Dlaczego whisky degustuje się, a nie pije?
Macie wolne popołudnie lub wieczór. Słuchacie ulubionej muzyki. Kontemplujecie w samotności, lub spędzacie czas na rozmowie z najlepszymi przyjaciółmi. W takiej chwili można podać jakiś trunek. Nie mam tu na myśli piwa czy czystej. Mowa o alkoholu, o rudym zabarwieniu. Nasuwa się jednak pytanie, dlaczego whisky degustuje się, a nie pije? To ciekawy temat do dyskusji, do której już teraz zapraszam.