#CoNaEuro2020. Karne wyłoniły mistrza! Włosi na szczycie!

Po miesiącu zmagań w końcu poznaliśmy nowego mistrza Europy. Najlepszą drużną Starego Kontynentu okazali się Włosi, którzy po dobrym widowisku i serii rzutów karnych pokonali Anglików. #CoNaEuro2020 to nasz przegląd zdarzeń na boiskach Mistrzostw Europy 2020.

#CoNaEuro2020. Anglicy fantastycznie zaczynają mecz finałowy

Na trybunach rodzina królewska, legendy piłki nożnej oraz gwiazdy kina. Między innymi przed takimi widzami rozgrywany był finał Mistrzostw Europy 2020. Niezbyt kulturalne świętowanie dla Anglików zaczęło się kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem, kiedy to kibice bez biletu wdarli się na Wembley. Emocje od pierwszej minuty sięgały zenitu. Widać to było po Anglikach, którzy nie mogli wyobrazić siebie lepiej rozpoczęcia tego meczu. Pierwsze dośrodkowanie Anglików zakończyło się bramką. Dośrodkowanie z prawej strony zamknął Luke Shaw, który strzałem z szóstego metra, pewnym strzałem przy prawym słupku pokonał Donnarummę.

Przeczytaj także: Piotr Zieliński zagra w Premier League?

Mogłoby się wydawać, że po takim szoku Włosi dostaną wiatru w żagle, jednak było zupełnie odwrotnie. Podopieczni Roberto Manciniego od szoku z 2. minuty wydawali się przestraszeni i wycofani, a każda piłka w przód kończyła się stratą lub niecelnym podaniem. Frederico Cheisa w 36. minucie oddał groźny strzał obok słupka bramki strzeżonej przez Pickforda, jednak był on niecelny. To była najgroźniejsza akcja Włochów w pierwszej połowie.

#CoNaEuro2020
Wynik spotkania w 2. minucie otworzył Luke Shaw.

Druga połowa i odmienieni Włosi

W drugiej połowie zobaczyliśmy zupełnie inny włoski zespół. Od początku drugich 45 minut Włosi napierali na bramkę Anglii. Zespół prowadzony przez Southgate’a mógł mieć pretensje do sędziego, ponieważ w 48. minucie Sterling upadł na murawę w polu karnym. Jak pokazały powtórki, nie było mowy o przewinieniu. W 51. minucie na 23. metrze piłkę ustawił Insignie, jednak jego uderzenie z rzutu wolnego minęło lewy róg bramki Pickforda. Włosi nie rezygnowali i spełnienie przyszło w 67. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym piłkę ostatecznie do bramki wpakował Leonardo Bonucci.

Gola dla Włochów zdobył Leonardo Bonucci!

Włosi złapali oddech! W 72. minucie mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Domenico Berardi w wyścigu po piłkę z bramkarzem Anglii minimalnie przestrzelił nad bramką. Reprezentacja Włoch od momentu strzelenia gola przeprowadzali nieustające ataki na bramkę Anglików. Niestety, w 85. minucie boisko musiał opuścić Chiesa, zdecydowanie najlepszy zawodnik Włoch w finale. W ostatnich minutach ożywił się Sterling, który nie był widoczny przez całe spotkanie. 90 minut zakończyło się remisem.

#CoNaEuro2020. Regulaminowy czas gry nie starczył!

Dogrywka była pełna akcji, a idealną okazję do strzelenia bramki miał Sterling, który w 95. minucie dostał prostopadłą piłkę, jednak perfekcyjną interwencją popisał się Chiellini. W 103. minucie swoją okazję mieli Włosi, jednak głębokie dośrodkowanie Emersona, przypadkowo czy nie, wybił Jordan Pickford. Na początku drugiej połowy dogrywki mocnym strzałem z rzutu wolnego bramce Anglików zagroził Federico Bernardeschi. Bramkarz reprezentacji Anglii, z problemami zatrzymał ten strzał. Anglia w drugich 15 minutach prezentowała się zdecydowanie lepiej i zmuszała Włochów do głębokiej obrony. 120. minut nie wyłoniło zwycięzcy, musiały zrobić to rzuty karne.

Serię jedenastek rozpoczęli Włosi, a pewnym strzałem w róg bramki dał im prowadzenie Berardi. Po stronie Anglików do pierwszego karnego podszedł Harry Kane. Bramkarz Włoch wyczuł napastnika Anglii, jednak piłka wpadała do siatki. Drugiego karnego dla Włoch strzelał Belotti, którego strzał obronił Pickford! Następnie do futbolówki podszedł Maguire i pewnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie Anglikom. Trzecia seria zaczęła się od strzału Bonucciego, który umieścił piłkę w siatce. Po stronie Anglików do piłki podszedł Rashford, jednak trafił w słupek! Czwarta seria rozpoczęła się od jedenastki Bernardeschi’ego. Jego strzału w środek bramki nie obronił Pickford. Gianluigi Donnarumma po raz kolejny pokazał, że ma nerwy ze stali i obronił strzał Sancho. Jorginho mógł dać tytuł mistrza Europy, jednak jego strzał obronił Pickford. Tego, czego nie dał Jorginho, dał Donnarumma! Włoch obronił Saki, dzięki czemu WŁOSI ZOSTALI MISTRZAMI EUROPY! FORZA AZZURRI, FORZA ITALIA!

Zdjęcia: internet