Zamieszki w RPA spowodują wstrzymanie produkcji Samsung i LG?
Zamieszki w RPA spowodują wstrzymanie produkcji Samsung i LG?

Zamieszki w RPA spowodują wstrzymanie produkcji Samsung i LG?

Zamieszki w RPA sprawiły, że spłonęła fabryka telewizorów LG w Durbanie. Na szczęście nikt nie odniósł śmiertelnych obrażeń, jednak straty finansowe są ogromne. Firma szacuje je na nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Podczas zamieszek splądrowany został również magazyn firmy Samsung. Fabryka tej firmy nie ucierpiała, jak tłumaczy południowokoreański dziennikarz – posiada ona wzmocnione środki bezpieczeństwa. W tym wypadku również nie odnotowano ofiar. Co było powodem tych działań? Jakie będą konsekwencje?

Zamieszki w RPA. Konsekwencje tych działań

Firma LG będzie musiała dodatkowo zdecydować czy odbuduje fabrykę w Durbanie czy też przeniesie produkcje w inne miejsce. Niezależnie jaką decyzje podejmie koreańska firma, telewizory na południowoafrykańskim rynku trzeba będzie sprowadzać z zagranicy. Będzie się to wiązać oczywiście z dłuższym czasem oczekiwania na produkt i możliwe, że z wyższą ceną produktu (dodatkowe koszty transportu). Klienci także ucierpią przez całe zamieszanie. Wyższe ceny zmuszą ich do odłożenia większej ilości pieniędzy lub kupna czegoś słabszego. Zamieszki w RPA mogą również wpłynąć na czas dostawy, blokując ulice i przejazdy.

zamieszek

Rocznie były tu produkowane ogromne ilości telewizorów LCD (ich koszt wynosił ok. 50 milionów dolarów). Odbudowa wyniosłaby nawet kilka lat, co wiązałoby się z wielkimi stratami. Firma nie podała żadnych informacji jaki ruch zamierza wykonać. Uważam, że to kwestia dni, tygodni zanim poznamy oświadczenie firmy. Samsung również nie podał oficjalnych danych na temat całego zdarzenia. Producent według mnie powinien wzmocnić zabezpieczenia i wdrożyć odpowiednie środki bezpieczeństwa, a następnie ponownie otworzyć magazyn. Czy tak faktycznie będzie to już zależy bezpośrednio od producenta i sytuacji z zamieszkami.

Powody zamieszek w RPA

We wtorek policja RPA poinformowała, że liczba ofiar podczas zamieszek wyniosła aż 72 osoby. Zamieszki były spowodowane uwięzieniem byłego prezydenta Jacoba Zumy. W ubiegłym tygodniu zaczęły się drobne demonstracje, jednak szybko przerodziło się to w gwałtowne walki z policją i plądrowanie sklepów. Władze powołały wojsko do tłumienia protestów. Protesty mogą potrwać jeszcze wiele dni, a nic nie wskazuje na to, by było inaczej.

zamieszek

Według agencji Routera wybuch gniewu i agresji rozniecony był ubóstwem i nierównościami społecznymi, które 27 lat po upadku apartheidu jeszcze się zwiększyły. Powodem tego mają również być surowe ograniczenia wprowadzone z powodu epidemii COVID-19. Agencja uważa także, że była to największa fala przemocy od lat. Ograniczenia związane z pandemią są obecne wszędzie, jednak bieda i ubóstwo mogą być znaczącym czynnikiem wpływającym na wybuch zamieszek w RPA. Koreańskie firmy ucierpiały jako pierwsze, lecz niestety, wcale nie muszą być ostatnimi.