Jak zostać baristą? Pomoże w tym ekspres kolbowy BREVILLE BARISTA MAX VCF126X

Jak zostać baristą? Pomoże w tym ekspres kolbowy BREVILLE BARISTA MAX VCF126X

Fani kawy zapewne chcieliby tak, jak eksperci w tej dziecinie móc przygotować ulubiony napój. Jak zostać baristą? Przede wszystkim trzeba sporo chęci i cierpliwości, bowiem od amatora do specjalisty biegnie długa droga. Tak czy inaczej, jeśli zagłębicie się w temat sztuki parzenia kawy możemy kupić odpowiedni sprzęt, na przykład ekspres kolbowy, który pozwoli w domowych warunkach przygotować idealne espresso, latte, czy cappuccino. Tak, to z ładną pianką również. Jednym z takich urządzeń jest BREVILLE BARISTA MAX VCF126X. To ekspres dobrze oceniany przez zawodowców. Sprawdźmy więc, czy rzeczywiście potrafi przygotować napój, jak z kawiarni z prawdziwego zdarzenia. 

Dla jednych kawa to po prostu napój, który stawia na nogi. Inni przygotowując ulubione latte, espresso, czy inny rodzaj robią z tego w pewnym stopniu ceremonię. Coś jak “sado”, czyli “droga herbaty”, a więc wydarzenie związane z naparem, które znane jest w Japonii. Testowany ekspres BREVILLE BARISTA MAX VCF126X to urządzenie dla tego drugiego typu ludzi. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – jest to domowy, ale profesjonalny sprzęt, który pozwala na przygotowanie kawy wręcz takiej samej, a może zbliżonej do tej, którą znacie z dobrych kawiarni. Bohater tego artykułu pozwala nam na to, abyśmy w zaciszu domowym stali się w pewnym stopniu baristami. Wcale tutaj nie przesadzam, serio! 

BREVILLE BARISTA MAX VCF126X – zawartość opakowania

Opakowanie dość sporych rozmiarów skrywa… kompaktowe (jak na profesjonalne ekspresy) urządzenie. Z racji tego, że jest to ekspres kolbowy otrzymujemy kolbę, dwa sitka, tamper (czyli to coś, czym ugniatamy zmielone ziarna). W pudełku znalazł się także pojemnik na ziarna kawy, który przyłączamy do młynka, a także bardzo fajny dzbanek do spieniania mleka. Jest jeszcze instrukcja obsługi oraz szczoteczka do czyszczenia (która się przyda). 

  • Ekspres do kawy kolbowy z młynkiem Breville Barista Max (ciśnienie 15 bar), (wymiary urządzenia 40 x 37 x 44 cm), (zbiornik wody – pojemność 2,8l)
  • Kolba o średnicy 58mm
  • Ubijak do kawy
  • Dzbanek do mleka ze stali nierdzewnej 460ml
  • 2x Filtry z pojedynczymi ściankami
  • Pędzelek do czyszczenia
  • Tarcza czyszcząca do kolby
  • Wycior do czyszczenia

Profesjonalny, ale domowy ekspres kolbowy

Przyglądając się ekspresowi możemy zauważyć, że jest to bardzo minimalistyczne pod kątem wyglądu urządzenie. Niech jednak prostota Was nie zmyli, bowiem w obudowie skrywa się wiele bardzo ważnych elementów, które wpływają na jakość kawy. Krótko mówiąc, na froncie mamy zaledwie kilka przycisków: ten od uruchomienia ekspresu BREVILLE BARISTA MAX VCF126X do wyboru jednej, lub dwóch kaw. Jest również pokrętło do aktywacji spieniacza. Warto zauważyć, że model ten posiada również wbudowany młynek, który cechuje się ogromną wręcz ilością (a konkretnie ta ilość wynosi 30) ustawień stopnia zmielenia ziaren. Dlaczego uważam, że jest to profesjonalny ekspres? Przede wszystkim zacznijmy od tego, że głowica ma kolbę o średnicy 58 mm. Kawa będzie więc równomiernie rozłożona. W przypadku funkcji automatycznej regulacji pojemności wybieramy spośród dwóch wartości. Możemy więc przygotować pojedyncze espresso o pojemności wynoszącej 30 ml, bądź podwójne – 60 ml. Jeśli jednak chcecie wybrać inną objętość możecie kliknąć w specjalny przycisk i… zaparzyć tyle napoju ile chcecie. 

Ceremonia parzenia kawy

Tak, tak. BREVILLE BARISTA MAX VCF126X sprawia, że wręcz możecie się wkręcić w bycie baristą i kiedy przyjdą do Was znajomi będziecie mogli zaserwować napój, jaki znają z dobrych kawiarni. Oczywiście, nie tak prędko. Pominę jakieś mocne działania, które wykorzystują bariści, a więc stoper do odmierzania czasu, czy wagę. Skupmy się na tym, co mamy w zestawie. A więc tak, nagrzewanie ekspresu trwa niecałą minutę. To duży plus. Ilość zmielonej kawy (według Włochów) powinna wynosić około 7 gram, a ciśnienie wody ma wynosić 9 bar. Rzecz jasna mówimy tutaj już o ekspertach, którzy parzenie traktują jako ceremonię. Ja osobiście mieliłem na średnim ustawieniu ilość “na oko”. Następnie ubijamy ją tamperem i kolbę podłączamy do ekspresu. klikamy “start” i czekamy, aż 30 ml napoju pojawi się w naczyniu. Jeśli chcemy przygotować latte, czy cappuccino powinniśmy uruchomić spieniacz. Dysza wytwarza tzw. suchą parę, abyśmy mogli z kolei cieszyć się aksamitną pianką mleczną. Nie ukrywam, wzorków nie udało mi się przez cały okres testów przygotować. Nie mniej jednak, za każdym razem kawa była wybitnie pyszna. Nawet bez odmierzania czasu. W końcu to ekspres ma mi w tym pomagać. I pomagał, oj pomagał. 

Podsumowanie
Testowany ekspres kolbowy to sprzęt z najwyższej półki. Początkowo myślałem, że jego cena oscylująca w granicach 2000 zł jest nieco za wysoka, jednak po dokładnym zapoznaniu się z tym sprzętem uważam, że jest adekwatna do tego, co otrzymujemy. Dzięki niemu poczujecie się jak prawdziwi eksperci kawowi i przy odrobinie wprawy zrobicie napój, który znacie z najlepszych kawiarni. Satysfakcja gwarantowana.
Zalety
Wysoka jakość wykonania
Możemy poczuć się jak prawdziwy barista
Pyszna kawa
Dobrej jakości młynek
Wady
Nie dla kogoś, kto lubi jednym kliknięciem otrzymać kawę. Raczej dla smakoszy, którzy lubią całą otoczkę związaną z przygotowaniem napoju
8
Wynik
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Pioneer HDJ-X5 - recenzja słuchawek
Pioneer HDJ-X5 – recenzja słuchawek