Kosmetyki Unit4Men - dzięki nim przestaniesz używać perfum

Kosmetyki Unit4Men – dzięki nim przestaniesz używać perfum

Trafiły do mnie kosmetyki Unit4Men. Mam na myśli żel pod prysznic, krem do twarzy i do rąk, a także perfumowany olej do brody. Czym wyróżniają się na tle konkurencji? Jest pewien składnik. Jaki? Zdradza go tytuł tego artykułu. To zapach, jaki oferują kosmetyki. Sprawdźmy, co oferują cztery produkty polskiej marki, jakie udostępniono mi do testów. 

Unit4Men – polska marka kosmetyków dla mężczyzn

Ktoś może powiedzieć – kosmetyk, jak wiele dostępnych na rynku. W tym przypadku naprawdę mamy styczność z czymś innowacyjnym. Przynajmniej dla mnie. Dlaczego? Kosmetyki Unit4Men cechują się specyficznym zapachem. Każdy z nich ma perfumę! Co ważne, korzystając z kilku kosmetyków tej marki otrzymujemy zawsze ten sam (bardzo ładny) zapach. 

Kolejnym atutem Unit4Men jest naturalny skład. Niestety, mam problem z kosmetykami, które mają w sobie jakieś chemiczne dodatki. Kiedy “przestawiłem się” na kosmetyki testowanej marki wysypka po jakimś czasie zniknęła bezpowrotnie. Jest to potwierdzenie, że rzeczywiście produkty te są w pełni naturalne. 

Aby nie przedłużać, przejdę do prezentacji czterech kosmetyków, które otrzymałem do testów. 

Kosmetyki Unit4Men - dzięki nim przestaniesz używać perfum

Unit4Men – perfumowany żel pod prysznic

Pierwszy i chyba mój ulubiony kosmetyk. Jest to jak sama nazwa mówi żel do mycia ciała i włosów, który cechuje się tym, że posiada tylko naturalne substancje myjące. Mowa między innymi o ekstrakcie z szyszek chmielu czy soku z aloesu. Pośród kluczowych składników znajdziemy również roślinną Betainę. Jest to kosmetyk wegański, nie testowany na zwierzętach. Producent chwali się, że jest w pełni naturalny – o ile 98% nas satysfakcjonuje. 

Największym atutem żelu (przynajmniej dla mnie) jest jego zapach. Są to cytrusowe nuty połączone z kardamonem i piżmą. Nie ukrywam – zapach wywarł na mnie ogromne wrażenie, dzięki czemu mogę śmiało stwierdzić, że w pewnych sytuacjach może zastąpić perfumy, jakich używamy na co dzień. 

Muszę jeszcze dodać, że żel produkowany jest w naszym kraju, co jest bardzo dużym atutem. Podsumowując, bardzo dobrze oczyszcza, nawilża i przede wszystkim odświeża skórę. W przypadku włosów również sprawdza się bardzo dobrze, aczkolwiek ja stosowałem go raczej do działa. 

Cena? 69 zł za 75 ml. Dużo? W porównaniu do ogólnodostępnych płynów, szamponów i żeli zdecydowanie tak, jednak miejmy na uwadze to, że przecież jest to produkt w pełni naturalny, z dodatkowym zapachem perfum, wyprodukowany w polsce. Mnie te argumenty przekonują. 

Rewitalizujący krem do twarzy

Kolejny produkt polskiej marki ma neutralizować podrażnienia i zaczerwienienia. Dodatkowo krem ma regenerować skórę i ją nawilżać. Podobno redukuje również oznaki starzenia, ale ja nic takiego nie zauważyłem. Tak czy inaczej, produkt ten łączy krem rewitalizujący z balsamem po goleniu. Dodatkowo, jak na Unit4Men przystało cechuje się świetnym zapachem znanym mi z żelu pod prysznic. Jak już wcześniej wspominałem, producent zastosował w przypadku każdego kosmetyku ten sam zapach perfum. Unikamy więc mieszania zapachów, co jest częstym zjawiskiem podczas wykorzystywania różnych kosmetyków. 

Warto zwrócić uwagę na kluczowe składniki, które wchodzą w skład kremu. Mowa o ekstrakcie z lukrecji, glince kaolinowej. Jest tam również beta glukan z owsa, czy olej z kiełków pszenicy i pestek winogron. Jak widać, nie ma tu miejsca na sztuczne barwniki, silikon, czy olej mineralny. Prawie sto procent naturalnych składników, a dokładnie jak w przypadku pozostałych produktów marki Unit4Men – 98%.  

Co z testem praktycznym? Przede wszystkim krem bardzo dobrze się rozprowadza i wystarczy odrobina, aby nawilżyć całą powierzchnię twarzy. Dodatkowym atutem jest szybkość wchłaniania, a zarazem długotrwałe nawilżenie skóry. 

Ile kosztuje krem? Producent wycenił go na 129,99 zł. 

Unit4Men – regenerujący krem do rąk

Suche ręce – wiele osób ma z nimi problem. Szczególnie teraz, w okresie jesienno-zimowym. Na szczęście marka Unit4Men ma w tym przypadku rozwiązanie. Jest nim regenerujący krem do rąk. Już na wstępie powiem, że nie przepadam za tego typu kosmetykami, bo mnie irytuje ta tłusta warstwa, która zostaje po rozsmarowaniu. Produkt, który testowałem ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe. Ma również chronić dłonie przed działaniem czynników zewnętrznych. Czy tak się dzieje? Przede wszystkim bardzo fajnie się rozsmarowuje i szybko wchłania. Ważne jest również to, że nie musimy nakładać jakiejś znacznej ilości tego kremu na nasze dłonie. Dzięki czemu rzeczywiście nie zaobserwujecie tłustej warstwy, która tak mocno (przynajmniej mnie) irytuje. 

Producent wykorzystał podczas tworzenia kremu masło shea i mango, wyciąg z nasion owca, olej z kamelia Kissi, a także olej ze słodkich migdałów. W tym przypadku nadal mamy do czynienia z produktem wegańskim, rzecz jasna nie testowanym na zwierzętach, aczkolwiek jeśli chodzi o naturalność krem Unit4Men jest w 97% naturalny. 

Kolejny raz muszę to napisać. Znów zachwycałem się zapachem perfum, jaki oferuje ten kosmetyk. Docenicie go nie tylko wy, ale i wasze wybranki, bowiem podczas dotykania, np twarzy waszej lubej, będzie ona mogła zachwycać się wspaniałym zapachem waszych dłoni. Według mnie, jest to strzał w dziesiątkę. Tym bardziej, że krem kosztuje tylko 49 zł co czyni go niezwykle atrakcyjnym produktem. Wręcz “must have” na półce każdego, szanującego się faceta. 

Perfumowany olej do brody Amber&Vanilla

Ostatni z kosmetyków, które trafiły w moje ręce, aczkolwiek… nie testowałem osobiście oleju, gdyż brody jako takiej nie posiadam. Obserwacje na temat tego produktu pozostawiłem więc koledze z redakcji. Zacznijmy jednak od tego, że jest to olej z serii limitowanej, który zawiera (a jakżeby inaczej) ciekawe nuty zapachowe. Krótko mówiąc na naszej brodzie pojawiają się nuty wanilii, bursztynu, czy drzew takich jak cedr czy wetiwer. Zapach jest fantastyczny, poważnie.

Perfumowany olej do brody Amber&Vanilla to przede wszystkim pestki winogron, słodkie migdały, awokado, nasiona słonecznika, czy ekstrakt z pomidora. Pośród składników znalazła się również witamina E. Finalnie mamy 90% naturalnych składników. 

Jak w praktyce sprawdza się ten kosmetyk Unit4Men? Nawilżenie – rewelacja, zapach – fantastyczny. Intensywność jest odpowiednia – nie za mocna, ale na szczęście trwała. Rozprowadzanie oleju na brodzie jest bardzo łatwe. Przy okazji zmiękcza zarost, co znacznie ułatwia jego ułożenie. Plusem jest również łagodzenie skóry pod zarostem, która często “brodaczy” swędzi. 

Cena? 149,99 zł – niemało, ale jakość, jaką oferuje ten produkt raczej jest godna tej kwoty.

Kosmetyki Unit4Men – podsumowanie

Zaprezentowane w tym artykule produkty polskiej marki spisały się świetnie podczas testów. Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu żel pod prysznic, który kusi jakością oraz zapachem, ale cena mogłaby być delikatnie niższa. Drugie miejsce w moim rankingu ma krem do rąk, który jest niedrogi, bardzo skuteczny, a przy tym… jakby mogło być inaczej – pachnie wyśmienicie. Krem do twarzy był OK, ale mnie nie zachwycił. O oleju do brody osobiście się nie wypowiadam, ale kolega używa go dość… ostrożnie, gdyż tak mu się podoba, że po prostu szkoda mu go używać na co dzień. To chyba o czymś świadczy, prawda? Tak, o tym, że również jego jakość stoi na wysokim poziomie. 

Marka ma w swojej ofercie jeszcze kilka innych produktów. Nie testowałem, nie wypowiadam się. Wiem, żę szczególnie żel przyjąłbym z przyjemnością. Soli do kąpieli zapewne bym nie mógł przetestować, gdyż w mieszkaniu mam, niestety tylko prysznic. Warto poznać składniki jakie Unit4Men wykorzystuje w produkcji swoich kosmetyków. Są one dostępne tutaj

Podsumowując – produkty mnie mocno zainteresowały. Szczególnie ta innowacyjność w postaci perfumy w każdym z nich. Cenowo – jest OK. W końcu mamy do czynienia z kosmetykami prawie w stu procentach naturalnymi. Jeśli macie ochotę na spróbowanie czegoś innego, co rzeczywiście może zrobić na was wrażenie, myślę, że warto. Serio.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Recenzja The Last of Us Part II - gra roku?
Recenzja The Last of Us Part II – gra roku?