Certina DS ActionDiver 38 mm i Chrono. Nie tylko na padel

Czarny sportowy zegarek jest bezpieczny mniej więcej tak samo jak granatowa marynarka – trudno zrobić nim sobie krzywdę, ale też łatwo zniknąć w tłumie. Certina DS Action próbuje trochę wyjść z tego schematu. Nowe modele nadal mają czarne koperty, czarne tarcze i bardzo techniczny charakter, ale pojawiają się mocne akcenty w kolorze pomarańczowym, turkusowym i niebieskim.
Certina DS ActionDiver 38mm Certina DS ActionDiver 38mm
Certina DS ActionDiver 38mm

Certina DS Action dostaje cztery nowe wersje i tym razem szwajcarska marka postanowiła dorzucić do swojej sprawdzonej sportowej receptury trochę więcej koloru. Inspiracją był padel, czyli dyscyplina, która w ostatnich latach rozpycha się po Europie szybciej niż siłownie w nowych osiedlach. Efekt? Dwa nurki DS Action Diver 38 mm oraz dwa chronografy DS Action Chrono, wszystkie utrzymane w czerni i przełamane pomarańczem, turkusem albo niebieskimi detalami.

Certina DS ActionDiver 38mm
Certina DS ActionDiver 38mm

Nadal jest poważnie: 300 metrów wodoszczelności, odporność na wstrząsy, szafirowe szkło i – w przypadku Divera – automat Powermatic 80 z 80-godzinną rezerwą chodu. Tyle że tym razem nie wygląda to jak zegarek zaprojektowany wyłącznie do siedzenia w sejfie albo nurkowania w dokumentacji technicznej. Można go założyć do T-shirtu, na kort, na wakacje i po prostu nie wyglądać nudno.

Certina DS Action nie boi się koloru

Nowa odsłona Certina DS Action nie próbuje być subtelna za wszelką cenę. Bazą jest techniczna czerń, ale na jej tle pojawiają się żywe akcenty inspirowane kolorystyką kortów do padla. W Diverach mamy pomarańczowe albo turkusowo-zielone dodatki, w Chrono z kolei pomarańcz albo niebieskie detale.

I dobrze, bo segment sportowych zegarków od lat ma tendencję do wpadania w dwie skrajności. Albo dostajemy coś tak zachowawczego, że różnice między kolejnymi modelami trzeba sprawdzać lupą, albo projektanci nagle odkrywają wszystkie kolory świata i zegarek zaczyna wyglądać jak opakowanie izotonika z automatu na siłowni.

Tutaj udało się znaleźć środek. Kolor jest wyraźny, ale nie dominuje. Czarna koperta i tarcza dalej nadają całości charakteru, a barwne elementy robią za akcent. Dzięki temu zegarek może wyglądać sportowo, ale nadal nie będzie się gryzł z normalnym ubraniem po zejściu z kortu.

Certina DS ActionDiver 38mm
Certina DS ActionDiver 38mm

DS Action Diver 38 mm. Mały rozmiar, poważna specyfikacja

Najciekawszą częścią nowej serii jest dla mnie Certina DS Action Diver 38 mm. Już sama średnica 38 mm jest dziś przyjemną odmianą od zegarków sportowych, które czasami wyglądają tak, jakby trzeba je było nosić na przedramieniu, a nie na nadgarstku.

Koperta została wykonana ze stali szlachetnej i pokryta czarną powłoką PVD. Do tego dochodzi matowy ceramiczny pierścień lunety, szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną, zakręcana koronka oraz zakręcany dekiel. Grubość wynosi 13,2 mm, więc nie jest to zegarek ultracienki, ale przy nurku z taką specyfikacją trudno byłoby tego oczekiwać.

Najważniejsze znajduje się jednak w środku. Certina DS Action Diver korzysta z automatycznego mechanizmu Powermatic 80.611 z technologią Nivachron i zapewnia do 80 godzin rezerwy chodu. W praktyce oznacza to, że można zdjąć zegarek w piątek po pracy, odłożyć go na weekend i w poniedziałek rano nadal powinien działać.

I właśnie takie rzeczy w zegarkach mechanicznych lubię najbardziej. Nie dlatego, że smartfon nie pokazuje dokładniejszego czasu. Pokazuje. Ale w automacie jest coś przyjemnie niepotrzebnego i jednocześnie bardzo ludzkiego. Mały mechanizm pracuje na ręce cały dzień, choć przecież nikt go do tego nie zmusza.

300 metrów. Nawet jeśli twoje nurkowanie kończy się w hotelowym basenie

Certina DS Action Diver 38 mm spełnia wymagania normy ISO 6425:2018 i oferuje wodoszczelność do 30 barów, czyli 300 metrów. To już nie jest „można umyć ręce, ale lepiej szybko”. To prawdziwa specyfikacja zegarka nurkowego.

Oczywiście większość właścicieli nigdy nie zejdzie z nim na 300 metrów. Ba, większość nie zejdzie pewnie nawet na 30. Najgłębszy kontakt z wodą może skończyć się na wakacyjnym basenie, gdzie największym zagrożeniem jest dziecko skaczące na bombę trzy metry dalej.

Ale właśnie o to trochę chodzi. Dobry sportowy zegarek ma dawać spokój. Nie zastanawiasz się, czy możesz wejść z nim do morza, czy lepiej zostawić go w hotelowym sejfie. Wchodzisz i tyle.

Do tego dochodzi system DS Concept Extreme Shock Resistance, który ma zwiększać odporność zegarka na wstrząsy, wibracje i uderzenia. Wzmocniono tarczę, sposób mocowania mechanizmu i ochronę szkła. Brzmi jak coś przydatnego nie tylko na korcie, ale też w normalnym życiu, gdzie zegarek znacznie częściej spotyka framugę drzwi niż rafę koralową.

Certina DS Action Chrono dla tych, którzy wolą większy zegarek

Druga część nowej serii to Certina DS Action Chrono. Tutaj koperta rośnie do 42 mm, grubość do 13,8 mm, a mechanizm automatyczny ustępuje miejsca kwarcowemu G10.212 z technologią PreciDrive.

Dla purysty zegarkowego słowo „kwarc” może zabrzmieć jak profanacja, ale spójrzmy na to praktycznie. Chronograf sportowy ma być precyzyjny, odporny i wygodny w codziennym użytkowaniu. I dokładnie do tego kwarc nadaje się znakomicie.

PreciDrive ma zapewniać wysoką dokładność chodu, a sam zegarek oferuje licznik 30-minutowy, pomiar 1/10 sekundy oraz mały sekundnik. Do tego dochodzi zakręcana koronka, zakręcane przyciski chronografu i – ponownie – 300 metrów wodoszczelności.

Czyli nie mamy tu sytuacji, w której chronograf wygląda sportowo, ale producent sugeruje zdejmowanie go przed wejściem pod prysznic. To nadal pełnoprawny Certina DS Action, tylko z trochę innym charakterem.

Pomarańczowy czy niebieski? Tutaj trzeba już wybrać samemu

Chronograf dostępny jest w dwóch czarnych wersjach. Jedna dostaje mocne pomarańczowe detale i pomarańczowy silikonowy pasek. Druga jest znacznie spokojniejsza – czarna, z niebieskimi akcentami i czarnym paskiem.

Diver również występuje w dwóch odmianach kolorystycznych: pomarańczowej oraz turkusowej. W obu przypadkach czarna koperta bardzo mocno uspokaja całość, więc nawet wersja z najbardziej jaskrawym paskiem nie sprawia wrażenia zabawki.

Na zdjęciach szczególnie dobrze wygląda turkusowy Diver. Jest mniej oczywisty niż pomarańczowy i ma trochę wakacyjnego charakteru. Z drugiej strony pomarańczowy Chrono wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać zegarek, który zakładamy wtedy, gdy nie chcemy kolejnego czarnego dodatku na ręce.

I chyba właśnie o to chodzi w całej kolekcji.

Certina DS ActionDiver 38mm
Certina DS ActionDiver 38mm

Padel jest modny, ale zegarka nie trzeba zabierać na kort

Certina od kilku lat mocno wiąże się z padelem i nowa seria jest kolejnym elementem tej współpracy. Sport rzeczywiście pasuje do charakteru Certina DS Action: jest szybki, dynamiczny i opiera się na refleksie oraz precyzji. Tylko że kupowanie zegarka dlatego, że został zainspirowany konkretną dyscypliną, byłoby trochę dziwne. Na szczęście nie trzeba grać w padla, żeby te modele miały sens.

To po prostu sportowe zegarki o dość uniwersalnej konstrukcji. Diver dobrze sprawdzi się jako codzienny automat, który można zabrać na basen, nad morze czy w góry. Chrono może być ciekawszą opcją dla kogoś, kto chce większej koperty, sportowego wyglądu i świętego spokoju z ustawianiem czasu po kilku dniach leżenia zegarka w szufladzie.

Padel jest tu bardziej stylistycznym pretekstem niż warunkiem członkostwa w klubie. I całe szczęście, bo nie każdy ma ochotę kupować rakietę tylko po to, żeby zegarek pasował do hobby.

Certina DS ActionDiver 38mm
Certina DS ActionDiver 38mm

Ile kosztuje Certina DS Action?

Tutaj robi się całkiem ciekawie. Certina DS Action Diver 38 mm kosztuje 4440 zł niezależnie od wersji kolorystycznej. Za model dostajemy automat Powermatic 80, ceramiczną lunetę, szafirowe szkło, 300 m wodoszczelności, zgodność z ISO 6425:2018 i rozbudowany system odporności na wstrząsy.

Certina DS Action Chrono kosztuje z kolei 3090 zł. Jest więc wyraźnie tańszy, choć nadal oferuje 300 m wodoszczelności, szafirowe szkło i system DS Concept Extreme Shock Resistance.

Różnica w cenie dobrze pokazuje, dla kogo są te zegarki. Jeżeli zależy ci na mechanice, klasycznej konstrukcji divera i 80-godzinnej rezerwie chodu, dopłata do wersji automatycznej ma sens. Jeśli chcesz po prostu solidny, bardzo precyzyjny sportowy zegarek z chronografem, kwarcowy DS Action Chrono jest znacznie łatwiejszy do uzasadnienia przed samym sobą. Choć oczywiście przy zegarkach zawsze można zastosować starą metodę. „Kupiłem, bo mi się podobał”. Działa zaskakująco dobrze.

Certina DS Action pokazuje, że sportowy zegarek nie musi być nudny

Najbardziej podoba mi się tutaj to, że Certina nie próbowała wymyślać całej kolekcji od nowa. Zachowała wszystko, za co seria jest ceniona – solidną konstrukcję, wysoką wodoszczelność, szwajcarskie mechanizmy i charakterystyczny system DS – a później dorzuciła kolor. Niby niewiele, ale czasem dokładnie tego potrzeba.

Certina DS Action Diver 38 mm wygląda jak bardzo sensowny codzienny automat dla kogoś, kto nie potrzebuje 44-milimetrowego zegarka przypominającego sprzęt do nurkowania głębinowego. Chrono z kolei jest większy, bardziej agresywny i tańszy, a przy tym dzięki PreciDrive powinien być praktycznie bezobsługowy.

Czy trzeba grać w padla? Absolutnie nie. Choć jeśli ktoś zapyta, dlaczego masz na ręce czarny zegarek z jaskrawopomarańczowym paskiem, zawsze możesz powiedzieć, że właśnie wracasz z kortu. Brzmi lepiej niż „bo pasował mi do sneakersów”.

Szczegóły znajdziesz na stronie Certina. Sprawdź również naszą recenzję Certina DS-X GMT 41.2 mm.

Add a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama