Connect
To Top

Test Renault Megane GrandCoupe

Renault Megane to francuski kompakt produkowany od 1995 roku doczekał się czterech generacji. Najnowsza, znana nam od 2015 roku oferuje trzy wersje nadwozia: hatchback, kombi i sedan. Przekonajmy się, co może zaoferować Renault Megane GrandCoupe, czyli sedan z nawiązaniem do coupe.

Na wstępie muszę poinformować iż nie jest to pierwsze spotkanie z Megane czwartej generacji. Opisywałem już dla Was wrażenia z jazdy wersją GT. Tym razem jednak możecie zobaczyć wersję, która według mnie jest nie tylko najładniejsza, ale także bardzo fajnie skonfigurowana. Niestety dziś konfigurator nie pozwala na takie połączenie, jak podczas moich testów. Chodzi o to, że Renault Megane GrandCoupe nie jest teraz sprzedawany w opcji, gdzie wybieramy silnik diesla i skrzynię manualną, tak jak w tej opcji. Możemy jednak wybrać ten motor nieco słabszy – 1.5 115 KM, który współpracuje z 7-biegowym automatem. Już na wstępie napiszę: benzynowej, podstawowej wersji, a więc 1.3 115 KM nie ma sensu wybierać, ponieważ to auto nie oferuje żadnej dynamiki, a potrafi spalić ogromną ilość paliwa.

 

Wygląd zewnętrzny

Wygląd Renault Megane GrandCoupe nawiązuje do reszty modeli z gamy tego producenta. Oczywiście pierwszy był Talisman, czyli następca Laguny. Auto przepiękne, być może nawet najładniejszy przedstawiciel klasy średniej. Oczywiście to tylko moje zdanie. Tak czy inaczej Megane w wersji sedan jest to niego bardzo podobne. Mowa o przednich reflektorach do jazdy dziennej, czy tylnych, które ciągnąc się aż do środkowej części klapy bagażnika, gdzie łączy je duże logo producenta.

Podobać się mogą liczne przetłoczenia, zarówno te na masce, jak i na bocznej i tylnej części nadwozia. Bardzo fajnie wygląda opadający delikatnie dach, co jest oczywiście nawiązaniem do aut typu coupe. Testowana przeze mnie topowa wersja wyposażona była w duże, 18-calowe felgi, które idealnie pasują do tego modelu. Co tu dużo mówić, Megane GrandCoupe to naprawdę ładny sedan. Francuzi to jednak potrafią stworzyć coś, co przykuwa wzrok.

 

Wnętrze

Wnętrze, które zaprojektował Renault i które możemy zobaczyć między innymi w Talismanie czy Megane ma tylu zwolenników co przeciwników. Niestety, nie jest ono pozbawione wad. O ile do wyglądu dużego tabletu można się przyzwyczaić, o tyle do jego jakości i obsługi już nie. Niestety szybka zmiana ustawień multimedialnych itp. jest wręcz niemożliwa, ponieważ brak wyświetlaczowi płynności działania. Temperaturę możemy co prawda szybko zmienić pokrętłami (w moim przypadku była to klimatyzacja dwustrefowa), jednak już indywidualna zmiana ustawień nawiewów sprawia, że musimy zaglądnąć do oprogramowania. Kiedy jedziemy nie obędzie się niestety bez odwracania wzroku z jezdni, a tak być przecież nie powinno. Nie inaczej wygląda przeglądanie mapy itd.

Nie mam uwag do jakości materiałów i spasowania poszczególnych elementów. Oczywiście daleko im do tych, znanych z samochodów premium, jednak Renault Megane GrandCoupe to klasa kompaktowa i cudów raczej się nie spodziewajcie.

 

Ruszamy w trasę

Zacznę od silnika i skrzyni, ponieważ tych niestety już nie kupicie. A szkoda, bo połączenie 1.6 o mocy 130 KM i 6-biegowej skrzyni manualnej jest naprawdę udane. OK, może skok był troszkę za długi, jednak jeśli planujecie zakup nowego Megane GrandCoupe problem ten Was nie dotyczy. To dlatego, że w przypadku zainteresowania dieslem producent sprzedaje już ten model tylko ze wspomnianym wcześniej 1.5 dCi o mocy 115 KM, który oferowany jest tylko i wyłącznie z 7-biegowym automatem. Jest też TCe, czyli benzyna. Podstawa to 1.3 o mocy 115 KM współpracująca z 6-biegowym manualem. To naprawdę słaby silnik i jeśli będziecie jechali w komplecie podróżujących możecie być pewni, że wyprzedzi Was… każdy. Jest także dostępny ten sam silnik o mocy 140 KM z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-biegowym automatem. Wracając jeszcze do testowanego przeze mnie 1.6. Może nie jest on królem dynamiki, ponieważ do setki rozpędzał się w nieco ponad 10 sekund, jednak odwdzięczał się śmiesznie niskim spalaniem na poziomie 4,5-5 litrów w trasie i 7-8 litrów w mieście. Zbiornik paliwa ma od 47 do 50 litrów. Oznacza to, że operując delikatnie pedałem gazu stację będziecie odwiedzali co około 800 kilometrów.

Muszę także pochwalić Renault Megane GrandCoupe za ilość miejsca we wnętrzu. Rozstaw osi w przypadku sedana wynosi 2711 mm. Podczas codziennej jazdy było wygodnie i cicho (pomimo diesla pod maską) nawet przy prędkościach autostradowych. W przypadku bagażnika, sedan oferuje 550 litrów. Dla porównania, Fiat Tipo ma bagażnik o pojemności 520 litrów, a Focus 470 litrów. Cały czas mówimy o wersjach typu sedan.

 

Podsumowanie

Pomimo tego, że nastawiałem się na “kolejne Renault” byłem bardzo pozytywnie zaskoczony całokształtem jaki reprezentuje Megane GrandCoupe. To bardzo ładny samochód, który jest nie tylko niedrogi (cena startuje od 66 900 zł), ale także bardzo wygodny. Przemierzyłem nim grubo ponad tysiąc kilometrów w tydzień i ani razu nie miałem okazji narzekać na niego. Oczywiście pomijając obsługę tabletu w konsoli środkowej. W przypadku konfiguracji topowej wersji, a więc Intens cena startuje od 77 200 zł, jednak gdy dodamy kilka fajnych elementów wyposażenia będziemy musieli wydać około stu tysięcy złotych. Z jednej strony sporo jak za auto kompaktowe, z drugiej jednak możemy liczyć na spore rabaty. Jedno jest pewne – kupując Megane GrandCoupe otrzymacie bardzo ładny samochód, który pomimo tego, że nie jest premium będzie się rzucał w oczy. Dobra robota Renault.

 

More in Motoryzacja

MenWorld.pl to lifestylowy magazyn dla mężczyzn. Na łamach naszej witryny internetowej można przeczytać artykuły z wielu dziedzin, które powinny zainteresować prawdziwego faceta. Nasi redaktorzy tworzą teksty o motoryzacji, podróżach, modzie, nowych technologiach oraz kulturze. Każdego dnia pojawiają się kolejne artykuły pisane w formie blogowej.

Copyright © 2015-2018 MenWorld.pl | DiGnet Media