Chyba każdy zna to ukłucie lekkiego głodu, gdy w pocie czoła daje sobie konkretny wycisk, a siły słabną i w pobliżu nie ma żadnej knajpy z przekąskami. Zresztą z reguły brakuje czasu na jej szukanie, a fast foody to nie jest najlepszy pomysł na osiągnięcie lub utrzymanie sylwetki à la Tom Hardy. Machnij ręką na batony energetyczne, bo są ci niepotrzebne. Możesz przecież samodzielnie przygotować i zabrać ze sobą zdrowy mus, koktajl, deser i inną formę uderzenia witaminowego. Podpowiadamy, jak to zrobić.