iPhone SE 2 – wszystko co o nim wiemy!

Synonimów smartfonów Apple można by wymienić wiele, a jednym z najbardziej wybijających się przed szereg jest z pewnością cena. Niektórych przyprawia ona o zawrót głowy i tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na coroczną zmianę na nowszą generację. Zanosi się jednak, że kalifornijski gigant ma zamiar wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy nie mają zamiaru przeznaczać na smartfona z jabłkiem worka pieniędzy. W jaki sposób? Prezentując iPhone SE 2!

Jaka będzie cena iPhone SE 2?

Jak już mówiłem, założenie tego modelu ma być jedno – budżetowy smartfon Apple. Mierząc oczywiście miarą tejże marki, w której budżetowy wcale nie oznacza ceny w granicach tysiąca złotych. Prekursor tego nadchodzącego modelu – iPhone SE, ukazał się w roku 2016. Kosztował wówczas, w najtańszym wariancie, tj. 16GB pamięci wbudowanej – 399$. W polskiej dystrybucji cena była na poziomie 2149 zł.

Według przecieków, cena nowego iPhone z budżetowej linii wynosić ma tyle samo – 399$. Czy to dużo? Na pewno nie jak na nowego, debiutującego iPhone. Szczególnie, gdy wydajnościowo ma nie łapać zadyszki za dużo droższym rodzeństwem.

Specyfikacja iPhone SE 2

Z założenia, iPhone z serii SE miały być namiastką tego, co oferuje marka, lecz niska wycena wcale nie ma równać się ze słabą specyfikacją techniczną. Według doniesień, najnowszy tani iPhone dzielić ma procesor z zeszłorocznymi flagowcami Apple – iPhone z serii 11. Procesorem ma być nic innego jak Apple A13 Bionic. W wyżej wspomnianych flagowcach zapewnia on idealnie płynne działanie bez najmniejszych zakłóceń, tak samo ma być też i w nadchodzącym modelu. Niestety, ilość pamięci RAM nie jest jeszcze znana i nie zawarła się w żadnych przeciekach etc. Pamięć masowa zaś ma zaczynać się od 64GB, lecz nie jest to, póki co, w żaden sposób potwierdzona informacja.

Ekranem ma być stary, poczciwy panel o przekątnej 4,7″ znany między innymi z iPhone 8. Odnośnie kwestii takich jak aparat nie posiadamy jeszcze żadnych informacji.

Po wyglądzie z renderów stwierdzić można, iż Apple w modelu iPhone SE 2 przeprosiło się z przyciskiem Początek. Wysoce prawdopodobne jest zatem, iż kalifornijska marka szykuje się też na powrót tak ukochanego przez użytkowników Touch ID.

Podsumowanie

Sądzić można, iż iPhone SE 2 wiele mieć będzie wspólnego z iPhone 8, co w zasadzie nie mija się daleko z prawdą. Z racji na takie spostrzeżenia, oprócz roboczej nazwy SE 2, nazywam się go również iPhone’m 9. Wszyscy przecież pamiętają, jak w roku 2017 kalifornijski gigant przeskoczył jedną cyfrę w numeracji, wypuszczając, obok iPhone’a 8, model iPhone X – czyli dziesięć.

Cały zamysł stworzenia bardziej przystępnego cenowo, tańszego iPhone jest, według mnie, jak najbardziej na plus. Zdecydowanie poszerzy on bazę klientów marki Apple, przekonując do niej niepewnych.

A wy, co myślicie na temat tego nadchodzącego urządzenia? Dajcie znać w komentarzach i na naszych mediach społecznościowych!

Źródło: wccftech.com

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Kia pro_cee’d GT. Auto dla indywidualisty.