Promocja na paliwo BP wróciła dziś, 1 października i pozwala obniżyć cenę benzyny 95 oraz oleju napędowego o 35 groszy na litrze. Przy zatankowaniu 50 litrów w baku zostaje 17,50 zł, więc przy regularnych wizytach na stacji oszczędność zaczyna być zauważalna. Warunek jest właściwie jeden: trzeba korzystać z aplikacji BPme i przed tankowaniem aktywować odpowiedni kupon. BP przygotowało również rabat dla kierowców samochodów z LPG.

Problem w tym, że konkurencja nie zamierza spokojnie patrzeć, jak BP przejmuje klientów. ORLEN daje obecnie trzy kupony o łącznej wartości 45 zł, Circle K i Shell dochodzą do 35 gr/l, a MOYA, MOL i AVIA w określonych warunkach oferują nawet 40 gr/l. Jesienna wojna o kierowców właśnie zrobiła się więc naprawdę interesująca.
Promocja na paliwo BP daje 35 gr rabatu na litrze
Od 1 października użytkownicy BPme ponownie otrzymują kupony pozwalające zatankować benzynę 95 oraz regularny olej napędowy 35 gr/l taniej. Mechanizm jest prosty: kupon trzeba wcześniej aktywować w aplikacji, a rabat zostanie naliczony podczas płatności na stacji. Przy 50 litrach paliwa daje to dokładnie 17,50 zł oszczędności.
Istotne jest to, że promocja na paliwo BP nie została ograniczona do jednego konkretnego dnia tygodnia. Kolejne kupony mają pojawiać się co tydzień i można z nich korzystać przez wszystkie siedem dni. Dla kierowcy oznacza to przede wszystkim brak konieczności planowania tankowania w piątek, sobotę czy niedzielę. Co ważne, ta odsłona promocji będzie obowiązywać w dniach Promocja trwa w dniach 1.10-21.10.2026. Wiadomo również, że pozostałe obowiązujące promocje paliwowe i oferty w BPme mają pozostać bez zmian.

Jest również rabat na LPG
Kierowcy samochodów z instalacją gazową również zostali uwzględnieni. W tym przypadku BP oferuje 10 gr rabatu na litrze LPG. Podobnie jak przy benzynie i oleju napędowym, kupon znajduje się w aplikacji BPme i odnawia się co tydzień. Jeden kupon obejmuje jednorazowe tankowanie do 50 litrów gazu, więc maksymalna oszczędność przy wykorzystaniu pełnego limitu wynosi 5 zł. Nie jest to kwota robiąca równie duże wrażenie jak 35 gr/l przy benzynie czy dieslu, ale lepszy rydz niż nic.
Promocja na paliwo BP jest więc najbardziej atrakcyjna dla kierowców tankujących Pb95 i ON. Dodatkowym plusem jest stosunkowo prosty mechanizm: aplikacja, aktywacja kuponu i tankowanie. Nie ma w przedstawionych zasadach konieczności dokupowania kawy czy przekąski, aby uzyskać deklarowane 35 gr/l rabatu.

ORLEN zamiast rabatu na litr daje 45 zł
ORLEN prowadzi obecnie zupełnie inną promocję. Od 15 września do 15 października użytkownicy aplikacji ORLEN VITAY mogą otrzymać kolejno trzy kupony: 10, 15 i 20 zł, czyli łącznie 45 zł. Każdy następny pojawia się po wykorzystaniu poprzedniego. Warunkiem jest każdorazowe zatankowanie minimum 30 litrów paliwa EFECTA lub VERVA.
Takiej promocji nie można bezpośrednio porównywać do promocji na paliwo BP, ponieważ ORLEN nie obniża ceny każdego litra o stałą kwotę. Jeśli ktoś za każdym razem zatankuje dokładnie wymagane 30 litrów, w całym cyklu kupi 90 litrów i zaoszczędzi 45 zł, co daje średnio 50 gr/l. Jeżeli jednak tankuje więcej, efektywna zniżka na każdy litr spada.
To pokazuje, że sama liczba na reklamie nie odpowiada jeszcze na pytanie, gdzie zatankujemy najtaniej. Kierowca tankujący zwykle po 30 litrów może bardzo dobrze wykorzystać ofertę ORLENU, podczas gdy osoba zalewająca jednorazowo około 50 litrów powinna już policzyć faktyczną różnicę względem ceny na konkretnej stacji.

Circle K i Shell odpowiadają rabatem do 35 gr/l
Circle K prowadzi promocję od 21 września do 12 października. Uczestnicy Circle K extra mogą co tydzień aktywować kupon dający 35 gr/l rabatu na paliwa miles+, 30 gr/l na miles oraz 10 gr/l na LPG SupraGas. Jednym kuponem można objąć maksymalnie 50 litrów paliwa, a sieć deklaruje możliwość zaoszczędzenia podczas całej akcji maksymalnie 70 zł.
Przy paliwie premium promocja na paliwo BP i na Circle K jest więc nominalnie na podobnym poziomie 35 gr/l. Circle K różnicuje jednak rabat w zależności od rodzaju paliwa – w przypadku zwykłego miles jest to 30 gr/l. Zaletą jest brak konieczności kupowania dodatkowych produktów, ale podobnie jak w BP potrzebne są aplikacja i aktywny kupon.
Shell również daje maksymalnie 35 gr/l, ale tutaj pojawia się dodatkowy warunek. Bez zakupów poza paliwem rabat wynosi 20 gr/l, natomiast do 35 gr/l rośnie po dokupieniu produktu marki własnej Shell, np. czegoś z Shell Café lub programu myjni. Na LPG można dostać 15 gr/l. Promocja trwa do 15 października, obejmuje maksymalnie 50 litrów podczas jednego tankowania, a poszczególne rabaty można wykorzystać raz w każdym miesiącu obowiązywania akcji.

MOYA i MOL dochodzą już do 40 gr/l
MOYA przygotowała nieco bardziej rozbudowany system. Od 22 września do 18 października użytkownicy aplikacji Super MOYA mogą zdobyć cztery kolejne kupony z rabatami 10, 15, 20 i wreszcie 40 gr/l. Każdy obowiązuje przy tankowaniu do 50 litrów, a w jednym tygodniu można wykorzystać jeden kupon. Aby dostać kolejny, trzeba najpierw użyć poprzedniego.
Przy zatankowaniu pełnych 50 litrów za każdym razem cztery rabaty oznaczają łącznie 42,50 zł oszczędności. Najbardziej atrakcyjne 40 gr/l dostaniemy więc dopiero przy czwartym tankowaniu. To ważny szczegół, bo patrząc wyłącznie na reklamowane „do 40 gr/l”, łatwo odnieść wrażenie, że taka obniżka dostępna jest od razu. Nie jest.
Jeszcze inaczej wygląda promocja MOL. Do 9 października użytkownicy aplikacji Yanosik mogą na wybranych stacjach MOL otrzymać 40 gr/l rabatu na paliwa standardowe i premium oraz 20 gr/l na LPG. Zniżka obejmuje maksymalnie 100 litrów podczas jednej transakcji, więc przy wykorzystaniu pełnego limitu rabat na benzynę lub olej napędowy może dać nawet 40 zł oszczędności. Jest to jednak jednorazowy kupon i promocja nie działa na wszystkich stacjach sieci.

Promocja na paliwo. AVIA również daje 40 gr/l, ale trzeba coś dokupić
AVIA uruchomiła z kolei weekendową akcję dla użytkowników AVIA GO. Od piątku od godz. 6:00 do niedzieli do 23:59 na wybranych stacjach można dostać 25 gr/l rabatu przy zatankowaniu minimum 20 litrów benzyny lub diesla.
Zniżkę można podnieść do 40 gr/l, ale wymaga to wydania co najmniej 8 zł w strefie gastronomicznej Eat&Go albo na części stacji na kwalifikujący się produkt ze sklepu. Akcja nie obejmuje LPG ani AdBlue, a najwyższy rabat nie jest dostępny między innymi na stacjach AVIA połączonych z Żabką.
Podobnie jak w Shellu trzeba więc policzyć, czy dodatkowy zakup rzeczywiście był nam potrzebny. Jeśli ktoś i tak planował kawę albo jedzenie, większy rabat jest realną korzyścią. Jeżeli kupuje coś wyłącznie po to, żeby obniżyć rachunek za paliwo, część oszczędności natychmiast znika przy kasie.

Promocja na paliwo BP jest dobra, ale nie zawsze najlepsza
Po porównaniu aktualnych ofert widać przede wszystkim jedno: 35 gr/l przestało być na polskim rynku wyjątkową wartością. BP daje właśnie tyle na Pb95 i ON, Circle K do 35 gr/l, Shell również do 35 gr/l, natomiast MOYA, MOL i AVIA reklamują akcje dochodzące do 40 gr/l. ORLEN idzie własną drogą z trzema kwotowymi kuponami o łącznej wartości 45 zł.
To jednak nie oznacza, że wystarczy pojechać tam, gdzie na banerze widnieje największa liczba. W MOYA na 40 gr/l trzeba dojść przez wcześniejsze kupony, w AVIA potrzebny jest dodatkowy zakup, Shell również wymaga zakupu produktu, jeśli chcemy najwyższą zniżkę, a MOL ogranicza akcję do wybranych stacji i jednorazowego kodu. Promocja na paliwo w BP wypada na tym tle dość prosto: 35 gr/l na regularną benzynę i diesla po aktywowaniu kuponu w BPme.
Najrozsądniejsza strategia jest więc mało romantyczna, ale skuteczna: przed większym tankowaniem sprawdzić cenę paliwa na okolicznych stacjach, a dopiero potem dostępne kupony. Rabat 40 gr/l od wysokiej ceny wyjściowej nie musi oznaczać niższego rachunku niż 35 gr/l na stacji, która już na pylonie ma paliwo o kilkanaście groszy tańsze. Jesienna wojna aplikacji daje kierowcom możliwość oszczędzenia kilkunastu albo kilkudziesięciu złotych, ale ostatecznie nadal liczy się cena po rabacie, a nie największy procent czy liczba na reklamie.
Sprawdź nasze testy samochodów.