Facebook ujawnił osobę odpowiedzialną z wielki wyciek danych!

W latach 2018-2018 pewien haker wykradł z serwerów serwisu Facebook dane ponad 178 milionów użytkowników. Serwis dotąd ścigał cyberprzestępce, dopóki go nie znalazł. Haker to obywatel Ukrainy i teraz trafi przed sąd.

Facebook w końcu złapał hakera

Facebook to serwis, na którym, według danych Statisa, zarejestrowanych około 2.9 miliarda użytkowników. Jest to więc największa baza danych, a co z a tym idzie łakomy kąsek dla hakerów. W ostatnim czasie sporo mówimy o wycieku danych z wielu serwisów, w tym właśnie serwisu Marka Zuckerberga. W latach 2018-2019 pewna osoba wykradła z serwerów FB dane ponad 178 milionów użytkowników.

Poszukiwania hakera, który odpowiedzialny jest za tak duży wyciek danych trwały od momentu wykrycia wycieku. Wczoraj poznaliśmy jego imię i nazwisko. Cyberprzestępcą, który wykradł dane 178 milionów użytkowników, był Aleksander Aleksandrowicz Soloneczko. To właśnie obywatel Ukrainy dopuścił się do rekordowego wycieku danych. Firma Marka Zuckerberga oczywiście złożyła pozew przeciwko Soloneczcce i ten stanie przed sądem.

To nie pierwszy incydent tego typu

Dane użytkowników Facebooka, które haker wykradł z serwerów serwisu, zostały wystawione na sprzedaż. Pozew złożony przez firmę Marka Zuckerberga został złożony do Północnego Dystryktu Kalifornii. Jakie konsekwencje czekają ukraińskiego hakera, nie są znane. Wiadomo jednak, że Facebook chce uzyskać od przestępcy m.in. odszkodowanie za wyrządzone czyny.

Przeczytaj także: Analiza wycieku danych Facebook. Ile z nich należało do Polaków?

Według informacji przekazanych przez firmę z Menlo Park Aleksander Aleksandrowicz Soloneczko do wykradzenia danych ponad 178 milionów użytkowników wykorzystał zautomatyzowana metodę. Nie jest to jednak pierwszy atak tego typu na Facebooka. W przeszłości dochodziło do identycznych wycieków danych, które dotknęły m.in. Polaków. W tamtym czasie w sieci pojawiły się dane ponad 530 milionów użytkowników serwisu Facebook.