Philips

Philips TAPH802 – słuchawki bezprzewodowe – test

Moda na bezprzewodowe słuchawki rozkręciła się już na dobre. Holenderski producent, którego produkt wziąłem dziś na warsztat ma za sobą sporo mniej lub bardziej udanych modeli. Jednemu z najnowszych dziś się przyjrzę – Philips TAPH802. Czy te słuchawki bezprzewodowe warte uwagi?

Specyfikacja Philips TAPH802

Zaczniemy od podstaw czyli specyfikacji omawianych słuchawek.

  • Profile Bluetooth: A2DP, AVRCP, HFP, HSP
  • Wersja Bluetooth: 4.2
  • Akumulator: Litowo-polimerowy
  • Czas ładowania: 0 – 100% – 1,5 godziny
  • Czas odwarzania muzyki: 30 godzin
  • Pasmo przenoszenia: 7 – 40 000 Hz
  • Impedancja: 16 ohm
  • Magnes: Neodymowy
  • Przetwornik: 40 mm
  • Czułość: 90 dB
  • Max moc wejściowa: 30 mW
  • Typ słuchawek: Zamknięte
  • Inne: Hi-Res Audio

Wyposażenie, konstrukcja i jakość wykonania

Słuchawki bezprzewodowe Philips TAPH802 otrzymujemy w solidnym, kartonowym, dwuczęściowym pudełku. Wyposażenie jest dość podstawowe, obejmuje przewód do ładowania słuchawek oraz kabel audio. Wykonanie robi dobre wrażenie, pomimo zastosowania tworzywa sztucznego konstrukcja jest dość sztywna. Muszle mają chropowatą powierzchnię, dzięki czemu nie zbierają odcisków palców oraz nie rysują się przesadnie. Zarówno pałąk jak i muszle charakteryzują się dość szeroką możliwością regulacji. Można je ponad to złożyć umożliwiając łatwiejszy transport. Sam pałąk wewnętrzny jest metalowy. Szkoda, że producent nie dołączył do zestawu choćby prostego etui w którym można by przenosić słuchawki.

Philips

Na prawej muszli znajdziemy wielofunkcyjny przycisk do sterowania głośnością, odtwarzanymi utworami oraz włączania/wyłączania słuchawek. Pod nim znajduję się dioda sygnalizująca działanie/ładowanie oraz złącze Jack 2,5 mm do połączenia przewodowego. Szkoda, że Philips nie zdecydował się na tradycyjne 3,5 mm złącze. Może to przysporzyć kłopotu przy ewentualnej próbie dokupienia kabla po jego uszkodzeniu/zgubieniu.

Philips

Na lewej muszli słuchawek Philips TAPH802 znajduję się jedynie złącze MicroUSB do ładowania. Pady są obszyte naturalnie eko-skórą, co nie powinno dziwić w tej półce cenowej. Da się je zdjąć aczkolwiek z ewentualną wymianą na inne może być kłopot z racji mocowania ich na czymś w rodzaju ramki na której się trzymają. Upraszcza to ich demontaż ale utrudnia ewentualną zmianę na inne. Ponad to eko-skóra dość kiepsko wypada pod względem wentylacji, przez co w gorący dzień może być w nich po prostu za ciepło. Jest to normalne dla tego typu materiału.

Philips

Użytkowanie ich jest komfortowe, są lekkie i wygodne. Nie uciskają przesadnie głowy. Docisk jest wystarczający by wygłuszyć i dopasować się do głowy ale nie na tyle by powodowało to dyskomfort. Dość dobrze izolują od hałasów zewnętrznych, zatłoczona ulica nie była większym problemem nawet przy niższym poziomie głośności.

Bluetooth, kabel oraz mikrofon w Philips TAPH802

Połączenie pomiędzy słuchawkami a urządzeniem nadawczym za każdym razem było stabilne. Uruchomienie słuchawek skutkuję automatyczną komunikacją z ostatnio połączonym urządzeniem. Możemy wtedy usłyszeć odpowiednie komunikaty. O ile te informujące o uruchomieniu i nawiązaniu połączenia są jak najbardziej w porządku. O tyle ten mówiący o osiągnięciu najwyższego poziomu głośności jest dość irytujący i w mojej opinii zbędny (wystarczyłby prosty sygnał dźwiękowy). Na zasięg narzekać nie mogłem, słuchawki poprawnie i bez słyszalnych opóźnień pracowały będąc w innym pokoju niż nadajnik.

Warto wspomnieć iż ze słuchawek Philips TAPH802 nie da się korzystać bezprzewodowo podczas ładowania. Po podłączeniu kabla ładującego po prostu się wyłączają. Połączenie kablem Jack 3.5 mm działa wtedy prawidłowo. A skoro już jesteśmy przy przewodzie to wspomnę iż jakość reprodukowanego dźwięku jest w zasadzie identyczna zarówno po kablu jak i Bluetooth. Warto dodać że połączenie ich z mocniejszym źródłem owocuje wyższym poziomem głośności niż bezprzewodowo.

Z mikrofonu wbudowanego w słuchawki skorzystamy tylko w trybie bezprzewodowym. Działa całkiem przyzwoicie, z powodzeniem nada się do poprowadzenia standardowej rozmowy telefonicznej. Moi rozmówcy nie mieli problemu ze zrozumieniem mojego głosu. Problemem nie była również rozmowa przez wszelkie komunikatory głosowe. Nie zbiera on także przesadnie dźwięków niepożądanych z tła.

Brzmienie Philips TAPH802

Zanim przejdziemy do meritum omówię w skrócie kilka kwestii związanych z testami:

– Testy bluetooth przeprowadzone zostały przy pomocy komputera stacjonarnego wraz z modułem bluetooth wbudowanym w kartę sieciową Asus AX-3000 oraz smartfona Xiaomi Redmi Note 8 Pro.
– Do testów kablowych posłużył komputer stacjonarny wraz z Audiotrak Prodigy Cube po wymianie OP’a na Muses8820.
– Słuchawki były użytkowane około 2 tygodni po +/- 5 godzin dziennie zanim przystąpiłem do pisania tekstu.

Dość ciepłe z wyraźnie zarysowanym dołem. Tak w skrócie można opisać brzmienie Philips TAPH802. Czy to oznacza że brakuję im góry czy średnicy? Nie, góry jest całkiem sporo jak na ich dość basowy charakter. Średnicy mogłoby być nieco więcej, wszak jest ona wycofana. Jest to zrozumiałe zważywszy iż grają one na planie „V”. Bas potrafi zejść nisko, jest dobrze kontrolowany i punktowy, ponadto potrafi pokazać pazur jeśli utwór tego wymaga. Góra jasna aczkolwiek nie męcząca, czysta i klarowna.

Scena jak na słuchawki zamknięte jest dość szeroka, przestrzeni nie brakuję dzięki czemu słuchawki dobrze sprawdzają się również w grach (odkąd je posiadam korzystam z nich jako jedynych słuchawek, także służą do wszystkiego w zasadzie). Wokal mógłbym ocenić jako dość bliski słuchaczowi i wyraźny choć wiele zależy od samego otworu.

Zadowoleni będą na pewno fani muzyki elektronicznej, metalu oraz rock’a.

Bateria

Producent deklaruję czas pracy na poziomie 30 godzin. Deklaracje są jak najbardziej zgodne ze stanem faktycznym, słuchawek użytkowałem mniej/więcej po 5 godzin dziennie. Taki sposób użytkowania pozwolił na osiągniecie 6 dni bez sięgania po ładowarkę, wynik uważam za przyzwoity. Ładowanie trwa około 1,5 godziny do 100% (krócej jeśli słuchawki doładowujemy).

Podsumowanie
Producent wycenił swój produkt na około 400 złotych. W tej cenie otrzymujemy słuchawki z dobrym, ciepłym brzmieniem, sensowną jakością wykonania oraz szeroką regulacją. Mają co prawda swoje wady, jak kłopotliwe mocowanie padów które utrudnia ich potencjalną zmianę czy złącze 2,5 mm na kabel (choć drugi element nie powinien być kłopotem jeśli słuchawki użytkowane będą głównie bezprzewodowo) jednak w ogólnym rozrachunku słuchawki oceniam pozytywnie.
Zalety
Przyzwoita jakość wykonania
Jakość dźwięku zarówno po kablu jak i Bluetooth
Komfort użytkowania
Wygłuszenie
Konstrukcja umożliwiająca szeroki zakres regulacji
Wady
Nietypowe mocowanie padów co utrudnia ich potencjalną zmianę
Brak choćby prostego etui w zestawie
2,5 mm złącze na kabel audio co utrudnia jego wymianę
Dość irytujący komunikat o osiągnięciu pełnej głośności
8
Wynik
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Może czas zacząć pracować nad formą? Outfity na siłownię