Wirus WIBattack atakuje karty SIM i powoduje ogromne koszty
Wirus WIBattack atakuje karty SIM i powoduje ogromne koszty

Wirus WIBattack atakuje karty SIM i powoduje ogromne koszty

Wirus WIBattack to bardzo niebezpieczny szkodnik. Hakerzy opracowali właśnie nową metodę wyłudzania nie tylko danych, ale także pieniędzy. Szkodliwe oprogramowanie jest zdolne do wykonywania połączeń głosowych, wysyłania SMS-ów na wysokopłatne numery premium, a także instalowanie oprogramowania szpiegującego. Takie szkody może wyrządzić z pozoru nieszkodliwy SMS. 

Jak możemy stać się ofiarą ataku cybernetycznego? Wystarczy odebrać SMS wysłanego przez hakera, a wirus zawarty w wiadomości zaatakuje wówczas zaatakuje aplikację WIB (Wireless Internet Browser), która znajduje się na telefonach kilkuset milionów użytkowników. 

Według specjalistów od spraw cyberbezpieczeństwa z Ginno Security Labs hakerzy są w stanie zlokalizować użytkownika smartfona, a to wszystko dzięki metodzie WIBattack. Gdy telefon zostanie zainfekowany atakujący są w stanie wykonywać połączenia głosowe, wysyłać SMS, a najbardziej szkodliwe są te numery określane jako premium, które pobierają niewyobrażalną ilość pieniędzy chociażby za jedną wiadomość. 

Na tym zagrożenie jednak się nie kończy, ponieważ wirus WIBattack pozwala hakerom na połączenie zarażonego telefonu z odpowiednio spreparowaną stronę internetową, na której znajduje się inne szkodliwe oprogramowanie pozwalające na dalszą i głębszą filtrację danych użytkownika. 

W ostatnim czasie wykryto bliźniaczo podobną metodę Simjacker, która wykorzystywała lukę znajdującą się w zabezpieczeniach telefonów i pozwalającą na atak na karty SIM. W przypadku tej metody na atak narażonych było o wiele więcej użytkowników, liczby podaje się w miliardach, ponieważ hakerzy byli w stanie atakować również urządzenia starszej generacji. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Rozmiar monitora a jego rozdzielczość
Rozmiar monitora a jego rozdzielczość. Jaki monitor powinniśmy wybrać?