Smartfony z Chin, szczególnie te mniej znanych marek mają chyba pewien kompleks. Chcą mocno upodabniać się do iPhone’ów. W tym artykule chciałbym przedstawić kolejnego przedstawiciela tej grupy. Zapraszam na test Ulefone X, czyli… sami się sami się domyślacie o jakie podobieństwo chodzi. Zapewniam, że będzie krótko i treściwie, bo ileż można czytać o iPhone X, to znaczy Ulefone X.