Używane Audi A6 C7 2.0 TDI Quattro – wady i zalety. Opinia użytkownika

Czwarta generacja Audi A6 C7, zaprezentowana została podczas Paris Motor Show 2011, jako następczyni modelu C6. I chodź sama także posiada już następczynię oraz zakończenie produkcji, to nadal potrafi się w wielu aspektach bronić. A w niektórych ustąpić młodszym modelom. W jakich dokładnie? Sprawdźmy, jakie jest używane Audi A6 C7 2.0 TDI Quattro, którego jestem użytkownikiem.

Audi A6 C7 – zalety

Audi A6 jest modelem klasy premium, czego nie musi nikomu udowadniać. Nie musi, a jednak pokazuje to w praktycznie każdym aspekcie. Wnętrze, w którym prawie nic nie trzeszczy, wykonane z wysokiej jakości materiałów, dodatkowo zapewniające wygodę dla prawie każdego. Napęd quattro, który zespolony z wysokoprężnym silnikiem o pojemności dwóch litrów także potrafi dać frajdę i przyjemność z jazdy. O ile jesteście mniej wymagającymi pod względem dynamiki kierowcami. Opisałbym ten samochód jako diament, który potrzebował jeszcze kilku szlifów. W tym jednak wątku omówię czemu jest diamentem, szlifami zajmę się za chwilę.

Siedzenia pokryte są perforowaną skórą Valcona – niezwykle miłą w dotyku, sprawiająca naprawdę „premium” wrażenie. Przednie fotele regulowane są w każdej płaszczyźnie – góra-dół, przód-tył i pochylenie. Dodatkowo pompowane boczki czy część pod udami oraz wspierająca odcinek lędźwiowy dają możliwość dopasowania fotela do własnych preferencji. Podgrzewanie oraz wentylacja przednich siedzeń dopełnia całości. Tylna kanapa niestety nie jest już tak komfortowa. Ilość miejsca skwitowałbym kolokwializmem „tak sobie”. Dodatkowo brak w tym konkretnym egzemplarzu funkcji jak podgrzewanie można uznać za minus. Wiadomo jednak jak to jest – przy konfigurowaniu takiego auta ogranicza nas nie wyobraźnia, a grubość naszego portfela.

Część wnętrza, z jaką przychodzi obcować kierowcy podczas jazdy to także wysoka półka. Zaczynając od ładnych, analogowych zegarów, między które zręcznie wpleciony został wyświetlacz pokazujący nam mapę, dane o spalaniu czy pojeździe wraz ze skórzaną kierownicą, na której nie brakuje przycisków. Spaja się to w jedną całość, która designowo nie odstaje od młodszej, nowoczesnej siostry. Kierując oczy w prawo od zegarów, widzimy ruchomy wyświetlacz, który jednym przyciskiem schować możemy do wnętrza deski rozdzielczej, otrzymując klasycznie i elegancko wyglądające wnętrze.

Tunel środkowy, na którym znaleźć możemy dotykowy panel sterowania radiem czy nawigacją, drążek zmiany biegów, przycisk uruchamiania silnika i parę innych niczym nie odstaje pod względem jakości. Do dyspozycji mamy również chowane uchwyty na kubki czy dodatkowe schowki z ładowarką indukcyjną do telefonu oraz gniazdo USB umieszczone w podłokietniku oraz pod nim.

Z zewnątrz, Audi A6 C7 także nie pozostawia wiele do życzenia. Ma kształt i linie rasowej limuzyny, która dzięki dodatkowym pakietom czy zmianie wersji na S6 lub RS6 nabiera niebywałej muskularności.

Używane Audi A6 – wady

Ze swego rodzaju ulgą stwierdzam, że samochód ten ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Jakieś jednak ma i trzeba to nakreślić.

Zacznę od już wspomnianego niedoboru miejsca na tylnej kanapie. Mierząc 185cm i będąc, ogólnie mówiąc, sporym człowiekiem, nie tak łatwo jest się mi komfortowo rozsiąść jadąc z tyłu. Do samego podłokietnika czepiać się nie mogę, gdyż jego wykonanie jest po prostu dobre, tak przepust na narty czy inne długie przedmioty, który ukryty jest za nim, trzeszczy niesamowicie. Bruka on całokształt opinii o wykonaniu tego samochodu.

Rzeczą, która także niezbyt przypadła mi do gustu jest delikatnie wpadający w archaiczność system inforozrywki prezentowany na wyświetlaczu. Nie obsługuje on Android Auto ani Apple CarPlay. Dodatkowo w niektórych momentach nie należy do najbardziej czytelnych. W roku 2021 znajdziemy także bardziej czytelne, wyższej jakości kamery cofania.

Używane Audi A6 C7 2.0 TDI Quattro – spalanie, przyspieszanie, pojemność bagażnika

W tym momencie czas sprawdzić kilka kwestii technicznych – istotnych dla przyszłych użytkowników takiego modelu. Jeśli chodzi o spalanie, model ten cechuje się średnim zapotrzebowaniem na olej napędowy na poziomie 7 – 8 litrów. W mieście spala 9-10 litrów, z kolei w trasie jadąc spokojnie 5,5, a na autostradzie 7. Auto jak na dwulitrowego diesla z napędem Quattro przyspiesza w miarę żwawo. Osiągnięcie pierwszej setki zajmuje mu 7.7 sekundy. Dynamika zapewniana jest „praktycznie od zera”, a pomaga w tym 400 Nm momentu dostępnego w zakresie 1750-3000 obr/min. Motor współpracuje z 7-biegowym automatem S-Tronic. Pojemność zbiornika paliwa wynosi 65 litrów. To pozwala na przejechanie na pełnym baku około 800 kilometrów, aczkolwiek w trasie, jeżdżąc spokojnie możecie przekroczyć nawet tysiąc km! Bagażnik? Standardowo – 530 litrów. Składając fotele uzyskujemy 995 litrów. Całkiem znośnie.

Bohater artykułu, używane Audi A6 C7 dostępne jest w wielu wariantach silnikowych. Zarówno tych z silnikiem benzynowym, jak i dieslem pod maską. Po lifcie, a więc tak jak w przypadku mojego auta mogliśmy wybrać takie motory jak:

Audi A6 – samochód godny uwagi

Poprzednia generacja Audi A6 ma swoje wady – jak każdy samochód. Nie warto jednak skreślać jej w przypadku rozmyślań o aucie z tego segmentu. Zalety bowiem zdecydowanie wypierają niedopatrzenia inżynierów. Szeroko pojęta topowa jakość wykonania oraz wysokiej jakości materiały użyte do produkcji wnętrza tego auta dają naprawdę dobre wrażenie. Do tego bardzo przyzwoite właściwości jezdne, w których dużą zasługę ma genialny napęd Quattro. Wszystko to składa się w całość, którą opisać można dwoma słowami – dobry samochód.