Tsinghua Unigroup bankrutuje. Rynek półprzewodników mocno ucierpi

Tsinghua Unigroup to chiński producent półprzewodników, który dostarcza również infrastrukturę cyfrową i inne usługi. Poprzez duże dofinansowania ze strony rządu, z firmą wiązano ogromne nadzieje odnośnie uniezależnienia się od zagranicznych dostaw chipów. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem.

Smutna wiadomość dla klientów i rynku

Niestety okazuje się, że Tsinghua Unigroup jest trakcie ogłaszania bankructwa. Wiadomość ta zaniepokoi, nie tylko rząd, ale także wstrząśnie całym światowym rynkiem półprzewodników. Co więcej, piąty co do wielkości producent chipów Unisoc jest uzależniony od tej firmy. Może to wiązać się z problemami na rynku smartfonów i nie tylko. To przykra wiadomość dla klientów na całym globie, a także dla wielu producentów.

Tsinghua Unigroup

Powody bankructwa

Tsinghua Unigroup niewłaściwie lokowała swoje inwestycje, przez co firma okazała się niewypłacalna. Producent ten potrafił przeznaczać swoje środki na tak niezwiązane z firmą sektory biznesu, jak rynek nieruchomości, internetowy hazard oraz inwestycje w zagranicznych producentów smartfonów. Co ważniejsze, sam sposób nie jest do końca korzystny, ponieważ duża część kapitału spółki pochodzi od chińskiego rządu. Rządzący, widząc niewłaściwe inwestowania kapitału przez firmę, w każdej chwili mogą zrezygnować z finansowania spółki. Oznaczałoby to znaczne zmniejszenie dochodów i kapitału chińskiej firmy.

Tsinghua Unigroup

Według doniesień portalu Nikkei Asia nie powinno dojść do takiej sytuacji. Okazuje się, że chiński rząd nie myśli o zrezygnowaniu z uniezależniania się od dostaw chipów z zagranicy. Władze Chin zainwestowały najwięcej pieniędzy spośród lokalnych dostawców właśnie w firmę Tsinghua Unigroup. Skłania to rząd do podjęcia decyzji o dalszych staraniach, jeśli chodzi o samowystarczalność w branży półprzewodników. Póki trwa proces ogłaszania upadku firmy, sytuacja na rynku ulegnie znacznemu pogorszeniu i może doprowadzić nie tylko do wyższych cen, ale także do spadku wielkości dostaw na skalę globalną.

Co dalej z firmą?

Co będzie dalej z firmą? Tego nie wiem. Gdyby firma jakimś cudem zrezygnowała z ogłaszania bankructwa, byłaby to świetna wiadomość dla rynku, który by na tym nie ucierpiał. Szanse na to są bardzo niewielkie i na pewno pomoc rządu będzie tutaj bezcenna.