kryptowaluty Chia
Chińczycy masowo wykupują dyski SSD, których używa się do kopania kryptowalut Chia.

Osoby kopiące kryptowaluty Chia sprzedają swoje dyski. Uważajcie na nie!

Kryptowaluty Chia swoją największą popularności przechodziły w drugim kwartale tego roku. Ta e-waluta zawładnęła przede wszystkim chińskim rynkiem, co spowodowało nagły wzrost sprzedaży dysków twardych. Teraz jej popularność mocno zmalała, przez co górnicy nagminnie sprzedają nośniki pamięci. Uważajcie na nie!

Kryptowaluty Chia straciły na popularności

W kwietniu i maju kryptowaluty Chia były prawdziwym hitem. Ich popularność była tak duża, że producenci nie wyrabiali z tworzeniem nośników. Producenci płyt głównych z kolei tworzyli podzespoły, które były w stanie obsłużyć ponad 30 dysków! Oczywiście na rynku powstały również dyski, które stworzone były głównie do kopania kryptowalut Chia.

Przeczytaj także: Pierwszy dysk do kopania kryptowalut Chia już na rynku. Co potrafi?

W przeciwieństwie do kryptowalut Ethereum czy Bitcoin, które wykorzystują moc obliczeniową procesorów, kryptowaluty Chia korzystały „jedynie” z dysku, na którym zapisywane są zbiory zaszyfrowanych liczb. Z racji tego dyski służące do kopania tych kryptowalut musiały być niezwykle wytrzymałe i wydajne, ponieważ szybko napełniały się danymi. Górnicy stosowali więc dyski SSD, NVMe i nośniki serwerowe. Teraz jednak Chia nie są już tak popularne, a to oznacza, że rynek zapełnia się wyżyłowanymi dyskami.

Uważajcie na dyski od górników

Na etapie swojej największej popularności, wartość kryptowaluty Chia wynosiła około 1600 USD. Teraz jej wartość spadła poniżej 300 USD. W drugim kwartale roku Chia sprawiły, że na rynku brakowało nośników pamięci, a jeśli się już pojawiły, to ich cena mocno przekraczała tę standardową. Z racji tego, że wartość Chia tak drastycznie zmalała, górnicy zainteresowali się innymi kryptowalutami.

To oznacza tyle, że na rynku pojawiły się dyski używane do kopania kryptowalut Chia. E-waluta mocno eksploatowała nośniki tego typu, dlatego też ich żywotność nie jest zbyt duża. To samo tyczy się TBW (Total Bytes Writte, czyli ilość danych, jakie można zapisać na jednym dysku). Dysk ten może więc popracować kilka tygodni, po czym będzie nadawał się do wyrzucenia.