Nowe odkurzacze Dreame pokazują dość ciekawy kierunek rozwoju sprzętu do sprzątania. Zamiast kolejnego wyścigu na coraz większe urządzenia i stacje zajmujące pół pomieszczenia producent chce postawić na smukłe konstrukcje, niewielką masę i jak najmniej obsługi po zakończeniu sprzątania. Dreame Air Station waży około 1,1 kg, a jego stacja sama opróżnia zbiornik odkurzacza. Jeszcze lżejszy Air AquaCycle Pro schodzi poniżej 0,9 kg i jednocześnie potrafi sprzątać na mokro oraz sucho. Na drugim końcu oferty pojawi się Z30 Slim Station z mocą ssania 310 AW i workiem, który według deklaracji ma wystarczyć nawet na 100 dni. Wygląda więc na to, że Dreame chce rozwiązać jeden z najbardziej przyziemnych problemów odkurzaczy pionowych: dobry sprzęt nie powinien wymagać treningu przedramienia.

Nowe odkurzacze Dreame mają przede wszystkim być lekkie
W przypadku odkurzaczy pionowych masa jest jednym z parametrów, które na papierze łatwo zignorować, a po kilkunastu minutach sprzątania nagle stają się bardzo istotne. Szczególnie kiedy trzeba odkurzyć schody, kanapę, półki albo miejsca znajdujące się powyżej podłogi. I właśnie tutaj Dreame najwyraźniej chce zrobić największą różnicę.
Nowe odkurzacze Dreame mają być przede wszystkim lekkie, a Air Station waży około 1,1 kg. To niewiele jak na odkurzacz pionowy wyposażony dodatkowo w stację automatycznie opróżniającą zbiornik. Konstrukcja pozwala również położyć urządzenie niemal płasko pod kątem 180 stopni, dzięki czemu łatwiej będzie dostać się pod łóżko czy kanapę bez wykonywania gimnastyki, której nie planowaliśmy podczas sobotniego sprzątania.
Ciekawie wygląda również system TangleCut. Wbudowane ostrza mają wykonywać do 2000 cięć na minutę i przecinać włosy nawijające się na szczotkę. Każdy, kto mieszka z osobą o długich włosach albo ma zwierzę, zapewne wie, że czyszczenie szczotki odkurzacza potrafi być osobnym obowiązkiem. Jeśli rozwiązanie Dreame faktycznie ograniczy ten problem, może być bardziej użyteczne niż kolejna cyfrowa animacja na wyświetlaczu.
Dreame Air Station sam opróżni zbiornik
Nowe odkurzacze Dreame mają jednak oferować coś więcej niż tylko lekką konstrukcję. Dreame Air Station otrzymał kompaktową stację dokującą, która będzie jednocześnie ładować odkurzacz i automatycznie usuwać zebrane zabrudzenia ze zbiornika.
Kurz trafia do worka o pojemności 1,5 litra. Producent deklaruje, że może on wystarczyć nawet na 50 dni użytkowania. Oczywiście rzeczywisty wynik będzie zależał od wielkości mieszkania, częstotliwości sprzątania, liczby mieszkańców i tego, czy po domu biega pies zostawiający po sobie mniej więcej drugi egzemplarz psa w sierści każdego tygodnia.
Sam kierunek jest jednak ciekawy. Automatyczne opróżnianie znamy przede wszystkim z robotów sprzątających, a coraz częściej trafia ono również do odkurzaczy pionowych. Dzięki temu szybkie sprzątanie faktycznie może ograniczać się do zdjęcia urządzenia ze stacji, zebrania brudu i odwieszenia go na miejsce.

Dreame Air AquaCycle Pro waży mniej niż kilogram
Nowe odkurzacze Dreame obejmują też Air AquaCycle Pro, który na papierze wygląda szczególnie ciekawie. Według danych producenta ma ważyć niespełna 0,9 kg, a przy tym łączyć sprzątanie na sucho z aktywnym myciem podłogi.
Wykorzystuje głowicę AquaCycle 2.0 oraz osobne zbiorniki na wodę czystą i brudną. Pierwszy pomieści 400 ml, drugi 320 ml. To istotne, bo w dobrych odkurzaczach myjących brudna woda nie powinna wracać na wałek i ponownie lądować na podłodze.
Po zakończeniu sprzątania urządzenie ma również wymagać niewiele uwagi. Stacja automatycznie umyje szczotkę, a następnie będzie ją suszyć gorącym powietrzem o temperaturze 70°C przez 30 minut. To jedna z tych funkcji, które mogą wydawać się zbędnym dodatkiem, dopóki ktoś nie zostawi mokrego wałka w zamkniętym odkurzaczu na dwa dni. Zapach potrafi wtedy bardzo szybko wyjaśnić, po co producenci wymyślili suszenie.
Dreame Z30 Slim Station będzie znacznie mocniejszy
Trzecia nowość jest sprzętem dla osób, które nie szukają tylko lekkiego odkurzacza do szybkiego zebrania okruszków po śniadaniu. Dreame Z30 Slim Station otrzymał silnik osiągający do 150 000 obr./min i deklarowaną moc ssania 310 AW.
Odkurzacz ma również automatycznie rozpoznawać ilość i rodzaj zabrudzeń oraz odpowiednio zmieniać moc. Informacje są prezentowane na ekranie LCD, więc użytkownik dostaje podgląd tego, jak urządzenie reaguje na sprzątaną powierzchnię.
Tutaj również ważną częścią zestawu jest stacja. Zanieczyszczenia mają trafiać do trzylitrowego worka, który według Dreame może pomieścić brud z nawet 100 dni odkurzania. Do tego dochodzi filtracja HEPA H14 przeznaczona do wychwytywania bardzo drobnych cząstek oraz zestaw akcesoriów, w tym końcówka przeznaczona do usuwania sierści zwierząt.

Ile kosztują nowe odkurzacze Dreame?
Co ciekawe, nowe odkurzacze Dreame można już znaleźć w oficjalnym polskim sklepie producenta. Dreame Air Station kosztuje 1699 zł, tyle samo trzeba obecnie zapłacić za Dreame Z30 Slim Station. Najdroższy z tej trójki jest Dreame Air AquaCycle Pro, wyceniony na 1899 zł.
Różnice cenowe nie są więc ogromne, a wybór będzie zależał przede wszystkim od tego, czego oczekujemy od urządzenia. Air Station wygląda na propozycję do szybkiego, codziennego odkurzania. AquaCycle Pro dokłada do tego aktywne mycie podłogi, natomiast Z30 Slim Station stawia na znacznie większą moc i bardziej rozbudowany zestaw do kompleksowego sprzątania.
W praktyce ciekawe będzie przede wszystkim to, czy konstrukcje ważące około kilograma faktycznie zapewniają wygodę bez dużych kompromisów w skuteczności. Sama cena nie stawia ich jednak w zupełnie abstrakcyjnym segmencie premium, szczególnie biorąc pod uwagę obecność automatycznych stacji.
Lekki odkurzacz ma więcej sensu, niż może się wydawać
Producenci sprzętu domowego lubią ścigać się na liczby. Więcej mocy, większe akumulatory, kolejne czujniki i następne tryby pracy dobrze wyglądają w tabelach. Problem zaczyna się wtedy, gdy urządzenie staje się tak ciężkie, że użytkownikowi nie chce się po nie sięgać. Dlatego kierunek obrany przy nowych odkurzaczach Dreame jest interesujący. Air Station i Air AquaCycle Pro nie próbują imponować przede wszystkim gigantycznymi parametrami. Ich głównym argumentem ma być wygoda. Jeden waży około 1,1 kg, drugi mniej niż 0,9 kg, a stacje przejmują część najmniej przyjemnych obowiązków związanych z czyszczeniem sprzętu.
Z30 Slim Station idzie z kolei w stronę bardziej kompletnego systemu do większego domu. 310 AW, automatyczna regulacja mocy i trzylitrowy worek jasno pokazują, że nie jest to model zaprojektowany tylko do szybkiego poprawienia podłogi przed przyjściem gości.
Na ostateczne wnioski trzeba oczywiście poczekać do pierwszych testów. Niska masa wygląda świetnie w specyfikacji, ale w odkurzaczu równie ważne są wyważenie, ergonomia uchwytu, realny czas pracy i skuteczność zbierania zabrudzeń.
Nowe odkurzacze Dreame pokazują, że marka mocno stawia teraz na niską masę, a szczególnie ciekawie wygląda Air AquaCycle Pro ważący mniej niż kilogram. Jeżeli udało się zachować przy tym dobrą skuteczność mycia, może się okazać, że największą innowacją w odkurzaczu nie będzie kolejna sztuczna inteligencja. Tylko to, że wreszcie nie będzie ciężki.
Sprawdź również 2000 patentów Dreame w przypadku odkurzaczy myjących.