Audi A2 e-tron przywraca nazwę, którą wielu kierowców pamięta z jednego z najbardziej nietypowych modeli w historii marki, ale tym razem przepis na kompaktowe Audi wygląda zupełnie inaczej. Nowe A2 jest całkowicie elektryczne, ma napęd na tylne koła i w najbardziej efektywnej konfiguracji zużywa według deklaracji zaledwie 12,8 kWh energii na 100 km. To najniższy wynik w historii samochodów Audi.

Do tego dochodzi maksymalny zasięg wynoszący 646 km WLTP, trzy pojemności akumulatorów i cztery warianty mocy. Największa bateria ma 84 kWh brutto, a ładowanie DC może odbywać się z mocą do 183 kW. Samochód potrafi również oddawać energię do zewnętrznych urządzeń, a na wybranych rynkach także do domowej instalacji elektrycznej. Zamówienia mają ruszyć jesienią 2026 roku, natomiast pierwsze dostawy zaplanowano na grudzień.
Audi A2 e-tron jest najbardziej efektywnym Audi w historii
Największe wrażenie robi liczba 12,8 kWh/100 km. Taki wynik ma osiągać wariant o mocy 140 kW wyposażony w opcjonalny pakiet Efficiency. Audi określa A2 e-tron mianem najbardziej efektywnego samochodu w swojej historii, co w przypadku elektryka ma znacznie większe znaczenie niż zwykłe bicie rekordu dla samego rekordu. Im mniejsze zużycie energii, tym łatwiej uzyskać sensowny zasięg bez montowania gigantycznego i ciężkiego akumulatora.
Audi sporo pracy włożyło również w aerodynamikę. Współczynnik oporu powietrza Cd 0,24 jest najlepszym wynikiem wśród kompaktowych modeli marki. Pomagają w tym między innymi niemal całkowicie zabudowane podwozie, aktywnie sterowany przedni wlot powietrza, odpowiednio ukształtowane nadkola oraz nowe aerodynamiczne obręcze. Wlot chłodzący podczas normalnej jazdy autostradowej pozostaje zamknięty i otwiera się dopiero wtedy, gdy rzeczywiście jest potrzebny.
To właśnie przy samochodzie elektrycznym takie detale zaczynają mieć wyjątkowo duże znaczenie. Przy 140 km/h nie interesuje nas przecież specjalnie kolejny efektowny tryb w aplikacji. Interesuje nas to, ile energii samochód zużywa przy pokonywaniu kolejnych kilometrów.

Zasięg Audi A2 e-tron dochodzi do 646 km
Do wyboru będą trzy akumulatory o pojemności 52, 61 oraz 84 kWh brutto. W zależności od konfiguracji Audi A2 e-tron ma przejeżdżać od 423 do maksymalnie 646 km według WLTP. Audi przygotowało przy tym cztery warianty mocy – od podstawowych 125 kW i 350 Nm aż do 240 kW oraz 545 Nm w najmocniejszej odmianie.
Największy akumulator NMC o pojemności 84 kWh będzie dostępny w odmianach o mocy 170 i 240 kW. Dwa mniejsze korzystają natomiast z chemii LFP, czyli litowo-żelazowo-fosforanowej. Audi zastosowało w nich konstrukcję cell-to-pack, w której ogniwa są bezpośrednio zintegrowane z obudową baterii. Ma to poprawić wykorzystanie przestrzeni oraz ograniczyć wysokość całego pakietu, co przekłada się również na większą ilość miejsca dla pasażerów.
Wszystkie odmiany korzystają z napędu na tylne koła i synchronicznych silników z magnesami trwałymi. W układzie energoelektronicznym zastosowano półprzewodniki z węglika krzemu, które mają ograniczać straty energii podczas jej przetwarzania. Kierowca dostaje również cztery poziomy rekuperacji oraz możliwość jazdy z wykorzystaniem jednego pedału po wybraniu trybu B.

Ładowanie do 183 kW. 10–80% w mniej niż pół godziny
Maksymalna moc ładowania DC wynosi 183 kW. W zależności od wersji uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować od 24 do 29 minut. Nie są to rekordowe wartości dla całej branży, ale przy tak efektywnym samochodzie istotniejsza może okazać się liczba kilometrów odzyskiwana podczas postoju niż sama liczba kilowatów widoczna na ładowarce.
Audi A2 e-tron dostało również planer tras e-tron, który uwzględnia ruch, topografię, dostępność ładowarek oraz ich moc. System może wcześniej przygotować akumulator do szybkiego ładowania, a jeśli sytuacja tego wymaga, zaproponować inną trasę lub zmianę prędkości w celu ograniczenia liczby postojów.
To właśnie takie rozwiązania robią największą różnicę podczas dłuższej podróży elektrykiem. Kierowca nie powinien przecież ręcznie przeliczać zużycia energii i wyszukiwać kolejnych ładowarek. Samochód ma zrobić to za niego.

Audi A2 e-tron może zasilać coś więcej niż własny silnik
Ciekawym dodatkiem jest ładowanie dwukierunkowe. Funkcja Vehicle-to-Load pozwala wykorzystać energię zgromadzoną w akumulatorze do zasilania zewnętrznych urządzeń. Może to być na przykład rower elektryczny, sprzęt kempingowy czy elektronarzędzia. Energia może być dostarczana poprzez gniazdo w bagażniku lub odpowiedni adapter podłączany do portu ładowania.
Jeszcze ciekawiej wygląda Vehicle-to-Home. Na razie funkcja została przewidziana dla Niemiec, Austrii i Szwajcarii, gdzie przy wykorzystaniu odpowiedniej ładowarki DC Audi A2 e-tron może stać się domowym magazynem energii. Akumulator samochodu może przechowywać na przykład nadwyżki wyprodukowane przez instalację fotowoltaiczną, a później oddawać je do domowej sieci.
W Polsce dostępności V2H na razie nie potwierdzono, więc nie należy automatycznie zakładać, że od dnia premiery samochód będzie mógł zasilać także nasze domy.

Kompaktowy z zewnątrz, ale 396 litrów w bagażniku
Rozstaw osi wynosi 2,77 metra, a krótkie zwisy mają pozwolić możliwie efektywnie wykorzystać przestrzeń wewnątrz. Główny bagażnik oferuje 396 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy pojemność rośnie do 1336 litrów. Wybrane mocniejsze wersje otrzymują również niewielki, 13-litrowy frunk z przodu.

We wnętrzu Audi A2 e-tron standardowo znalazł się panoramiczny zestaw ekranów. Przed kierowcą pracuje 11,9-calowy Audi virtual cockpit plus, natomiast obok znajduje się zakrzywiony ekran dotykowy MMI o przekątnej 12,8 cala. Opcjonalnie można zamówić również panoramiczny dach o powierzchni około 1,6 m² oraz wyświetlacz head-up wykorzystujący rozszerzoną rzeczywistość.
Ciekawostką jest też system Fidlock. Audi jako pierwszy producent premium wprowadza magnetyczno-mechaniczny system mocowania do standardowego wyposażenia samochodu. W konsoli środkowej można jednym ruchem przypinać kompatybilne uchwyty czy akcesoria, a dodatkowe punkty mogą pojawić się również w bagażniku.

Dwa telefony mogą ładować się jednocześnie
Jeszcze jeden praktyczny detal znajduje się na konsoli środkowej. Przeniesienie selektora kierunku jazdy na kolumnę kierownicy pozwoliło wygospodarować miejsce na dużą półkę z bezprzewodowym ładowaniem Qi 2.2. Można położyć na niej dwa smartfony i ładować je jednocześnie z mocą do 25 W. System ma również aktywne chłodzenie i magnetyczne mocowanie telefonów.
Audi poszło też dość mocno w funkcje związane z pracą. Usługa connected work może obsługiwać Microsoft Outlook i Teams, a asystent wspierany przez AI pomaga między innymi wyszukiwać informacje, pisać wiadomości, odczytywać kalendarz czy dołączać do spotkań głosowo. Nie wszystko będzie jednak standardem – część tych funkcji wymaga pakietu MMI experience pro albo późniejszego zakupu w Functions Store.

Systemy bezpieczeństwa z większych Audi mają być standardem
Audi deklaruje, że A2 e-tron ma otrzymać w standardzie zestaw systemów wspomagania znany dotychczas z wyższych segmentów. Na pokładzie znajdą się między innymi adaptacyjny tempomat, kamera cofania, system parkowania plus, asystent hamowania awaryjnego, system omijania przeszkód oraz kontrola uwagi kierowcy.

Opcjonalnie pojawią się bardziej rozbudowane rozwiązania, w tym kamery 360° z wizualizacją 3D oraz funkcja zapamiętywanego parkowania. Po wcześniejszym nauczeniu konkretnego manewru samochód będzie mógł później wykonać go samodzielnie.
I tutaj zaczyna być widać, czym ma być A2 e-tron. To nie ma być „tanie Audi”, w którym usunięto połowę wyposażenia, żeby na końcu konfiguratora pojawiła się atrakcyjniejsza kwota. Marka próbuje raczej zmniejszyć samochód, pozostawiając sporą część cyfrowych i komfortowych rozwiązań z większych modeli.

Audi A2 e-tron wraca z zupełnie innym pomysłem
Stare A2 było samochodem mocno nietypowym jak na swoje czasy. Nowe Audi A2 e-tron również próbuje wyróżnić się czymś więcej niż rozmiarem. Tym razem głównym tematem jest efektywność.
Zużycie od 12,8 kWh/100 km, maksymalnie 646 km WLTP, aerodynamika na poziomie Cd 0,24 oraz możliwość wyboru trzech różnych wielkości baterii pokazują, że Audi nie próbuje rozwiązać problemu zasięgu wyłącznie poprzez montowanie coraz większego akumulatora. To zdecydowanie ciekawszy kierunek.

Do tego mamy rozsądny bagażnik, dużo cyfrowego wyposażenia, napęd na tylne koła, ładowanie dwukierunkowe i możliwość wyboru pomiędzy spokojniejszymi oraz naprawdę mocnymi wariantami napędu.
Pozostaje jedna bardzo ważna niewiadoma. Cena. Audi potwierdziło, że zamówienia na Audi A2 e-tron zaczną być przyjmowane jesienią 2026 roku, a pierwsze samochody mają trafić do klientów w grudniu. Polski cennik nie został jednak jeszcze podany. I właśnie on zdecyduje, czy A2 e-tron rzeczywiście stanie się atrakcyjnym wejściem do świata elektrycznego Audi, czy po prostu kolejnym kompaktowym elektrykiem premium.

Na papierze jedno już się udało. Audi stworzyło swojego najbardziej efektywnego elektryka i dało mu nazwę, której trudno nie zauważyć.
Przy okazji zobacz również nasze testy samochodów.