Kategorie
Ciekawostki Polityka

Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?

Od 12 lutego 2024 roku na polski drogach będziemy mogli zaobserwować wzmożoną obecność wojskowych pojazdów. Dlaczego? Wojska NATO przybędą do Polski, a wszystko w ramach treningu. Jak zachować się w przypadku spotkania kolumny takich pojazdów na drodze?

Wojska NATO na polskich drogach

Na polskich ulicach, od 12 lutego, zaczną pojawiać się wojska NATO. Czym będzie to podyktowane? Jak informuje Sztab Generalny Wojska Polskiego, pierwsza połowa tego roku będzie czasem, kiedy to NATO będzie prowadziło serię ćwiczeń kryjących się pod kryptonimem STEADFAST DEFENDER-24 (STDE-24). Ćwiczenia te mają charakter defensywny i “nie są skierowane przeciwko jakiemukolwiek państwu”.

Przeczytaj także: Miesiąc życia za 231 zł! Do tego śniadanie i kolacja w cenie

Oczywiście, z racji tego, że gospodarzem tych ćwiczeń jest Polska, oznacza to, że na drogach będzie pojawiać się wzmożona liczba pojazdów i kolumn wojskowych. Kluczowym elementem ma być ćwiczenie polskich jednostek narodowych DRAGON-24 z udziałem sił zbrojnych z innych krajów. Te ćwiczenia zostały zaplanowane na przełom lutego i marca. Od dziś, tj. 12 lutego, ćwiczenia będą odbywać się na drogach krajowych, drogach ekspresowych i autostradach, co może nieco utrudnić poruszanie się po tych drogach.

Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?
Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co? Fot. Sztab Generalny WP @X (Twitter)

Jak zachowywać się na drodze, kiedy napotkamy konwój?

Celem przejazdów, które ma wykonywać wojsko NATO, jest szkolenie w zakresie m.in. przyjęcia i przerzutu oddziałów NATO, koordynacji działań transgranicznych oraz współpraca pomiędzy gospodarzem ćwiczeń a współpracującym państwami. Co oczywiste, pojawienie się oddziałów na polskich drogach, może stanowić pewne utrudnienia w poruszaniu się, jednak jak poinformowano, wszystkie działania zostały zorganizowane tak, aby nie utrudniać normalnego ruchu na drogach. Nad eskortą ma czuwać nie tylko Żandarmeria Wojskowa, ale także pododdziały regulacji ruchu Wojska Polskiego i Policja.

Jak zachować się na drodze, kiedy zobaczymy wojska NATO? Co prawda, z tego typu akcjami nie wiążą się większe ograniczenia w prawie drogowym, jednak Sztab Generalny Wojska Polskiego zaapelował do kierowców, aby ci zapamiętali kluczowej kwestii bezpieczeństwa – pamiętajmy o tym, aby nie wjeżdżać pomiędzy pojazdy wojskowe jadące w kolumnie.

Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?
Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowało, że na trasach, na których będą poruszać się wojska NATO, zastosowane zostaną znaki wojskowej klasy obciążenia. W komunikacje podkreślone jest jednak to, że znaki te nie są skierowane do pojazdów cywilnych.

Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?
Od 12 lutego wojska NATO będą obecne w Polsce. Po co?

Źródło: Wojsko Polskie

Kategorie
Polityka Biznes

Konto bankowe zablokowane? Tak, rząd to zrobi

Konta bankowe to nasza prywatna sprawa, tak? Otóż nie, ponieważ Ministerstwo Finansów pracuje nad zmianami w prawie, które dadzą rządowi jeszcze głębszy wgląd na życie prywatne obywateli. Na mocy tego prawa rząd będzie mógł blokować konta nawet na 96 godzin!

Inwigilacja obywateli wejdzie na zdecydowanie wyższy poziom?

Rząd chce zabezpieczyć się przed oszustami podatkowymi i jeszcze bardziej uskutecznić swoje działania przeciwko nim. Dlatego też Ministerstwo Finansów planuje zmiany w prawie. Przygotowano już stosowny projekt ustawy, który pozwoli rządzącym jeszcze bardziej inwigilować życie prywatne obywateli.

900 zł dodatku na dowolny cel ale nie dla każdego. Wyjaśniam; Konto bankowe zablokowane? Tak, rząd to zrobi
Konto bankowe zablokowane? Tak, rząd to zrobi Fot. MenWorld

Przeczytaj także: Hokeista był rosyjskim szpiegiem! Grał w 1. lidze w Polsce!

Obecnie szef Krajowej Administracji Skarbowej, zasłaniając się panującym prawem, jest w stanie blokować firmowe konto bankowe na 72 godziny. Zmiany, które sugeruje rząd, wydłużą ten czas do 96 godzin. W tym czasie będzie musiała zostać podjęta decyzja, czy dany rachunek służył do wyłudzeń. Jeśli tak, zostanie on zablokowany na okres do trzech miesięcy.

Nowa ustawa pozwoli na zamrażanie środków nie tylko na rachunkach w bankach i spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, ale także u innych usługodawców płatniczych.

Prywatne konto bankowe również będą blokowane?

Nowe zmiany w prawie od razu nasuwają inne pytanie – czy my, jako obywatele, jeszcze bardziej zostaniemy obnażeni ze swojej prywatności? Tak sugeruje Ewa Guerri, doradca podatkowy w Accreo, cytowana przez serwis Rzeczpospolita.pl:

Chcieli mnie oszukać! Mówili że mam do odebrania 50 tys zł!; Konto bankowe zablokowane? Tak, rząd to zrobi
Konto bankowe zablokowane? Tak, rząd to zrobi. Fot. MenWorld

“W ten sposób osobom samozatrudnionym pogorszy się sytuacja w porównaniu z osobami wykonującymi tę samą pracę na etacie. W tym ostatnim przypadku władze skarbowe nie mają bowiem tak daleko idących uprawnień, jak zablokowanie konta w systemie STIR” 

Źródło: RP

Kategorie
Polityka

Hokeista był rosyjskim szpiegiem! Grał w 1. lidze w Polsce!

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości poinformował dziś, że Prokuratura Krajowa oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego schwytały zawodnika pierwszoligowego klubu hokejowego. Hokeista był rosyjskim szpiegiem – to Maksim S.

Rosja ma oczy i uszy wszędzie

Ważną informację dzisiejszego poranka podał minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro. Jak się okazało, Prokuratura Krajowe we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego schwytała Maksima S., sportowca, który reprezentował barwy jednego z hokejowych klubów ze Śląska. Hokeista był rosyjskim szpiegiem.

Przeczytaj także: Odbiera nagrodę z rąk Putina, a był idolem milionów

Rosyjscy szpiedzy wpadają jeden po drugim! Kolejny sukces śledczych PK i ABW. Schwytano szpiega, który działał pod płaszczykiem sportowca. Rosjanin był zawodnikiem 1-ligowego klubu. To już 14 zatrzymany członek rozpracowanej przez nas siatki szpiegowskiej. Dziękuję prokuratorom i funkcjonariuszom ABW za zaangażowanie w obronie Ojczyzny!

napisał na Twitterze Zbigniew Ziobro
Hokeista był rosyjskim szpiegiem! Grał w 1. lidze w Polsce!_2
Zbigniew Ziobro poinformował o zatrzymaniu obywatela Rosji, który na co dzień grał w pierwszej lidze hokeja w Polsce.

Hokeista był rosyjskim szpiegiem. Grał dla pierwszoligowego klubu

Maksim S. był zawodnikiem jednego ze śląskich klubów hokejowych, który na co dzień występował w pierwszej lidze w Polsce. Jak się okazuje, zdaniem śledczych hokeista był rosyjskim szpiegiem i wprowadził wywiad na temat infrastruktury krytycznej dla naszego kraju w kilku województwach.

Hokeista był rosyjskim szpiegiem! Grał w 1. lidze w Polsce!
Maksim S. był zawodnikiem jednego ze śląskich klubów. Grozi mu 10 lat więzienia. Fot. Pexels

Jak możemy przeczytać na portalu i.pl:

“W śledztwie Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej dotyczącym siatki szpiegowskiej działającej na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela Federacji Rosyjskiej. Czynności zostały przeprowadzone na terenie woj. śląskiego. Mężczyzna został przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut.”

cytat z portalu i.pl

Zarzuty, jakie postawiono mężczyźnie to udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a także działanie na rzecz obcego wywiadu przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej. Grozi mu 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: i.pl/Twitter

Kategorie
Polityka

Minister na okładce Playboya. W kraju aż grzmi [zdjęcia]

Minister na okładce Playboya? Tak, francuska minister ekonomii społecznej i stowarzyszeń pojawiła się na okładce najpopularniejszego czasopisma skierowanego głównie do męskiego grona odbiorców. Oczywiście czyn ten nie spodobał się w kraju, w którym sytuacja nie wygląda najlepiej.

Marlene Schiappa na okładce Playboya

Francuska minister, która od 2017 roku pełni w rządzie Emmanuela Macrona funkcję sekretarza stanu ds. równości płci, jest też ministrem delegata ds. obywatelstwa oraz ministrem ds. ekonomii społecznej pojawiła się na okładce Playboya. Marlene Schiappa, bo właśnie o niej mowa, zapozowała do magazynu, którego edycja poświęcona jest równouprawnieniu kobiet oraz polityce wobec osób LGBT.

Przeczytaj także: Odbiera nagrodę z rąk Putina, a był idolem milionów

Schiappa znana jest ze wsparcia dla równouprawnienia i propagowania praw kobiet oraz mniejszości seksualnych. W ten sposób chciała pokazać, że kobieta może decydować o swoim ciele “zawsze i wszędzie”. To oczywiście nie spodobało się zarówno opozycji, jak i politykom z jej partii.

Wystąpienie kobiety wywołało burzę

Marlene Schiappa pojawiła się na okładce popularnego magazynu skierowanego do męskiego grona, co nie zostało dobrze przyjęte we Francji. Kraj ten zmaga się teraz z kryzysem. Obywatele tego kraju strajkują, ponieważ rząd chce podnieść wiek emerytalny. Zaczyna brakować paliwa, a ludzie uciekają się nawet przemocy. Premier Francji, Elsiabeth Brone, w wywiadzie dla CNN oznajmiła, że “nie było to właściwie posuniecie.”

Do krytyki odniosła się sama zainteresowana, która na swoim Twitterze napisała:

“Obrona prawa kobiet do kontroli nad swoim ciałem powinna być powszechna i obowiązywać wszędzie i zawsze. We Francji kobiety są wolne. Z całym szacunkiem dla hipokrytów i krytyków.

Minister na okładce Playboya. W kraju aż grzmi
Francuska minister pojawiła się na okładce popularnego magazynu dla mężczyzn. W kraju aż grzmi!

Źródło: Twitter

Kategorie
Polityka

Bezdomni dostaną od państwa ponad 4 tys. złotych na swoje potrzeby

Bezdomni lub osoby, które są na skraju zostania osobami pozbawionymi miejsca zamieszkania, wkrótce będą mogli od państwa ponad 4 300 złotych, które wydadzą na swoje potrzeby bez żadnych ograniczeń.

Ponad 4 tys. złotych, tyle mogą otrzymać bezdomni na własne wydatki

Na świecie są osoby, które miały zdecydowanie mniej szczęścia niż większy procent społeczeństwa i po prostu nie mają gdzie mieszkać. Bezdomni, czy to z własnego wyboru, czy przez zarządzenie losu, wkrótce będą mogli mieć szansę na odbicie się od dna.

Bezdomni dostaną od państwa ponad 4 tys. złotych na swoje potrzeby
Fot. Pexels

Przeczytaj także: Gaz na Orlenie będzie tańszy, ale tylko dla wybranych!

Ustawa, którą zaproponowano w stanie Oregon w USA, może zagwarantować im dochód w wysokości 1000 USD, co daje ponad 4300 złotych, który będą mogli wydać na swoje potrzeby. Pieniądze mogliby otrzymać, zarówno osoby bezdomne, jak i ci, którzy wkrótce mogą pozostać bez dachu nad głową.

Stan Oregon wspomoże osoby bez domu

Ustawa zaproponowana została w zeszłym miesiącu i mieliby z niej skorzystać bezdomni lub osoby, które wkrótce stracą miejsce zamieszkania. Nie jest to jednak jedyne grono, ponieważ z dodatku mogłyby skorzystać osoby, których koszty wynajęcia mieszkania przekraczają 50 procent miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego, bądź osoby, które zarabiają 60% lub mniej średniego dochodu w stanie Oregon.

Bezdomni dostaną od państwa ponad 4 tys. złotych na swoje potrzeby
Fot. Pexels

Pieniądze, które dostaliby bezdomni, mogliby wydać na dosłownie wszystko – jedzenie, ubrania i tym podobnie. Dodatek mógłby stanowić wsparcie dla rodzin w kontekście opłacania czynszu, rat za kredyt, nagłych wypadków czy opiekę nad dziećmi. Program miałby trwać do stycznia 2026 roku. Dane pokazują, że w stanie Oregon obecnie jest ponad 14 tys. osób, które można określić mianem bezdomnych.

Źródło: NYPost

Kategorie
Polityka

Polaku, masz czas do 31 marca! Potem stracisz pieniądze z dodatku!

Jeśli został wam przyznany bon turystyczny, jednak jeszcze nie zdecydowaliście się go wykorzystać, to musicie się śpieszyć. Macie czas do 31 marca, by wykorzystać pieniądze z dodatku. Gdy ta data minie stracicie bon i nie będzie sposobu, aby odzyskać tych pieniędzy!

Masz pieniądze z dodatku? Wykorzystaj je do 31 marca

Bon turystyczny to dodatek, z którego mogło i może w dalszym ciągu skorzystać miliony Polaków, jednak czasu jest coraz mniej. 31 marca 2023 roku mija termin wykorzystania tego świadczenia i niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Po tym terminie pieniądze przyznane przez państwo przepadną i nie będzie sposobu aby ich odzyskać.

Polaku, masz czas do 31 marca! Potem stracisz pieniądze z dodatku!
Bon, z którego w dalszym ciągu może skorzystać miliony Polaków, traci ważność 31 marca! Fot. Pexels

Przeczytaj także: Emerycie, należy Ci się 500 plus od marca. Tak je odbierzesz

O całym procesie przypomina Andrzej Gut-Mostowy, minister sportu i turystyki:

Wszystkim rodzinom, które do tej pory nie pobrały Polskiego Bonu Turystycznego przypominamy, aby wygenerowały go z platformy PUE ZUS i dokonywały nim płatności w terminie do końca marca 2023 r. Ten sam termin obowiązuje rodziny, które tylko częściowo wykorzystały przysługujące im świadczenie w wysokości pięciuset złotych na każde uprawnione dziecko. Co istotne środki z bonu można przeznaczyć np. na przedpłatę za usługę turystyczną, czy noclegową, których termin odbędzie się w późniejszym terminie, np. w okresie tegorocznego wypoczynku letniego. Zachęcamy zatem do skorzystania z tej formy wsparcia, która odciąży domowe budżety, przy okazji wspierając polską branżę turystyczną

źródło – GOV.pl

Na co wykorzystać bon turystyczny?

Jeśli nie wykorzystaliście jeszcze pieniędzy z bonu turystycznego, to macie czas do końca marca. Termin ten tyczy się także rodzin, które nie wykorzystały bonu w całości i mają jeszcze na nim pozostałość. Po tym terminie wszystkie należności przepadną, dlatego też warto się śpieszyć. Bon turystyczny można wykorzystać m.in. na dokonanie przedpłaty na wakacje.

Dodatek ten może być wykorzystany w 28 tys. obiektów, które znajdziemy na stronie internetowej bonu. Dodatek można wykorzystać nie tylko w hotelach i miejscach noclegowych, ale również w restauracjach, różnego rodzaju atrakcjach czy obiektach sportowych.

Polaku, masz czas do 31 marca! Potem stracisz pieniądze z dodatku!
Masz czas do 31 marca, potem stracisz pieniądze! Fot. Pexels

Aby skorzystać z bonu turystycznego, musimy wejść na Platformę Usług Elektronicznych ZUS, do zalogowania którego wykorzystamy profil PUE ZUS lub profil zaufany, logując się np. przez konto bankowe.

Kategorie
Polityka Film

Odbiera nagrodę z rąk Putina, a był idolem milionów

Steven Seagal to jedna z największych gwiazd kina akcji lat 90. W dzieciństwie uwielbiałem oglądać filmy z jego udziałem, kiedy to rozprawiał się z gangsterami i złodziejami jeden po drugim. Teraz ten sam człowiek odbiera nagrodę z rąk Putina za jego wsparcie dla rosyjskiej propagandy.

Idol lat 90., który stracił w oczach milionów

Jedną z największych gwiazd kina akcji jest bez wątpienia Steven Seagal. Filmy z jego udziałem od małego wzbudzały u mnie ekscytację, a bez wątpienia jednym z moich ulubionych filmów jest “Mroczna dzielnica”, w której jedną z głównych ról odgrywa zmarły już raper, DMX. Wszystkie filmy z Seagalem były pełne akcji, strzelania i kopanin, a dla kilkuletniego dzieciaka było to coś niesamowitego.

Był idolem milionów, a teraz odbiera nagrodę z rąk Putina
Fot. Author Unknown/ Twitter @irgarner

Przeczytaj także: Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem “dobrowolny” podatek od dużych firm

Niestety, z biegiem lat Seagal zaczął stawać się osobą, której poglądy zaczęły stawać się bardzo kontrowersyjne. Coś jak w przypadku Gerarda Depardieu, którego kocham za rolę Obelixa. Podobnie jak w przypadku Depardieu, choć ten już uciekł z Rosji, Steven Seagal ma obywatelstwo nie tylko amerykańskie i serbskie, ale także rosyjskie. Otwarcie wspiera on politykę tego kraju, dlatego też teraz odebrał nagrodę z rąk Putina.

Steven Seagal odbiera nagrodę z rąk Putina

Seagal od lat wspiera i powiela rosyjską propagandę i teraz właśnie za to odebrał nagrodę, którą przyznał mu sam prezydent Rosji, Władimir Putin. Jak podaje agencja Reuter, Putin przyznał aktorowi Order Przyjaźni. W poniedziałek tj. 27 lutego 2023 wydano specjalny dekret. Aktor nagrodę dostał za “wkład w rozwój międzynarodowej współpracy kulturalnej i humanitarnej”.

Był idolem milionów, a teraz odbiera nagrodę z rąk Putina
Seagal odebrał Order Przyjaźni kraju rosyjskiego. Źródło: Twitter

Aktor od lat wspiera propagandę rosyjską i wykazuje wsparcie nie tylko dla samego Władimira Putina, ale również dla działań tamtejszego kraju. Już w 2014 roku wspierał aneksję Krymu i wtedy też przyznał, że Ukraina kierowana jest przez faszystów. Wyznał również, że chciałby “uważać Putina za brata”. W 2016 roku otrzymał rosyjskie obywatelstwo.

Źródło: Twitter

Kategorie
Gry Polityka

Ta gra zbiera dane dla rosyjskich służb! Nie kupuj jej!

Wczoraj, tj. 21 lutego, swoją premierę miała gra Atomic Heart, która od razu stała się bardzo popularna. Okazuje się jednak, że ta gra zbiera dane dla rosyjskich służb. Przynajmniej takimi wnioskami podzielił się rząd Ukrainy, który wezwał do zakazu sprzedaży tego tytułu!

Atomic Heart zbiera dane i przekazuje je Rosji?

Atomic Heart to gra, która swoją premierę miała 21 lutego 2023 roku. Tytuł ten cieszy się obecnie dużą popularnością i dostępny jest zarówno na komputery PC, jak i konsole starej i obecnej generacji. Gra została przygotowana przez rosyjskie studio Mundfish. Fabuła gry rozgrywa się w latach 30. i 60. XX wieku w alternatywnej rzeczywistości na terenie Związku Radzieckiego, gdzie od dawna obecna jest tam technologia znana nam dziś – internet, SI czy roboty. Głównym bohaterem fabuły jest agent specjalny KGB, który ma problemy psychiczne. Jego zadaniem jest zbadanie incydentu w jednym z zakładów produkcyjnych.

Atomic Heart - Launch Trailer

Przeczytaj także: Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem “dobrowolny” podatek od dużych firm

Fabuła gry brzmi bardzo ciekawie i sama rozgrywka w alternatywnym świecie, w którym obecne są roboty czy sztuczna inteligencja jest już dostępna na początku XX wieku. Okazuje się jednak, że ta gra może zbierać dane i przekazywać je rosyjskim służbom. Tak przynajmniej twierdzi ukraiński rząd, który nawołuje do zaprzestania kupna tego tytułu i usunięcia go ze wszystkich sklepów.

Ta gra zbiera dane dla rosyjskich służb! Nie kupuj jej!
Ta gra zbiera dane dla rosyjskich służb! Nie kupuj jej!

Ta gra powinna zniknąć ze sprzedaży. Tak twierdzi Ukraiński rząd

Wiceminister transformacji cyfrowej Ołeksandr Borniakow ogłosił, że Atomic Heart może gromadzić dane i przekazywać je rosyjskiemu rządowi, dlatego też wezwał do zakazania sprzedaży gry użytkownikom z Ukrainy oraz ograniczenia jej dystrybucji w innych krajach. Wiceminister wyjaśnił, że gra jest “toksyczna, może również gromadzić dane, które przekazywane są osobom trzecim na terenie Rosji oraz dochody z tytułu mogą posłużyć do finansowania strony rosyjskiej w wojnie z Ukrainą.”

Przedstawiciel ukraińskiego rządu wyznał również, że pracę studia Mundfish finansowano z systemowych przedsiębiorstw i banków, które zostały objęte sankcjami przez Zachód. Ministerstwo Cyfrowej Transformacji Ukrainy planuje wysłać wnioski do Microsoft, Sony i Valve z prośbą o zablokowanie sprzedaży cyfrowej wersji rosyjskiej gry. Portal AIN.ua sugeruje, że programiści mogą zbierać dane użytkowników i przekazywać je ukraińskim władzom, a w szczególności FSB.

Ta gra zbiera dane dla rosyjskich służb! Nie kupuj jej!
Atomic Hearts, które wyszło 21 lutego, ma zbierać dane graczy i przekazywać je rosyjskim władzom.

Źródło: AIN

Kategorie
Polityka

Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem “dobrowolny” podatek od dużych firm

Wielkie mocarstwo zaczyna się wykruszać? Wojna na Ukrainie pochłania ogromne kwoty, na co Federacja Rosyjska nie była raczej przygotowana. Okazuje się, że Rosja nie ma pieniędzy. Jak temu zaradzić? “Dobrowolny” podatek od dużych firmy ma być rozwiązaniem.

Rosja nie ma pieniędzy. Wojna zjada wszystkie środki

Kiedy Federacja Rosyjska zdecydowała się napaść na Ukrainę, mówiono, że operacja ta potrwa zaledwie trzy dni i będzie “po sprawie”. Rzeczywistość dla rosyjskiego rządu okazała się zdecydowanie brutalniejsza, ponieważ po roku w dalszym ciągu wojska rosyjskie nie mogą sobie poradzić ze stroną ukraińską wspieraną przez państwa Unii Europejskiej i NATO.

Przeczytaj także: Prezydent USA odmówił interwencji medycznej. Co to oznacza?

Rosja będzie podzielona na małe kraje? Tak twierdzi Ameryka.; Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem "dobrowolny" podatek od dużych firm
Wojna zbiera żniewa nie tylko w ludziach, ale również w Budżecie. Kreml planuje wprowadzić nowy podatek dla dużych firm.

Oczywiście wojna pożera ogromne pokłady budżetu, zwłaszcza że Rosja nie jest wspierana w tych “działaniach” przez inne, bogate kraje, tak jak jest to w przypadku Ukrainy. Teraz można powiedzieć, że Rosja nie ma pieniędzy, ponieważ planuje wprowadzić jednorazowy i “dobrowolny” podatek od dużych firm, który ma wesprzeć budżet państwa.

Podatek “dobrowolny” od dużych firm

Jak podał rzecznik prasowy Kremla, Dmitrij Pieskow, rosyjski rząd planuje wprowadzenie jednorazowego podatku dla dużego biznesu, którego celem jest wsparcie budżetu państwa. Stwierdził on, że praktyka ta stosowana była już w różnych krajach w różnych okresach. Zdradził, że trwa dyskusja pomiędzy rządem a biznesem. Jednocześnie podkreślił, że ma być to podatek “dobrowolny”.

Czy to oznacza, że Rosja nie ma pieniędzy? Minister finansów, Anton Siluanow zdradził, że oszacowana kwota, która będzie mogła wspomóc państwowy budżet, to ok. 300 mld rubli. W Moskwie mówi się, że “dobrowolnego” podatku nie będzie można odmówić. Pojawiły się jednak informacje, że Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP) po dwóch miesiącach rozmów z rządem, uznał, że jest to niemożliwe do zrealizowania i zaproponowano inne rozwiązania, na które nie zgodził się rząd.

Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem "dobrowolny" podatek od dużych firm
Rosja nie ma pieniędzy. Ratunkiem “dobrowolny” podatek od dużych firm.

Doniesienia o tym, że Rosja planuje wprowadzić taki podatek, pokryły się ze znacznym spadkiem wpływów budżetowych ze sprzedaży ropy i gazu. Jest to efekt sankcji zachodnich krajów. Wpływy te spadły do najniższych poziomów od 2020 roku. To oczywiście źle wpływa na budżet państwa. W porównaniu rok do roku wydatki państwa wzrosły aż o 59 proc., kiedy to wpływy budżetowe ze sprzedaży ropy i gazu w styczniu spadły aż o 46 proc. względem poprzedniego roku. Spadek zaliczono także w innych sektorach, który wyniósł 28 procent.

Wygląda więc na to, że Rosja nie ma pieniędzy i próbuje się ratować poprzez wprowadzenie właśnie podatku od dużych przedsiębiorstw.

Źródło: money.pl

Exit mobile version