Odkurzacze myjące Dreame. Firma przekroczyła 2000 patentów

Jeszcze niedawno odkurzacz myjący miał przede wszystkim odkurzyć podłogę, przeciągnąć po niej mokrym wałkiem i możliwie nie zostawić po sobie kałuży. Dzisiaj ta kategoria sprzętu rozwija się znacznie szybciej. Odkurzacze myjące Dreame korzystają już z aktywnego podgrzewania, rozbudowanych systemów czyszczenia krawędzi, konstrukcji umożliwiającej pracę niemal na płasko czy technologii ograniczających wplątywanie się włosów w wałek. Firma poinformowała właśnie o przekroczeniu 2000 zgłoszeń patentowych związanych z segmentem Wet&Dry. Do maja 2026 roku globalna sprzedaż jej odkurzaczy myjących przekroczyła również 10 milionów sztuk. Kolejnym krokiem ma być seria T16, która otrzyma nowe rozwiązania przygotowywane właśnie przez zaplecze badawczo-rozwojowe marki.
Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan. Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Rynek odkurzaczy myjących zrobił się w ostatnich latach naprawdę tłoczny, ale Dreame wyraźnie nie zamierza konkurować wyłącznie ceną i kolejnymi premierami. Odkurzacze myjące Dreame doczekały się już ponad 2000 zgłoszeń patentowych na całym świecie, z czego około 800 zakończyło się przyznaniem patentu. To całkiem pokaźne zaplecze jak na kategorię sprzętu, która jeszcze kilka lat temu była zdecydowanie mniej popularna niż klasyczne odkurzacze pionowe.

Odkurzacze myjące Dreame
Odkurzacze myjące Dreame

Firma mocno inwestuje w rozwój własnych rozwiązań, a ponad 70% zespołu pracującego nad urządzeniami Wet&Dry stanowią specjaliści R&D. Dreame przeznacza na ten obszar około 7% przychodów ze sprzedaży, a efekty widać między innymi w systemach pozwalających sprzątać pod niskimi meblami, przy samych krawędziach czy ograniczać plątanie się włosów. Najciekawsze jest jednak to, że firma już zapowiada kolejną generację sprzętu – serię T16.

Odkurzacze myjące Dreame mają już całkiem pokaźne zaplecze

Dreame weszło w segment pionowych odkurzaczy z funkcją mopowania w 2021 roku. Pięć lat później licznik zgłoszeń patentowych związanych z tą kategorią przekroczył 2000, a około 800 patentów zostało już przyznanych.

Sama liczba oczywiście nie sprawia automatycznie, że sprzęt staje się lepszy. Można mieć całą szufladę patentów i nadal stworzyć urządzenie, które będzie irytowało przy każdym sprzątaniu. Znacznie ciekawsze jest więc to, w jakich obszarach Dreame próbuje rozwijać swoje odkurzacze.

Firma skupia się między innymi na docieraniu do miejsc, które przez lata były piętą achillesową konstrukcji Wet&Dry. Chodzi o przestrzeń pod łóżkiem czy kanapą, sprzątanie przy samej ścianie, pozostawianie mniejszej ilości wody na podłodze czy walkę z włosami owijającymi się wokół wałka.

To nie są funkcje efektowne na billboardzie, ale właśnie takie rzeczy najbardziej czuć później podczas codziennego użytkowania.

Coraz cieńsze konstrukcje i sprzątanie niemal na płasko

Jednym z rozwijanych rozwiązań jest 180° Lie-Flat Reach, pozwalający prowadzić urządzenie praktycznie na płasko bez utraty jego podstawowych możliwości. Ma to ułatwiać sprzątanie pod niskimi meblami, gdzie klasyczny odkurzacz pionowy często zatrzymuje się na wysokości swojej obudowy.

Odkurzacze myjące Dreame mają być również coraz smuklejsze, żeby łatwiej docierały pod niskie meble. W nowych konstrukcjach serii T16 jego wysokość ma wynosić zaledwie 9,85 cm. To akurat bardzo sensowny kierunek. Możemy mieć największą moc, najgorętszą wodę i najbardziej efektowną stację czyszczącą, ale jeżeli urządzenie nie mieści się pod kanapą, kurz znajdujący się dwadzieścia centymetrów dalej raczej nie będzie pod wrażeniem specyfikacji.

Podobny problem dotyczy krawędzi. Dreame rozwija zautomatyzowane ramię AI pozwalające docierać bliżej ścian i ograniczać obszary, których wałek normalnie nie byłby w stanie wyczyścić.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Odkurzacze myjące Dreame – Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Włosy nadal są wrogiem odkurzaczy

Każdy, kto mieszka z osobą mającą długie włosy albo ze zwierzakiem, wie, jak szybko wałek odkurzacza potrafi zamienić się w coś przypominającego kłębek wełny. Odkurzacze myjące Dreame korzystają też z technologii Tangle-Free, która otrzymała certyfikację TÜV i według danych producenta osiąga 100% skuteczności w zapobieganiu plątaniu się włosów.

Do tego dochodzi EdgeHunter, czyli system przygotowany do dokładniejszego czyszczenia wzdłuż ścian i narożników. Jeszcze ciekawiej brzmi Dual-Heat Floor Wash, przeznaczony do walki z mocniej przyklejonymi i tłustymi zabrudzeniami. System łączy działanie gorącej wody o temperaturze 90°C oraz pary osiągającej 400°C.

Widać więc, że rozwój tej kategorii coraz mniej przypomina dokładanie kolejnych watów do silnika. Producenci zaczynają koncentrować się na konkretnych sytuacjach, w których użytkownik normalnie musiałby odłożyć odkurzacz i sięgnąć po szmatkę albo szczotkę.

Dreame mocno inwestuje w rozwój Wet&Dry

Skala prac robi wrażenie również od strony organizacyjnej. Ponad 70% zespołu zajmującego się urządzeniami Wet&Dry stanowią pracownicy działu badań i rozwoju, a wydatki na ten obszar sięgają około 7% przychodów ze sprzedaży.

Widać więc, że odkurzacze myjące Dreame są dla firmy jednym z ważniejszych kierunków rozwoju. I trudno się dziwić. Do maja 2026 roku globalna sprzedaż takich urządzeń Dreame przekroczyła 10 milionów sztuk. Sprzęt marki jest dostępny w ponad 120 krajach i regionach, a w blisko 20 z nich Dreame zajmuje pozycję lidera pod względem udziału w rynku.

Przy takiej skali nawet pozornie niewielka poprawa konstrukcji może mieć znaczenie dla ogromnej liczby użytkowników.

Z nim na sucho i na mokro, bez zbędnych pytań
Odkurzacze myjące Dreame – H13 Pro to najnowszy odkurzacz pionowy Wet & Dry od Dreame.

Teraz czas na Dreame T16

Najbardziej interesująca zapowiedź znajduje się właściwie na końcu całej historii. Dreame przygotowuje nową serię T16, która ma wykorzystać kolejne rozwiązania rozwijane w ramach prac nad Wet&Dry.

Na razie nie znamy pełnej specyfikacji nowych modeli, więc na konkretne wnioski trzeba jeszcze poczekać. Wiemy jednak, że w konstrukcjach tej serii pojawi się między innymi bardzo niski korpus mierzący około 9,85 cm. I chyba właśnie T16 będzie najlepszym testem tego, ile warte jest całe opowiadanie o tysiącach zgłoszeń patentowych.

Bo użytkownikowi ostatecznie nie zależy na liczbie dokumentów w urzędzie patentowym. Chce przejechać odkurzaczem po kuchni, zebrać rozsypane jedzenie, domyć zaschniętą plamę, wjechać pod kanapę i nie spędzić później dziesięciu minut na wycinaniu włosów z wałka. Jeżeli odkurzacze myjące Dreame dzięki tym 2000 zgłoszeniom będą robiły właśnie te rzeczy coraz lepiej, wtedy liczby rzeczywiście nabierają znaczenia.

Przy okazji zobacz również nasz test odkurzacza pionowego mopującego wet&dry Dreame H15 Pro.

Add a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama