wieczne early access
Dawniej, kiedy po naszej planecie stąpały jeszcze dinozaury, twórcy gier płacili testerom za ciężką pracę. Firmy wypuszczały wersje demonstracyjne gotowych produktów, by każdy na własne oczy przekonać się, czego może się po grze spodziewać. Coś jednak poszło w bardzo złym kierunku, a niezbyt sławne grono gier z tak zwanego wczesnego dostępu zyskało właśnie kolejną nieprzyjemną łatkę.