Kategorie
Peryferia Internet

Nowe urządzenia z serii TP-Link Omada. Z myślą o biznesie

Seria TP-Link Omada powiększyła się o dwa urządzenia, które mają zagwarantować stabilny, mocny i szybki sygnał internetowy. Router ER706W-4G z modemem 4G+ LTE oraz sufitowy punkt dostępu EAP673 zostały stworzone z myślą biurach, hotelach, placówkach edukacyjnych, magazynach czy halach produkcyjnych, czyli wszędzie tam, gdzie wymagana jest najwyższy poziom pracy.

TP-Link Omada ER706W-4G: router z technologią 4G+ LTE

W dzisiejszym świecie dynamicznego biznesu niezawodność i elastyczność łączności internetowej są kluczowe. Dlatego też TP-Link przedstawi router dla wymagających klientów biznesowych. Model TP-Link Omada ER706W-4G posiada wbudowany slot na kartę nano SIM. To urządzenie, wyposażone w modem LTE Cat6, umożliwia dostęp do Internetu 4G+ LTE z imponującą prędkością do 300 Mb/s, co pozwala na błyskawiczne przesyłanie danych. Jedną z głównych zalet tego routera jest jego zdolność do zapewnienia nieprzerwanej łączności poprzez funkcję backupu sieci w przypadku awarii łącza głównego. To kluczowe rozwiązanie dla firm, które cenią sobie ciągłość działania swoich operacji.

Przeczytaj także: Problem z siecią? Oto nowe karty sieciowe TP-Link Wi-Fi 6

Router TP-Link Omada ER706W-4G oferuje aż 6 gigabitowych portów Ethernet, w tym jeden port SFP WAN/LAN, jeden port WAN oraz cztery porty WAN/LAN. Dzięki funkcji równoważenia pasm Multi-WAN, użytkownicy mogą w pełni wykorzystać potencjał wielu łącz szerokopasmowych. Model ten działa standardzie AX3000, co umożliwia osiągnięcie prędkości do 2402 Mb/s w paśmie 5 GHz i do 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz. Dzięki zastosowaniu pięciu wydajnych, odłączanych anten, w tym dwóch anten LTE i trzech dwupasmowych anten Wi-Fi, urządzenie gwarantuje doskonały zasięg i jakość sygnału na dużym obszarze.

Nowe urządzenia z serii TP-Link Omada. Z myślą o biznesie. Fot. mat. prasowy
Router ER706W-4G. Fot. mat. prasowy

Bezpieczeństwo danych to priorytet dla każdej firmy. Router TP-Link Omada ER706W-4G oferuje zaawansowane technologie zabezpieczeń, takie jak filtrowanie adresów IP/MAC/URL, wiązanie adresów IP-MAC, aktywacja ALG jednym kliknięciem, ochrona przed atakami DoS, wygodna obsługa VLAN oraz firewall. To kompleksowe środowisko bezpieczeństwa, które pozwala użytkownikom spać spokojnie, wiedząc, że ich sieć jest chroniona przed różnorodnymi zagrożeniami.

Sufitowy punkt dostępu EAP673 również w ofercie producenta

Kolejnym urządzeniem, które poszerzyło ofertę producenta, jest sufitowy punkt dostępu, jakim jest TP-Link Omada EAP673. Obsługuje on WiFi 6, wyposażony został także w jeden 2,5-gigabitowy port Ethernet dający możliwość zasilania urządzenia poprzez PoE zgodne ze standardem IEEE 802.3at. Dzięki takiemu zastosowanie urządzenia można zasilać kablem przesyłającym dane, choć istnieje także opcja zasilania klasycznego przez zasilacz DC12/1.5A!

Dzięki wykorzystaniu nowych technologi standardu 802.11ax, w tym modulacji 1024QAM oraz długiego symbolu OFDM, a także wykorzystaniu kanałów 160 MHz HE160, punkt dostępu TP-Link Omada EAP673 umożliwia podpiętym urządzeniom osiąganie bardzo wysokich prędkości. EAP670 osiąga do 5378 Mb/s (do 4804 Mb/s w paśmie 5 GHz i 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz). 

Technologia, która stawia na wydajność

Zarówno router TP-Link Omada ER706W-4G, jak i sufitowy punkt dostępu EAP673 wykorzystują technologię MU-MIMO, co umożliwia równoczesną komunikację z wieloma urządzeniami. Co więcej, za sprawą technologii OFDMA, punkty dostępowe w nowych modelach mogą osiągać przepustowość nawet do czterokrotnie większą w środowiskach o intensywnym ruchu danych w porównaniu do standardu WiFi 5 (802.11ac). Oferują one również płynny roaming, co pozwala na bezprzerwane przesyłanie wideo i utrzymanie połączeń głosowych nawet podczas przemieszczania się użytkowników.

W nowych modelach z serii Omada zastosowano także technologię Beamforming, która zapewnia stabilne połączenie z urządzeniami nawet w trudnych warunkach. Warto podkreślić, że nowe urządzenia obsługują technologię Omada Mesh, co umożliwia bezprzewodowe połączenie punktów dostępowych w sieć mesh. Jest to niezwykle korzystne rozwiązanie, zwłaszcza w miejscach, gdzie ciężko jest poprowadzić kable sieciowe.

Oba prezentowane urządzenia są zgodne z platformą Omada SDN. Zgodność z tą platformą umożliwia zintegrowanie pracy wszystkich urządzeń sieciowych (routerów, switchy i punktów dostępowych), a także centralne zarządzanie infrastrukturą WiFi i LAN. Wszystko to odbywa się w prosty i kompleksowy sposób. Taki model zarządzania pozwala użytkownikowi cieszyć się dużą elastycznością, stabilnością sieci, zaawansowanymi zabezpieczeniami oraz wysoką wydajnością. Dodatkowo, dla tych, którzy preferują mobilne rozwiązania, dostępna jest aplikacja Omada, umożliwiająca monitorowanie ustawień i zarządzanie siecią za pomocą smartfona.

Cena i dostępność

Nowe urządzenia z serii TP-Link Omada są obecnie dostępne do nabycia w cenie około 1500 PLN za router ER706W-4G oraz około 750 PLN sufitowy punkt dostępu EAP673. Obydwa produkty objęte są pięcioletnią gwarancją. Więcej szczegółowych informacji na ich temat znajdziecie na stronie producenta.

Źródło: opr. wł./info. prasowa

Kategorie
Internet

x-kom partnerem najlepiej rozwijającego się kanału YouTube!

x-kom partnerem Kanału Zero! Założony przez Krzysztofa Stanowskiego kanał, jest jednym z najlepiej rozwijających się kanałów na polskim YouTube i zarazem jednym z największych tego typu przedsięwzięć w internecie. Z powodu wspólnych wartości, wspomniana spółka została oficjalnym partnerem technologicznym tego kanału!

Kanał Zero najambitniejszym projektem w polskim internecie

Kanał Zero oficjalnie wystartował 1 lutego br., po tym, jak Krzysztof Stanowski postanowił odejść ze spółki odpowiedzialnej za Kanał Sportowy i rozpocząć swój własny projekt, którego w polskim internecie jeszcze nie było. Na wspomnianym kanale mają pojawiać się programy z przeróżnych dziedzin, prowadzone przez ekspertów, a odbiorcy codziennie mają odstawać cenny i wartościowy content.

JAK POWSTAWAŁ KANAŁ ZERO?

Przeczytaj także: Biedronka ma nowy sklep. Jest inny niż wszystkie. Dlaczego?

To właśnie rzetelne doradztwo, ekspercka wiedza i odpowiednie podejście do odbiorcy połączyła x-kom i Kanał Zero. Te cechy są podstawą budowania relacji. x-kom chce brać czynny udział w dostarczaniu jak najlepszych i wartościowych treści, dlatego też został on oficjalnym partnerem technologicznym kanału założonego przez Krzysztofa Stanowskiego.

x-kom partnerem najlepiej rozwijającego się kanału YouTube!
x-kom został oficjalnym partnerem technologicznym kanału założonego przez Krzysztofa Stanowskiego! Fot. info. prasowa

x-kom partnerem technologicznym tego ciekawego projektu

Skala projektu jest naprawdę ogromna, jak na realia polskiego internetu, dlatego też w jego realizacji brało udział kilkadziesiąt osób. Aby tworzyć ciekawy i wartościowy content dla widzów oraz zapewnić odpowiednie warunki pracy dla ekspertów, wydawców i realizatorów, potrzebna jest technologia z najwyższej półki, zwłaszcza jeśli mówimy o zaawansowanym studiu, które w krótkim czasie powstało w siedzibie Kanału Zero.

Dlatego też potrzebne jest wsparcie z najwyższej półki! x-kom będzie wspierał codzienną pracę redakcji, aby codziennie na kanale pojawiały się wysokiej jakości materiały. Sponsor technologiczny zapewni topowy sprzęt, który pomoże w realizacji tych postanowień. Ważne jest jednak również to, co dzieje się za kulisami, dlatego też doradcy x-komu towarzyszyli pracownikom Kanału Zero na etapie wyposażania ich standardowych stanowisk pracy.

Bycie technologicznym geekiem jest zaszyte w DNA x-komu, więc z chęcią Wam pomagamy tak, jak to robią na co dzień nasi doradcy, którzy codziennie pomagają tysiącom osób w zakupie sprzętu. Chcemy dać również tę wartość widzom Kanału Zero, dlatego będziemy tutaj wpadać i dzielić się wiedzą o technologii, ciekawych premierach, nowinkach, gadżetach, gamingu, czy cyberbezpieczeństwie. Wasi widzowie będą mogli też liczyć na fajne, promocje i oferty.

Przemysław Ladra, Wiceprezes x-komu.

To coś więcej niż zwykła współpraca

W dzisiejszym świecie wydarzenia technologiczne są naprawdę czymś wyjątkowym, na co czeka cały świat. W x-kom nie brakuje osób zafascynowanych technologią, geeków kochających gaming, smartfony, czy komputery, którzy z łatwością i przyjemnością będą w stanie przybliżać wiedzę na dany temat i odpowiadać na każde pytanie widzów. Dlatego też współpraca pomiędzy x-komem a Kanałem Zero to dopiero początek i to przedłużenie misji “bycia technologicznym geekiem, by Klient nie musiał”. 

Partnerstwo technologiczne pomiędzy x-komem a kanałem Zero to też świetna okazja na dotarcie do nowego grona odbiorców. Sklep będzie kierował specjalne promocje tylko i wyłącznie do widzów kanału stworzonego przez Krzysztofa Stanowskiego.

Źródło: opr. wł./info. prasowa

Kategorie
Biznes Internet

Biedronka ma nowy sklep. Jest inny niż wszystkie. Dlaczego?

Biedronka ma nowy sklep, który różni się od innych placówek tej sieci. Nie ma w nim kolejek, a towar nie przeszkadza w poszukiwaniach produktów. Popularna w Polsce sieć marketów uruchomiła bowiem sklep internetowy, w którym kupimy ponad 4 tysiące produktów!

Biedronka ma nowy sklep. Wystarczy kilka kliknięć

Biedronka ma nowy sklep, w którym zakupy zrobisz, nie wychodząc z domu! Popularna sieć marketów otworzyła swój pierwszy sklep internetowy, w którym użytkownicy mogą zamawiać ponad 4 tysiące produktów. W przeciwieństwie do Biedronka Home, gdzie dostępne są m.in. urządzenia elektryczne czy produkty do wyposażenia domu, w nowym e-sklepie sieci można kupić produkty spożywcze, drogeryjne, dla domu i dla zwierząt.

Chciałem być eko, a straciłem godność w Biedronce za 6 zł.; Biedronka ma nowy sklep. Jest inny niż wszystkie. Dlaczego?
Biedronka ma nowy sklep. Jest inny niż wszystkie. Dlaczego?

Przeczytaj także: Biedronka stawia ładowarki dla elektryków. Testowałem jedną.

Nowy sklep Biedronki powstał we współpracy z platformą Glovo, z którą sieć współpracuje w zakresie dostaw w ramach sklepu internetowego oraz usługi szybkiej dostawy zakupów Biek. Nowa Biedronka oferuje jednak zdecydowanie więcej! W ofercie znajduje się ponad 4 tysiące produktów, które również dostępne są w sklepach stacjonarnych!

Zakupów można dokonywać bez logowania jako gość sklepu, ale zdecydowanie korzystniej zalogować się własną kartą Moja Biedronka, dzięki czemu skorzystamy z wyjątkowo niskich cen oraz wielu promocyjnych okazji zakupowych znanych ze sklepów stacjonarnych i dostępnych tylko dla użytkowników kart Moja Biedronka. Pozwoli nam na to dość unikalne rozwiązanie – wydajny silnik promocyjny, z którym został zintegrowany sklep internetowy.

Dominik Prus-Wiśniowski, menedżer ds. projektów cyfrowych w sieci Biedronka

Weź telefon i zrób zakupy

Jak zapewnia Biedronka, najszybszy czas dostawy zamówionych produktów przez kuriera będzie wynosił 2 godziny. Co ciekawe, klienci będą mogli wybrać dostarczenie zamówienia w późniejszym terminie – kurier będzie mógł dostarczyć zamówienie nawet 4 dni po jego złożeniu! Wszystkie dostawy będą realizowane w przedziale od 8:00 do 22:00 i minimalna wartość zakupów musi wynosić 249 złotych. W momencie, kiedy ostateczna wartość koszyka okaże się niższa, ze względu na brak danego produktu w sklepie, w którym realizowane jest zamówienie, zakupy zostaną dostarczone.

Obecnie nowy sklep online Biedronki działa na terenie większości dzielnic w Warszawie. Podczas składania zamówienia klient będzie mógł wybrać, co ma zrobić shopper w momencie, kiedy zamówionego produktu nie będzie w ofercie – skontaktować się telefonicznie z klientem, samodzielnie podjąć decyzję czy usunąć produkt z listy.

Ile będzie kosztować dostawa?

Biedronka ujawniła koszty dostawy zamówionych produktów. Dostarczenie zamówienia tego samego dnia wyniesie klientów 19,99 PLN, a dostawa każdego następnego dnia będzie tańsza. Za dostawę koszyka wartego 249-349,99 zł zapłacimy 14,99, za wart 350-499,99 zł – 4,99 zł. W przypadku, kiedy wartość zakupów przekroczy 500 złotych, dostawa będzie darmowa.

Ze sklepu może korzystać każdy, nawet osoba, która nie posiada karty Moja Biedronka. Sklep dostępny jest pod tym linkiem.

Źródło: Biedronka

Kategorie
Internet

Problem z siecią? Oto nowe karty sieciowe TP-Link Wi-Fi 6

Stabilne połączenie z Internetem to podstawa. Co zrobić, jeśli mamy problem z siecią? Odpowiedzią jest zastosowanie wydajnego sprzętu. Zobacz nowe karty sieciowe TP-Link Wi-Fi 6. Jedna z nich łączy się z komputerem przez USB, druga natomiast PCI Express.

Mowa o dwóch kartach sieciowych – Archer TX20U oraz TX20E. Pierwsza z nich wykorzystuje do transmisji USB, dzięki czemu możemy ją wykorzystać np. w laptopach. Druga natomiast będzie idealnym wyborem dla posiadaczy PC-tów, bowiem łączy się z komputerem za pośrednictwem złącza PCI Express. Za sprawą tej karty sieciowej starszy sprzęt będzie mógł zyskać “drugie życie”, ponieważ nowe modele oferują technologię Wi-Fi 6!

Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link Wi-Fi 6. Archer TX20U oraz TX20E.
Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link Wi-Fi 6. Archer TX20U oraz TX20E.

Nowe karty sieciowe TP-Link Wi-Fi 6

W ofercie producenta pojawiły się dwie karty sieciowe oferujące łączą przepustowość do 1800 Mb/s w dwóch pasmach. Jeśli chodzi o 2.4 GHz jest to 574 Mb/s, natomiast w przypadku 5 GHz 1201 Mb/s. Z racji tego, że karty korzystają z technologii Wi-Fi 6, użytkownicy będą mogli cieszyć się płynną transmisją danych, co jest niezwykle ważne podczas streamingu, wideorozmów czy gier on-line. Dodatkowo warto wspomnieć o technologii MU-MIMO, która gwarantuje jednoczesną komunikację z kilkoma urządzeniami.

Przekładając na “język dla laika” chodzi o to, że poprawia się wydajność sieci. Wpływa na to również inna technologia – Beamforming, która wspiera zasięg oraz stabilność połączeń, gdyż kieruje wiązkę sygnału w stronę routera. Oczywiście, z racji tego, że mamy do czynienia z najnowszymi rozwiązaniami, nowe karty sieciowe TP-Link oferują protokół szyfrowania WPA3, co sprawia, że mamy naprawdę wysoki poziom bezpieczeństwa transmisji.

Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link. Archer TX20U oraz TX20E.
Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link Wi-Fi 6. Archer TX20U oraz TX20E.

Archer TX20E

Zacznijmy od modelu, który łączy się z komputerem za pomocą PCI-E. Jest to więc karta przeznaczona dla użytkowników modeli stacjonarnych. Oprócz tego, że faktycznie może nam umożliwić łączenie z siecią bezprzewodową za sprawą Wi-Fi 6, model ten ma jeszcze jedną funkcję. Archer TX20E ma także wbudowany moduł Bluetooth 5.2. To oznacza, że mamy tak naprawdę dwa modemy w jednym! Nie tylko połączycie się z siecią ale również podłączycie np. klawiaturę, myszkę czy inne peryferia.

Szczegółowe informacje na temat tej karty znajdziesz klikając tutaj.

Archer TX20U

Druga z nowych kart sieciowych TP-Link to model łączący się z komputerem za pośrednictwem złącza USB 3.0. Jest to kompaktowa karta sieciowa, mocno przypominająca pamięć flash (popularne pendrive). Warto zauważyć, że producent zastosował otwory chłodzące, co wpływa na żywotność elektroniki. Oczywiście, z racji tego, że jest to model łączący się przez USB, możemy go sprawnie odłączyć od komputera i połączyć z innym urządzeniem. Tym bardziej, że obie karty działają w trybie “plug and play”. W skrócie – podłączamy je do komputera, a system operacyjny sam instaluje sterowniki.

Specyfikacja techniczna oraz dokładne informacje o tej karcie dostępne są na stronie producenta.

Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link. Archer TX20U oraz TX20E.
Dwie nowe karty sieciowe od TP-Link Wi-Fi 6. Archer TX20U oraz TX20E.

Ile kosztują nowe karty sieciowe TP-Link Wi-Fi 6?

Zacznę od tego, że oba modele posiadają trzyletnią gwarancję producenta i są już dostępne w sprzedaży. Obie karty są kompatybilne z systemami Windows 10 i 11. Jeśli interesuje Was model TX20E, musicie wydać około 120 zł. Z kolei karta łącząca się z komputerem przez USB, a więc TX20U kosztuje około 140 zł. Karta Archer TX20E jest dostępna między innymi w sieci Media Expert.

Kategorie
Internet

Za reklamy w Disney Plus będzie odpowiadać sztuczna inteligencja

Niestety, najwięksi gracze na rynku serwisów stremingowych decydują się na umieszczanie bloków reklamowych w płatnych abonamentach. The Walt Disney Company zadecydowało, że za reklamy w Disney Plus odpowiadać będzie sztuczna inteligencja. To innowacyjne rozwiązanie, które ma lepiej dostosować reklamy do oglądanych treści.

Reklamy są nieuniknione, nawet jeśli płacisz za abonament

Niestety, pomimo tego, że korzystając z serwisów streamingowych, płacimy abonament, to coraz większa liczba dostawców usług decyduje się na wprowadzenie do nich reklam. Na ten moment, w przypadku Netflixa, reklamy pojawiają się w oddzielnym, najtańszym abonamencie, jednak wkrótce ten z reklamami zastąpi ofertę podstawowego pakietu.

Przeczytaj także: Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy

Disney Plus ograniczy dzielenie się hasłem. Będzie jak Netflix?; Za reklamy w Disney Plus będzie odpowiadać sztuczna inteligencja
Za reklamy w Disney Plus będzie odpowiadać sztuczna inteligencja

O reklamach w subskrypcji słyszymy także w kontekście Disney Plus. Serwis ten nie przynosi takich przychodów, jakie chciałoby The Walt Disney Company, dlatego też jednym ze sposobów ma być oczywiście wdrożenie do serwisu bloków reklamowych, które będą wyświetlać się podczas oglądania treści. Do tego firma wykorzysta innowacyjną technologię zwaną “Magiczne Słowa Disneya”. W skrócie – za reklamy w Disney Plus będzie odpowiadać sztuczna inteligencja.

Innowacyjna technologia. Reklamy w Disney Plus od AI

The Walt Disney Company zdecydowało się na wdrożenie innowacyjnej technologii reklamy kontekstowej do swoich serwisów Disney Plus oraz Hulu. “Magiczne Słowa Disneya” to technologia oparta na sztucznej inteligencji, która przy wykorzystaniu uczenia maszynowego analizuje sceny, co pozwala na identyfikację poszczególnych treści, marek, scen, obrazów czy nastrojów. Ten sposób pozwoli na idealne dopasowanie przekazu reklamowego, dlatego też reklamowane produkty będą nawiązywały do tego, co oglądamy.

Jak poinformowała agencja Reuters, w testach beta nowej technologii Disneya brało łącznie sześć globalnych firm takich jak: Omnicom, Dentsu, GroupM, Publicis Media, IPG Mediabrands i Horizon Media. Najtańszy pakiet Disney Plus z reklamami cieszy się dużym zainteresowaniem, a jak poinformował Bob Iger, dyrektor generalny The Walt Disney Company, pakiet z reklamami, w pierwszym kwartale tego roku, przyciągnął ponad 1000 reklamodawców.

Rita Ferro, globalna szefowa do sprzedaży reklam Disneya, stwierdziła, że nowa technologia, która zostanie zastosowana w serwisach, da reklamodawcom zmaksymalizować wpływ przekazu, z racji tego, że reklamy będą dopasowane do tego, co doświadczają widzowie.

Źródło: Reuters

Kategorie
Internet Urządzenia mobilne

Apple pomaga rodzicom dbać o zdrowie dzieci. W jaki sposób?

Wczoraj, 6 lutego obchodziliśmy Dzień Bezpiecznego Internetu. W związku z tą okazją popularna marka pokazała kilka wskazówek, które pomogą w kontrolowaniu dzieci. Jak Apple pomaga rodzicom w analizowaniu tego, co oglądają za pomocą urządzeń mobilnych najmłodsi?

Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.
Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.

Gigant z Cupertino doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest bezpieczeństwo danych i ochrona naszych najmłodszych przed niepożądanymi treściami. Firma cały czas rozwija oprogramowanie ułatwiające przyswajanie wiedzy, a przy okazji stara się zapewnić ochronę – przede wszystkim dzieci, aby mogły korzystać z urządzeń, przede wszystkim, w sposób bezpieczny oraz taki, który będzie zgodny z oczekiwaniami rodziców. Warto sprawdzić kilka funkcji, jakie oferuje iOS 17. Ich zastosowanie w smartfonach wykorzystywanych przez dzieci może pomóc w odpowiedzialnym korzystaniu z technologii.

Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.
Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.

Apple pomaga rodzicom zarządzać urządzeniami z iOS

Najpopularniejszą funkcją, z której sam często korzystam jest opcja o nazwie “czas przed ekranem“. Dzięki niej możemy przeanalizować to, jakie aplikacje są wykorzystywane najczęściej. Otrzymuję co tydzień raport, który pokazuje mi to, ile czasu faktycznie spędziłem przed ekranem iPhone, Mało tego, mogę określić jak długo mogę korzystać z konkretnej aplikacji. Przykładowo, ustawiłem maksymalnie godzinę dziennie z TikTok’iem i tego czasu nie przekraczam. Co ciekawe, ta funkcja dotyczy również stron internetowych.

To nie koniec. Warto przeanalizować opcje pozwalające ustalenie godzin snu, kiedy to aplikacje oraz powiadomienia będą zablokowane. Co dają nam limity aplikacji? Przede wszystkim to, że będziemy mogli zarządzać czasem, jaki nasi najmłodsi (albo my) poświęcamy na przykład rozrywce. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę jak aplikacje społecznościowe potrafią być wciągające, prawda?

Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.
Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.

Bezpieczeństwo komunikacji

Kolejna funkcja, o której warto wspomnieć. Dlaczego? Oprogramowanie może wykrywać wrażliwe obrazy, bądź filmy, które są przesyłane w Wiadomościach, za pomocą AirDrop, FaceTime i aplikacji Zdjęcia. Co ciekawe, jeśli nasze dziecko odbiera lub chce wysłać zdjęcie (wideo również), które zawiera nagość, funkcja Bezpieczeństwo komunikacji ostrzega oraz prezentuje opcje jak zachować się bezpiecznie w tej sytuacji. Z resztą, sami zobaczcie szczegóły tej funkcji dostępne na stronie Apple.

Oczywiście, rodzic może również skorzystać z ograniczeń, które umożliwiają blokadę instalacji oprogramowania oraz dokonywania zakupów w aplikacjach. Można skonfigurować urządzenie tak, aby nie pojawiały się treści dla dorosłych. Mało tego, możliwa jest blokada Safari i udostępnienie specjalnej przeglądarki, która została zaprojektowana tak, aby wyświetlać tylko treści przyjazne dzieciom.

Test Apple iPhone 15 Pro Max. Flagowy smartfon marki z Cupertino.
Nie tylko podczas Dnia Bezpiecznego Internetu, ale przez cały czas Apple pomaga rodzicom w związku z bezpieczeństwem dzieci.

Apple pomaga rodzicom w… dbaniu o zdrowie dzieci

Przyznam szczerze – nie miałem pojęcia o tej funkcji. O ile poprzednie znałem, o tyle w przypadku tej byłem zaskoczony. Mowa o funkcji “Odległość od ekranu“. O co chodzi? Jak nie trudno się domyślić, oprogramowanie za pomocą kamery TrueDepth wykrywa sytuację, w której dziecko trzyma iPhone bliżej niż 30 cm przez dłuższy czas. W takiej sytuacji funkcja sugeruje, aby odsunąć urządzenie od twarzy. Dzięki temu dzieci wyrobią sobie zdrowy nawyk związany z patrzeniem na wyświetlacz. Co to daje? Przede wszystkim zmniejsza ryzyko krótkowzroczności oraz pomaga zmniejszyć zmęczenie oczu.

Kategorie
Gry Internet

Aplikacja Netflix na topie. Powód? Trylogia GTA! Zagraj za darmo!

Jaki może być powód tego, że aplikacja Netflix stała się bardzo popularna? Może chodzi o nowe produkcje? A może niższe ceny? Nie, tym powodem jest trylogia GTA, która trafiła do oferty gamingowej giganta.

Aplikacja Netflix pobierana nałogowo

Netflix to platforma, która słynie przede wszystkim z seriali i filmów. Przez lata oglądanie było główną funkcją, jaką oferował serwis. Jakiś czas temu gigant postanowił wejść na rynek gier i miał w swojej ofercie tytuły mobilne, które lekko mówiąc, nie zachwyciły graczy, dlatego też tak mało mówiło się o tej stronie Netflixa.

Przeczytaj także: Ta gra to hit Steama! Ponad 5 mln pobrań w 3 dni od premiery

Nic dziwnego, skoro w ofercie gamingowej Netflixa nie było tytułów, które zachęciłyby użytkowników do pobierania mobilnej aplikacji Netflix. To zmieniło się kilka tygodni temu, ponieważ aplikacja Netflix na smartfony i tablety zyskała w ofercie trylogię GTA. Gry z tej serii dostępne są dla każdej osoby, która opłaca abonament w serwisie!

Aplikacja Netflix na topie. Powód? Trylogia GTA! Też możesz zagrać
Aplikacja Netflix na topie. Powód? Trylogia GTA! Też możesz zagrać

GTA powodem sukcesu. Inaczej być nie mogło

Trylogia GTA, czyli Grand Theft Auto 3, Vice City oraz San Andreas kilka tygodni trafiła do oferty gier mobilnych giganta streamingowego. Na efekty nie trzeba było długo czekać, ponieważ aplikacja Netflix stała się hitem. Jak mówią najnowsze raporty, aplikacja ta została pobrana ok. 18 milionów razy, co jest trzykrotnie lepszym wynikiem niż przed kilkoma miesiącami.

Powodów może być kilka, jednak tym najbardziej logicznym wydaje się dodanie do swojej bazy gier trylogii GTA. Okazuje się bowiem, że największą popularnością cieszy się GTA: San Andreas oraz GTA Vice City, a ich dobre recenzje tylko nakręcają popularność.

W gry może zagrać każdy, kto opłaca miesięczny abonament. Wystarczy pobrać aplikację, wybrać interesującą nas część GTA i poczekać na jej pobranie.

Źródło: Mobile Gamer

Kategorie
Internet

Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy

Do tej pory w Polsce osoby, które chciały wykupić subskrypcję w najpopularniejszym serwisie streamingowym na świecie, mogły wybierać spośród trzech planów. Wkrótce ten najtańszy plan Netflix będzie dostępny tylko z reklamami. Nie ma od nich ucieczki.

Najtańszy plan Netflix z reklamami

Jeszcze kilka lat temu mogłoby się wydawać, że jeśli płacimy za subskrypcję w jakimkolwiek serwisie, to będziemy uratowani od oglądania reklam. Te jednak są nieuniknione. Netflix jakiś czas temu wprowadził opcję, która pozwala na płacenie mniej za abonament, ale użytkownik musi nauczyć się żyć z reklamami w serwisie.

Przeczytaj także: Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci

Najtańszy plan Netflix, ten bez reklam, w dalszym ciągu był więc najlepszą opcją dla osób, które nie chciały oglądać reklam. Pomimo swoich ograniczeń związanych z jakością odtwarzanych materiałów i ilością urządzeń, na których można się zalogować, plan ten był dość popularny. Teraz okazuje się, że wkrótce zniknie z oferty i zastąpi go opcja z reklamami.

Netflix powiedział dość. Tym ruchem straci miliony użytkowników! Wiemy, jak w Polsce będzie wyglądało współdzielenie konta na Netflix!; Wszystko jasne! Tak Netflix zablokuje dzielenie się hasłem!; Netflix podkulił ogon! Platforma się wycofuje!; Opłaty za dzielenie konta. Netflix już ze stratami!; Powstaje restauracja Netflix! Dzielenie rachunku też będzie zabronione?; Blokada dzielenia się Netflix działa. Ogromny przyrost kont; Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy
Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy! Fot. Pexels

Reklamy są nieuniknione, nawet jeśli płacisz

Obecnie najtańszy plan Netflix w Polsce kosztuje 29 złotych miesięcznie i pozwala na oglądanie materiałów w jakości HD, czyli 720p oraz możliwość pobierania i oglądania tylko na jednym urządzeniu jednocześnie. Wkrótce może się to zmienić, ponieważ przedsiębiorstwo planuje całkowite pozbycie się tej właśnie opcji i zastąpienie jej tej, w której obecne są reklamy.

GTA trafi na Netflix. Będziemy grać... pilotem?; Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy
Najtańszy plan daje dostęp nie tylko do filmów i seriali, ale także gier.

Co prawda o Polsce nie ma jeszcze mowy, ale plan ten zostanie wdrożony w najbliższej przyszłości na innych rynkach. Pierwszymi na liście jest Kanada i Wielka Brytania. Podwyżki będą zauważalne, ponieważ użytkownikom do wyboru zostaną wtedy dwie opcje – z reklamami, za 4,99 GBP (ok. 26 zł) lub premium w wysokości 10,99 (ok. 57 złotych). Na rynku kanadyjskim i brytyjskim nie ma już opcji zapisywania się do planu środkowego, czyli standardowego.

Netflix jeszcze nie wprowadził na polski rynek planu z reklamami, jednak jest to nieuniknione i zapewne zrobi to w tym roku. Pozostaje jednak pytanie, czy platforma zdecyduje się na pozostawienie podstawowego planu bez reklam, czy całkowicie zastąpi go opcją z reklamami?

Netflix podnosi ceny. Po raz kolejny! Ile zapłacimy?; Masz najtańszy plan Netflix? Gigant wprowadzi do niego reklamy
Wkrótce najtańsza opcja planu Netflixa będzie wypełniona reklamami? Fot. MenWorld

Źródło: The Verge

Kategorie
Internet

Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci

Internet i wiedza dają wielkie możliwości. Dowodem jest webinar, który zarobił 300 tysięcy złotych. Wystarczyło dwa “spotkania” poradnikowe nt. “usypiania dzieci” by zdobyć tak ogromne pieniądze.

Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci
Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci

Kto by pomyślał, że wydarzenia online mogą być pomysłem na tak dochodowy biznes. Potwierdza to raport State of online events przygotowany przez ClickMeeting, a więc popularny w naszym kraju komunikator. Jeśli dalej czytacie to z przymróżeniem oka mogę tylko zasugerować sprawdzenie konkretnych liczb. Przykłady? Rekordowy zarobek z webinarów w 2023 wynosił prawie 740 tysięcy złotych. Jest to o 7 procent więcej niż w poprzedzającym roku. Lider wygenerował 161 tysięcy złotych w trakcie zaledwie jednego spotkania. Jeśli jesteście ciekawi jakie webinary były najbardziej opłacalne już spieszę z wyjaśnieniem – mowa o tych z branży medycznej.

Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci
Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci

Wystarczyły dwa spotkania o tym jak usypiać dzieci, by przedsiębiorca zarobił 300 tysięcy złotych

Jak to możliwe? ClickMeeting podaje przykład webinaru, dzięki któremu zainteresowani mogli dowiedzieć się jak samodzielnie usypiać dzieci. Dzięki sprzedaży 1007 biletów przedsiębiorca mógł pochwalić się przychodem na poziomie 161 tysięcy złotych. Co ciekawe, firma ta stworzyła inne, najbardziej dochodowe w historii działalności ClickMeeting wydarzenie, podobne do poprzedniego. Tym razem mowa o dobrych praktykach związanych z zasypaniem dzieci. Webinar sprzedał aż 984 bilety, co przełożyło się na około 157 tysięcy złotych przychodu. Jak widać, wystarczyły dwa wydarzenia aby przedsiębiorca zarobił 300 tysięcy złotych. Dochodowy biznes, prawda?

Inny przykład? Trzydzieści jeden wydarzeń o kształceniu medyków. Sprzedano 6825 biletów, co przełożyło się na aż 679 tysięcy złotych przychodu. Inne szkolenia nie mają aż tak mocnych wyników, ale na brak dochodów. Przykładowo szkolenie o metodyce pracy nauczycieli zarobiło 67 tysięcy złotych za sprawą sprzedaży 406 biletów. Szkolenie dotyczące projektowania instalacji? 52 bilety przełożyły się na przychód na poziomie 26 tysięcy złotych. Obsługa oprogramowania CAD – 75 biletów i aż 19 tysięcy złotych. Robi wrażenie.

Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci
Zarobił 300 tysięcy złotych bo powiedział jak usypiać dzieci
Exit mobile version