Tajne dokumenty CIA, opublikowane na Wikileaks, rzucają nowe światło na hakerską aktywność agencji w latach 2013-2016. Na jej celowniku znalazły się iPhone’y, urządzenia z systemem operacyjnym Android, a także inteligentne telewizory. Lista zawiera również dostawców systemów bezpieczeństwa chroniących urządzenia. Wiele wskazuje na to, że nawet najmniejszy element sprzętu lub oprogramowania nie oparł się cybernetycznej broni CIA.
Niemal połowa mieszkańców globu łączy się z Internetem poprzez tablety lub smartfony. Najbardziej rozpowszechnionym systemem operacyjnym wśród użytkowników urządzeń mobilnych jest Android. Jego popularność spowodowała, że stał się ulubionym celem cyberprzestępców. Eksperci od bezpieczeństwa z firmy G DATA odnotowali w ubiegłym roku 3,246,284 nowych złośliwych programów na urządzenia mobilne z Androidem. To negatywny rekord. Nigdy wcześniej nie wykryto tak dużej ilości malwaru.
Wirusy szyfrujące to rosnące zagrożenie dla użytkowników mobilnych urządzeń z systemem Google. Eksperci z G DATA SecurityLabs już w zeszłym roku prognozowali wzrost znaczenia tego rodzaju zagrożeń. Jednak rzeczywistość znów zaskakuje. Najnowsze kampanie hakerów osiągnęły nowy poziom. Dotychczas złośliwe aplikacje musiały zostać zainstalowane przez nieświadomego użytkownika telefonu lub tabletu, najczęściej działo się to za sprawą nieautoryzowanych sklepów z aplikacjami. Cyberprzestępcy znaleźli sposób na zainfekowanie smartfona bez interakcji z jego użytkownikiem!
Media społecznościowe zadomowiły się w naszym życiu na dobre. Zapewne większość z nas posiada konta na przynajmniej jednym z nich. Niestety to nie tylko miejsce na którym możemy pooglądać zdjęcia znajomych czy porozmawiać. Czyha na nas tam wiele niebezpieczeństw, a konkretniej wirusów internetowych. Wymyślane są coraz bardziej zaskakujące metody, aby wykraść nasze dane bądź uszkodzić nasz komputer.
W ostatnim czasie w mediach pojawiło się mnóstwo informacji na temat e-papierosów zarażonych malwarem oraz o zainfekowanych ładowarkach udostępnianych na lotniskach, barach itp. Przedstawiane problemy nie są czymś zupełnie nowym. Po raz pierwszy zainfekowanie telefonu poprzez zmanipulowaną ładowarkę miało miejsce na jednej konferencji bezpieczeństwa IT w 2014 roku. Do tej pory nie było żadnych dowodów świadczących o dużej skali ataków realizowanych za pośrednictwem stacji ładujących w miejscach publicznych czy malwarze pojawiającym się w e-papierosach.
Z danych Związku Banków Polskich wynika, że na koniec 2015 roku banki miały 30,3 mln klientów z podpisaną umową o korzystanie z bankowości internetowej, a aktywnych użytkowników 14,5 mln. Pod koniec 2015 roku G DATA Security Labs zarejestrowało masowe ataki realizowane za pomocą trojana Dridex, które zostały zażegnane dzięki zastosowaniu unikalnej technologii G DATA BankGuard. Przestępcy wykorzystując Dridex, próbowali wciągnąć potencjalne ofiary w pułapkę, wysyłając im fikcyjne faktury lub informacje o zwrotach podatku. Zdecydowana większość ataków - aż 80 procent, była wymierzona w mieszkańców krajów anglojęzycznych. Pełny raport zagrożeń dla drugiej połowy 2015 roku dostępny na stronie www.gdata.pl.
spam
Pracownicy G DATA SecurityLabs wykryli nowy ransomware o nazwie Manamecrypt, określany również jak CryptoHost. Ten nowy malware nie tylko szyfruje pliki, ale również blokuje uruchamianie niektórych programów. Wirus rozprzestrzenia się, wykorzystując metody nietypowe dla malwaru: znajduje się w pakiecie z „czystym” oprogramowaniem. Manamecrypt jest instalowany obok sfałszowanego programu. Rozwiązania G DATA wykrywają i usuwają ten malware.