepszy?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jest to wcale HEJT na Apple. Sam posiadam produkt tej firmy i jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolony. Niemniej jednak zastanawiam się czy Apple dalej jest tym samym producentem, który wprowadza nowości na rynek, czy może jest już tym, który takiej „mocy” już nie ma? Samsung powoli dogania kalifornijskiego producenta, a telefon S6 Edge/Edge+ znacznie skraca ten dystans. Co jest w nim takiego specjalnego? Zapoznajcie się z krótką recenzją tego co potrafi ten smartfon!

Czy Apple dalej jest daleko przed konkurencją?

Produkty firmy Apple przyzwyczaiły nas do nienagannej pracy, niesamowitej jakości wykonania oraz bardzo dobrego desing`nu. Zostały pewnego rodzaju wyznacznikiem bogactwa (?) i lansu, bo nigdy nie widziałem gwiazd Hollywood czy najlepszych sportowców trzymających w rękach HTC, Motoroli czy Sony. Samsung pojawia się „na salonach”, ale to dalej Apple i ich iPhone są na czele tego peletonu. Przez większość czasu, moim zdaniem, iPhone były telefonami, na które nie każdy mógł sobie pozwolić i nie chodzi tutaj o jakąś niską dostępność, tylko po prostu o cenę, która była wysoka (i dalej jest). Jeśli ktoś posiadał iP robiło się wielkie oczy, a w głowie powtarzało się „wow”. Nie wiem jak u was, ale w moim gronie właśnie tak było. Teraz jest zupełnie inaczej, Apple nie jest już wyznacznikiem trendów w dziedzinie smartfonów. Wszyscy producenci mogą pochwalić się smartfonami, które dorównują tym spod znaku nadgryzionego jabłka nie tylko wyglądem, ale niekiedy też przewyższają je parametrami, a android, który niegdyś zawieszał się nawet po wejściu w „wiadomość” (PAMIĘTAM CIĘ, XPEIRO S!), stał się zupełnie nowym, szybkim i wygodnym systemem. Oczywiście nie jest jeszcze idealnie, bo czasem zdarzy się lekka przycinka, ale ogółem telefony działają bez zarzutu. Ale zaraz, zaraz, iOS też nie jest idealny. Sam posiadam iPhone 5, korzystałem z iPhone 6 i 6 Plus. Moja 5-tka ma momenty, kiedy trochę „muli”, długo wczytuje aplikacje, wyłącza je bez przyczyny, czasami nawet zawiesza się tak, że jedynie co mogę zrobić to „ściągnąć” górne menu. Nie jest to wadliwy egzemplarz, bo znajomi (5s i 6) czasem również posiadają takie problemy. iOS mimo, ze zmienił wygląd, dalej jest taki sam od kilku lat i powoli zaczyna mnie to nudzić. Mam wrażenia, że w ogóle się nie rozwija, stoi w miejscu. Zaraz odezwą się głosy, że jeśli coś działa dobrze, to po co to zmieniać? Może po to, żeby dostosować się do tego co oczekują użytkownicy? Zwykłe dodanie funkcji, która zatrzymuje światło niebieskie nie załatwi sprawy. Pamiętacie jak wszyscy mówili o technologii Force Touch? Andorid ma takie coś od wielu lat! Pamiętam jak Apple śmiało się, że Samsung wprowadza na rynek telefon z rysikiem (Note), twierdząc, że nikt nie będzie tego używał i jest to trochę niepraktyczne i jest to raczej gadżet używany w palmtopach. Co dzieje się we wrześniu 2015 roku? Apple prezentuje Apple Pencil, który jest tym samym co rysik znajdujący się w ofercie Samsunga! W sieci pojawiły się twierdzenia, że nie jest to to samo co urządzenie Samsunga, za argument podając to, że Apple Pencil potrafi wykrywać nacisk oraz kąt nachylenia. Zaskoczę was! Dokładnie to samo potrafi rysik Samsung Note!

P1150565

Wniosek? Apple tworzy dalej bardzo, ale to bardzo dobre telefony, jednak nie są one już tak wyjątkowe, a inne firmy nie są już tak bardzo daleko o amerykańskiego giganta. Najbliżej z nich wszystkich jest Samsung, który stworzył telefon, który nie tylko „wygląda, ale też działa”! Mowa tutaj o Samsungu Galaxy S6 Edge+ (oraz S6 Edge). Jest to chyba jedyny telefon, który zasługuje na chwile zastanowienia się, zatrzymania się przy nim i zadania sobie pytania – „Czy smartfon może być aż tak piękny?”.

P1150563

JESTEŚ TAKI PIĘKNY!

Samsung Galaxy S6 Edge+ to niemały, piękny i szybki telefon od koreańskiego producenta. Co jest w nim takiego wyjątkowego? Całość wygląda po prostu wyśmienicie, jest tutaj nutka futuryzmu połączona z elegancją i szykownością. Tak, mówimy tutaj o smartfonie! Tył telefonu został pokryty szkłem, posiada aluminiowe krawędzie w kolorze srebrnym (w każdej wersji kolorystycznej) czy „idealnie idealny” ekran, pozwalają przyczepić urządzeniu karteczkę z napisem „perfect”. I to w bardzo dużej mierze zakrzywione boki wyświetlacza sprawiają, że właśnie ten Samsung Galaxy S6 Edge+ (tak samo wersja Edge) ma w sobie to coś. Moim zdaniem telefon ten nie ma sobie równych na rynku, jeśli chodzi o wygląd. W najnowszych egzemplarzach nie zobaczymy plastiku, wszystko wchodzi na półkę premium! Każda część jest idealnie spasowana, telefon leży w dłoni bardzo dobrze, szkło, które zostało wykorzystane w produkcji tego smartfona to Gorilla Glass 4. Podobno jest ona bardziej odporna na upadki, ale wolałem tego nie sprawdzać. Samsung po prostu stworzył SEXY telefon!

P1150561

Im dłużej używasz, tym jest jeszcze lepszy

Szczerze przyznam, że sceptycznie podchodziłem do ponownego używania systemu Google Andrid, głównie dzięki Sony Xperii S, która zawieszała się niemiłosiernie, mimo, że wgrałem do niej „czystego androida”. Miałem wrażenie, że to samo dzieje się z najnowszą wersją systemu, nawet w tych najdroższych telefonach. Oczywiście, miałem informacje, że to dawno już za Androidem, ale musiałem się osobiście o tym przekonać. Z biegiem czasu, użytkowaniem najpierw Galaxy S6 Edge, a potem właśnie Galaxy S6 Edge+ zacząłem przekonywać się i ponownie ufać temu systemowi. Niegdyś przekonany, że Apple iPhone to telefony idealne dla mnie, teraz twierdzę, że Samsung posiada wszystko czego oczekuje od telefonu. Duży, bardzo szczegółowy ekran SuperAMOLED o rozdzielczości 1440×2560 px, z przekątną 5.7 cala jest po prostu czymś pięknym. Kolory są nasycone, ciepłe, a oglądanie filmów czy przeglądanie stron internetowych sprawiało mi wielką przyjemność.

P1150560

Kolejną kwestią jest aparat, który robi idealne zdjęcia. Aparat fotograficzny jest chyba najlepsza rzeczą jaką mogła spotkać to urządzenie. Posiada on 16 megapikselowe oko, które robi zdjęcia z rozdzielczością 5312×2988, a filmy kręci w w rozdzielczości UHD. Zdjęcia w każdym przypadku są ostre, bardzo szczegółowe, nawet w nocy! Oto kilka zdjęć, które potrafi zrobić Edge+:

20150627_191558

Sztuczne oświetlenie.

20160122_234728

Lampa błyskowa w całkowitym zaciemnieniu.

20160116_003020

Bardzo słabe, sztuczne oświetlenie.

20150623_182303

Naturalne oświetlenie.

20150623_182242

Przednia kamerka przy naturalnym oświetleniu.

20150613_142014

Oświetlenie w pomieszczeniu, przy świetle dziennym.

Smartfon od Samsunga Niestety, S6 Edge+, tak samo jak i S6 Edge oraz zwykła S6 posiadają jeden minus, który może nie przeszkadza, ale może w przyszłości sprawić kłopoty tym, którzy uwielbiają robić zdjęcia. Wystający aparat jest po prostu złą opcją. Dlaczego? Mimo, że obiektyw kamery został pokryty szkłem, które nie ma prawa się porysować, i tak po pewnym czasie się to stanie. Każdy to wie.

P1150559

Co z dźwiękiem? Tak jak w przypadku mniejszego modelu, także w tym dźwięk stoi na kuriozalnie wysokim poziomie. Mimo, że jest to dźwięk z telefonu. Wszystko jest czyste, wysokie i średnie tony są dobrze słyszalne, te niskie już mniej. Muzyka, która gra z urządzenia jest odtwarzana z dźwiękiem przestrzennym. Wszystko puszczane jest z jednego głośnika na krawędzi telefonu.

P1150558

A jak bateria? Bateria w tym modelu ma pojemność 2600 mAh. Bateria trzyma telefon w pełnej gotowości przez 24h podczas normalnego użytkowania. Co rozumiem przez „normalne użytkowanie”? Siedzenie na Internecie, Facebook’u, Twitter, Snapchat, sprawdzanie od czasu do czasu Instagrama czy słuchanie muzyki przez Spotify. Gdyby dodać to tego korzystanie z telefonu jako do konsoli do gier, żywotność baterii nie spadała jakoś drastycznie w dół. Można powiedzieć, że było to ok. 15 godzin na pojedynczym ładowaniu.

P1150557

Lepiej go nie upuść!

Samsung wprowadził wygląd Galaxy S6 Edge+ na zupełnie inny poziom. Tak jak wcześniej wspominałem (raczej zachwycałem) telefon został całkowicie pokryty szkłem Gorilla Glass 4. Szkło, które tutaj wykorzystano jest prawdopodobnie bardziej odporne na uszkodzenia, niż poprzednia wersja. Z wiadomych przyczyn wolałem tego nie sprawdzać, nie jest to również crash-test. Mam jednak wrażenie, że całe „opakowanie” Samsunga może przetrwać jeden/dwa upadki z wysokości kolana, jednak gdy wysokość jest większa, na naszym telefonie może pojawić się rój pajączków. No i warto pamiętać, że podczas naprawy nie będziemy musieli wyłożyć pieniądze tylko na przednią część, ale też na tylną! Oczywiście zakłada to najczarniejszy scenariusz…. ale tak tylko mówię!

P1150555

Pokaż kotku co masz w środku

Co ze środkiem Galaxy S6 Edge+? Mogłoby się wydawać, że telefon ten będzie lepiej wyposażony od swojego mniejszego brata, jednak pracuje on na takich samych podzespołach. Na pokładzie tego telefonu znajduje się 64-bitowy, 8-rdzeniowy procesorze Exynos 7420. Cztery pierwsze rdzenie pracują bardzo wydajnie (Cortex-57, 2,1 GHz), a pozostałe 4 są energooszczędne (Cortex-A53, 1,5 GHz). Procesor wykonany został w 14nm procesie technologicznym. Procesor wspiera 8-rdzeniowa grafika Mali-T760, a pamięć operacyjna to LPDDR4 3GB o taktowaniu 1.4 GHz. Wszystko to w połączeniu daje nam bardzo szybką reakcję telefonu na polecenia, otwieranie aplikacji w mgnieniu oka oraz granie w najbardziej wymagające gry mobilne jakie kiedykolwiek powstały. Czego chcieć więcej?

Rozszerzenia pamięci, tego tutaj brakuje! I to bardzo brakuje, gdyż aparat robi zdjęcia w rozdzielczości 5312×2988, a filmy kręcone są w rozdzielczości UHD. Co prawda można rozdzielczość zmniejszyć w ustawieniach, jednak jeśli ktoś chce wykorzystać w pełni możliwości aparatu, to przyda mu się wersja 128GB. Gdy testowałem wersję S6 Edge w wersji 32GB, nagrywanie filmów w rozdzielczości UHD, mogło trwać ok. 4 minuty, gdyż później brakowało już miejsca. Zawsze oczywiście można przesyłać filmy na komputer, po każdym nagraniu, ale nie zawsze jest na to czas.

Jak jest z tym Androidem?

Samsung Galaxy S6 Edge+, który testowałem działał na systemie Google Android 5.1.1 i jak sprawdzałem nie dało się go zaktualizować. System działał bardzo szybko, podczas 3 tygodniowych testów jednak były problemy, które mnie strasznie irytowały. Możliwe, że był to problem tego konkretnego egzemplarza, bo do redakcji przyszedł w tym samym czasie zwykły Galaxy S6, który takowych problemów nie sprawiał. O co chodzi? Po dłuższym zablokowaniu telefonu, gdy chciało się go odblokować, telefon się zacinał, tak, że nie dało się go odblokować poprzez przyłożenie palca do czytnika linii papilarnych, a o wpisaniu kodu nie było mowy gdyż nic nie dało się zrobić. Telefon nie reagował na żadne polecenia. Po 5-6 sekundach telefon odblokowywał się, tak jakby zczytał linie papilarne. Wszystko potem działo bez zarzutu. Trochę dziwne i irytujące.
Poza tym błędem, telefon działał bezproblemowo, nie spotkał mnie żaden crash podczas używania telefonu, nie było czarnego ekranu i braku ikonek po wciśnięciu przycisku „HOME”, zdarzały się przypadki, w który crashowały się jedynie aplikacje (np. Facebook czy Messenger), ale do tego jestem przyzwyczajony, gdyż na innych testowych telefonach czy moim iPhone też się to dzieje.

P1150554

Ogólnie system Android jest bardziej elastyczny od iOS’a. Trzeba przyznać, że na system od google znajdziemy więcej aplikacji, mamy do dyspozycji widżety, możemy zmieniać czcionkę (nie chodzi mi tutaj o wielkość) czy zmieniać motywy. Można nazwać to głupotami, jednak czasami mam chęć zmienić trochę wygląd w swoim iPhone, jednak mogę tylko dokupić inny case, gdyż inaczej nie da rady. Nie, zmiana układu ikonek i tapet to nie to samo!

Sam przekonałem się, że system Android zmienił się od czasów, gdy miałem Sony Xperia S. Zmienił się i to bardzo, oczywiście na lepsze. Nie widzę głupich błędów, które wyskakują zza krzaka, bez żadnej przyczyny, nie widzę zacinania się klawiatury podczas pisania SMS czy restartowania się telefonu bez powodu. Nie wiem, możliwe, że to moja Xpiera była wadliwym egzemplarzem i dlatego działy się takie rzeczy? Może była to przyczyna Andoird’a? Nie mam pojęcia, wiem jedno – to już nie ten sam Andorid, przez którego miałem ochotę rozbić telefon o ścianę.

P1150553

Kilka dodatkowych funkcji w Galaxy S6 Edge+

Samsung Galaxy S6 Edge+ posiada kilka fajnych bajerów, które mogą ułatwić korzystanie ze smartfona. Pierwszy z nich to na pewno pulsowanie ekranu w kolorach, kontaktu gdy telefon leży ekranem w dół. Gdy nie odbierzemy telefonu, przykładowo od mamy, ekran zaczyna świecić przykładowo na czerwono, gdyż taki kolor ma ten kontakt. Kolejnym fajnym dodatkiem jest pasek informacji na krawędzi ekranu. Po przetarciu krawędzi w tą i z powrotem, uaktywniamy pasek powiadomień, na którym możemy zobaczyć najnowsze informacje ze świata, czy dostaliśmy „snapa” i czy czeka na nas jakakolwiek wiadomość tekstowa.
Pulsomierz posiada dwie funkcję. Oczywiście pierwszą z nich jest mierzenie pulsu, odczucia stresu czy zmęczenie. Inną funkcja pulsomierza jest możliwość robienia zdjęć, tzw. „selfie”. Bardzo przydatna funkcja dla dziewczyn, które pragną poćwiczyć dzióbki.

P1150549

Podsumowanie

Był czas kiedy twierdziłem, że nigdy nie kupie innego telefonu niż ten z logiem nadgryzionego jabłka. Z przyjściem Samsunga Galaxy S6 Edge się to zmieniło, a gdy do testów przyszedł Galaxy S6 Edge+ tylko się w tym przekonaniu umocniłem. Są inne telefony niż iPhone i nie zawsze są one gorsze. Ba, nawet mogą być lepsze! Przykładem tego jest właśnie Edge, który jak dla mnie jest telefonem kompletnym. Posiada bardzo dobry aparat, dźwięk który wydobywa się z głośników jest perfekcyjny, działa bardzo szybko i sprawie, radzi sobie z wydajniejszą pracą, i w końcu posiada precyzyjny czytnik linii papilarnych, który tak bardzo wkurzał mnie chociażby w Galaxy S5. Nie będę tutaj wspominał o całkowitym design’nie telefonu, bo jest on po prostu dziełem sztuki. Dla mnie jest to najpiękniejszy telefon na świecie. Ale pewnie zapytacie jak z ceną? W wersji 32-gigowej, na nowy Galaxy S6 Edge+ z salonu musimy wyłożyć ok. 2800 zł. Kolejna większa wersja telefonu, będzie droższa. Warto dodać, że mniejsza wersja tego telefonu kosztuje ok. 2300 złotych (wersja 32GB). Jednak warto zwrócić uwagę na to, że już za momencik wyjdzie Samsung Galaxy S7 Edge, więc S6 Edge poleci z ceny. Gdybym miał kupować telefon, na pewno zdecydowałbym się na taki egzemplarz.

More in Tech

MenWorld.pl to lifestylowy magazyn dla mężczyzn. Na łamach naszej witryny internetowej można przeczytać artykuły z wielu dziedzin, które powinny zainteresować prawdziwego faceta. Nasi redaktorzy tworzą teksty o motoryzacji, podróżach, modzie, nowych technologiach oraz kulturze. Każdego dnia pojawiają się kolejne artykuły pisane w formie blogowej.

Jesteśmy na YouTube!

Copyright © 2015-2017 MenWorld.pl | DiGnet Media