Akumulatorowe pilarki, kosy czy nożyce od dawna nie są już zabawkami do przydomowego ogródka, ale przy pracy zawodowej wciąż pozostaje jeden problem: kiedy bateria się kończy, trzeba zrobić przerwę albo mieć kolejną pod ręką. STIHL ALLPRO ma ten problem mocno ograniczyć. Nowy system akumulatorowy wykorzystuje ogniwa Tabless, które przy odpowiedniej ładowarce można uzupełnić do 80% w zaledwie 9 minut. Producent deklaruje przy tym żywotność sięgającą 3000 cykli ładowania bez utraty wydajności.

Co ważne, nowy system pozostaje kompatybilny z urządzeniami dotychczasowej rodziny AP, więc wymiana wszystkich posiadanych urządzeń nie będzie konieczna. Do tego dochodzi większa moc, dłuższy czas pracy i możliwość ładowania również poza dostępem do gniazdka. W przypadku sprzętu dla profesjonalistów liczą się przede wszystkim konkretne minuty, moc i trwałość – i właśnie tym STIHL próbuje przekonać do nowego systemu.
STIHL ALLPRO ładuje się do 80% w 9 minut
Najważniejsza liczba związana z nowym systemem to właśnie 9 minut. Tyle ma trwać ładowanie do 80% modeli AP 100.0 P, AP 200.0 P, AP 300.0 P oraz AP 300.0 PC przy wykorzystaniu szybkiej ładowarki mobilnej STIHL AL 1802 MO. Pełne naładowanie zajmuje 20 minut.
W profesjonalnej pracy różnica pomiędzy 9 a 40 czy 50 minutami może mieć duże znaczenie. Przy odpowiedniej organizacji wystarczą dwa akumulatory: jeden pracuje w urządzeniu, drugi w tym czasie odzyskuje energię. STIHL przewidział nawet możliwość ładowania z dala od sieci elektrycznej. Służy do tego przenośna stacja PS 2000, którą można zabrać chociażby do lasu czy na większy teren zielony.
To właśnie tutaj akumulator zaczyna coraz mocniej zbliżać się do wygody znanej ze sprzętu spalinowego. Zamiast wozić paliwo, wystarczy odpowiednio zorganizować wymianę baterii.
Cały sekret tkwi w technologii Tabless
Szybkie ładowanie nie bierze się wyłącznie z zastosowania mocniejszej ładowarki. Kluczowa jest konstrukcja samych ogniw. W klasycznym akumulatorze prąd przepływa przez pojedynczy punkt nazywany tabem. Można potraktować go jak wąską szyjkę butelki – bez względu na to, ile energii chcemy przepchnąć, przepływ ogranicza jedno miejsce. Powstaje przy tym dodatkowe ciepło, które podczas intensywnej pracy i ładowania nie jest sprzymierzeńcem akumulatora.
W technologii Tabless połączenie przebiega przez większą powierzchnię elektrody. Energia może więc płynąć swobodniej, spada opór wewnętrzny, a ogniwo mniej się nagrzewa. To pozwala jednocześnie zwiększyć moc oraz przyspieszyć ładowanie. Mniejsza ilość generowanego ciepła ma również ograniczać degradację baterii, co w sprzęcie wykorzystywanym zawodowo ma duże znaczenie.
Według STIHL nowe akumulatory mogą zachować pełną wydajność nawet przez 3000 cykli ładowania. W sprzęcie używanym codziennie przez profesjonalistów taki parametr może być znacznie ważniejszy niż w urządzeniu wyciąganym z garażu kilka razy w roku, bo to właśnie liczba cykli, tempo ładowania i utrzymanie wydajności wpływają na realny koszt użytkowania przez kolejne lata.

60% więcej mocy i 20% dłuższa praca
Możliwości STIHL ALLPRO najlepiej pokazuje porównanie nowego AP 300.0 P z wcześniejszym AP 300.0 S. Według danych STIHL akumulator wykorzystujący technologię Tabless zapewnia o 60% wyższą moc maksymalną i o 20% dłuższy czas pracy. Jednocześnie czas ładowania skrócono o połowę, a deklarowana żywotność bez utraty wydajności została podwojona do 3000 cykli.
STIHL stosuje również technologię Constant Power, która ma utrzymywać pełną wydajność urządzenia niezależnie od poziomu naładowania baterii. Z kolei sprzęty obsługujące Power Boost mogą wykorzystać maksymalną moc dostępną z akumulatora. W praktyce chodzi o to, by urządzenie zachowywało swoje możliwości również wtedy, gdy wskaźnik baterii zaczyna zbliżać się do końca.
Przy pilarkach, kosach czy przecinarkach taki charakter pracy jest znacznie ważniejszy niż w urządzeniu używanym okazjonalnie. Profesjonalista nie chce zastanawiać się, czy narzędzie zacznie pracować wyraźnie słabiej po wykorzystaniu połowy akumulatora. Jeśli ALLPRO rzeczywiście utrzymuje moc w szerokim zakresie naładowania, może to mieć duże znaczenie podczas wielogodzinnej pracy.
Jeden system, różne akumulatory
ALLPRO nie oznacza jednej baterii do wszystkiego. STIHL przygotował kilka wariantów różniących się masą i ilością zgromadzonej energii. Najlżejszy AP 100.0 P waży 0,9 kg i oferuje 111 Wh, dlatego ma sprawdzić się przede wszystkim w urządzeniach trzymanych przez długi czas w rękach, takich jak nożyce do żywopłotu czy pilarki do pielęgnacji drzew. AP 200.0 P oferuje 222 Wh, natomiast najmocniejszy AP 300.0 P ma 333 Wh i waży 1,9 kg.
Osobnym wariantem jest AP 300.0 PC, który można zintegrować z cyfrowym systemem zarządzania flotą STIHL connected. Ma to znaczenie przede wszystkim dla większych firm korzystających z wielu urządzeń i akumulatorów jednocześnie. Zamiast traktować każdą baterię jako anonimowy element wyposażenia, można włączyć ją do szerszego systemu zarządzania sprzętem.

W gamie znalazły się również AP 20.1 i AP 30.1 wykorzystujące standardowe ogniwa. Są przeznaczone dla klientów profesjonalnych, którzy oczekują wydajnego akumulatora, ale nie potrzebują dziewięciominutowego ładowania. Dzięki temu ALLPRO obejmuje zarówno najbardziej zaawansowane modele Tabless, jak i prostsze warianty dla użytkowników, dla których liczy się przede wszystkim rozsądny koszt wejścia w system.


Starszego sprzętu nie trzeba wyrzucać
Jedna z najważniejszych informacji nie dotyczy jednak ani mocy, ani czasu ładowania. STIHL ALLPRO pozostaje kompatybilny z dotychczasowym systemem AP. Nowa generacja zastępuje wcześniejszy system, ale właściciele urządzeń nie zostają zmuszeni do wymiany wszystkiego od początku. To szczególnie istotne dla firm, które przez lata kompletowały pilarki, kosy, dmuchawy czy inne profesjonalne urządzenia.
Kompatybilność pozwala przechodzić na nowe rozwiązania stopniowo. Firma może zacząć od zakupu jednego akumulatora Tabless i szybkiej ładowarki, nadal wykorzystując część posiadanych urządzeń. Dopiero później można rozbudowywać zestaw o kolejne elementy ALLPRO bez konieczności jednorazowego wydawania dużej kwoty na całkowicie nowe wyposażenie.
W przypadku profesjonalnych narzędzi ma to duże znaczenie, bo są one kupowane z myślą o wieloletnim użytkowaniu. Zmiana standardu akumulatora potrafi oznaczać konieczność wymiany wielu nadal sprawnych urządzeń. Tutaj STIHL stawia na zachowanie ciągłości między AP i ALLPRO, dzięki czemu wcześniejsze inwestycje klientów nie tracą nagle wartości.
A co z kosztami względem benzyny?
STIHL sam przyznaje, że wejście w profesjonalny sprzęt akumulatorowy może początkowo kosztować więcej niż zakup porównywalnego urządzenia spalinowego. Trzeba kupić nie tylko samo narzędzie, ale również akumulator i odpowiednią ładowarkę. W przypadku bardziej rozbudowanego zestawu początkowy wydatek może więc być wyraźnie większy.
Później rachunek zaczyna wyglądać inaczej. Energia elektryczna może kosztować mniej niż paliwo, a przy urządzeniach akumulatorowych odpada część wydatków charakterystycznych dla silników spalinowych. STIHL wskazuje między innymi na konserwację, zużycie elementów oraz materiały eksploatacyjne, takie jak świece zapłonowe.
Przy zawodowym wykorzystaniu liczy się więc całkowity koszt eksploatacji, a nie tylko cena urządzenia w dniu zakupu. Jeżeli jeden akumulator rzeczywiście może przejść tysiące cykli, a krótki czas ładowania ogranicza potrzebę kupowania wielu baterii zapasowych, początkowo droższy system może z czasem zacząć wyglądać znacznie rozsądniej.

STIHL ALLPRO – ile kosztuje?
Nowe akumulatory Tabless są skierowane głównie do profesjonalistów. AP 100.0 P kosztuje 849 zł, AP 200.0 P – 1299 zł, natomiast AP 300.0 P lub PC został wyceniony na 1669 zł. Największym wydatkiem jest szybka ładowarka AL 1802 MO, której rekomendowana cena detaliczna wynosi 2999 zł.
Tańszą alternatywą pozostają modele ze standardowymi ogniwami. AP 20.1 kosztuje 879 zł, a AP 30.1 – 1299 zł. W ich przypadku ładowanie do 80% zajmuje odpowiednio 25 i 30 minut, natomiast deklarowana żywotność wynosi 1200 cykli. Szybkość nie jest więc tak imponująca jak w modelach Tabless, ale również cena odpowiedniej ładowarki jest znacznie niższa.

Najważniejsze pytanie brzmi jednak nie tylko „ile kosztuje bateria?”, ale również ile czasu pracy można dzięki niej odzyskać. Jeśli profesjonalista może naładować akumulator do 80% podczas krótkiej przerwy i używać go przez tysiące cykli, wyższy koszt początkowy zaczyna wyglądać inaczej. I właśnie tutaj STIHL ALLPRO jest najciekawszy – próbuje sprawić, żeby czas ładowania przestał być jednym z największych ograniczeń profesjonalnego sprzętu akumulatorowego.
Zobacz również inne nasze artykuły z kategorii narzędzia.