TicWatch - nowe smartwatche z WearOS na naszym rynku

TicWatch – nowe smartwatche z WearOS na naszym rynku

Na naszym rodzimym rynku debiutuje nowy producent smartwatchy. TicWatch oferuje na starcie osiem różnych modeli. Są one dostępne w sieci Orange, a także w popularnych sklepach z elektroniką.

Elektronika ubieralna na dobre zagościła się w naszym życiu. Nic w tym dziwnego, smartwatche są bardzo praktycznymi urządzeniami. Dzięki nim możemy monitorować naszą aktywność fizyczną, a przy tym kontrolować zdrowie. Możemy również sprawdzać powiadomienia i sterować niektórymi funkcjami naszych smartfonów. Marka TicWatch, która zgromadziła fundusze za sprawą Kickstartera wkracza na polski rynek.

Smartwatche TicWatch potrafią nawet mierzyć temperaturę ciała!

Oczywiście, jak to zwykle bywa, producent zaznacza, że funkcje te mogą być pomocne w lepszym zarządzaniu zdrowiem. Nie powinny być jednak wykorzystywane do diagnozowania oraz leczenia chorób. Tak czy inaczej, sprawdźmy, co firma ma dla nas do zaoferowania.

Model TicWatch Pro S 2021 wykorzystuje procesor Qualcomm Snapdragon Wear 4100 oraz 1 GB pamięci RAM. Do naszej dyspozycji udostępniono również 8 GB pamięci na dane. Bateria? Całkiem… normalna. 415 mAh w praktyce pozwoli na 2 do 5 dni, celowałbym raczej w 2 – 3. Plusem jest norma IP68, która oznacza, że smartwatch jest odporny na kurz oraz zalanie. Z ciekawostek, oprócz takich funkcji jak mierzenie tętna, saturacji, czy jakości snu i poziomu stresu, urządzenie mierzy hałas otoczenia. Jeśli uzna, że jest za głośno, poinformuje nas o tym. Tak, posiada NFC do płatności zbliżeniowych. Zegarek wyceniono na 1199 zł.

Kolejnym modelem jest TicWatch Pro 3 Cellular/LTE, który wyposażono w dwuwarstwowy wyświetlacz, procesor Qualcomm Snapdragon Wear 4100 i 1 GB RAM. W tym przypadku również mamy do dyspozycji 8 GB na dane. Bateria jest jednak nieco większa. Jej pojemność to 577 mAh, a więc celowałbym w 4 – 5 dni użytkowania. Działa NFC, jest Wi-Fi, a model LTE pozwala na wykorzystanie eSIM. Zapewne dlatego będzie go można znaleźć w sieci Orange. Producent wycenił ten model na 1799 zł.

Nieco tańszy jest TicWatch Pro 2020, który ma co prawda 1 GB RAM, ale niestety pamięci jest o połowę mniej – 4 GB. Bateria również jest nieco mniejsza – 415 mAh. Plus za standard wojskowy MIL-STD-810G, który powinien zapewnić pracę w naprawdę ekstremalnych warunkach. Cena zegarka to 1099 zł.

Sprawdź również nasze artykuły z kategorii sport.

Smartwatche od 400 zł do 800 zł

Pozostały jeszcze trzy modele, które można uznać za nieco budżetowe. Co nie oznacza, że gorsze! Absolutnie! Zacznijmy od TicWatch E2, wycenionego na 799 zł. Posiada procesor Qualcomm Snapdragon Wear 2100, 512 MB pamięci RAM i 4 GB pamięci na nasze pliki. Może i nie są to wyniki rewelacyjne, ale za sprawą klasy odporności 5 ATM (możemy pływać do głębokości nawet 50 m) i funkcji trybów sportowych (co jest raczej normą nawet w przypadku smartbandów), możemy go zabrać np. na basen aby sprawdzić z jaką sprawnością pokonujemy kolejne „okrążenia”.

Kolejnym wariantem o takich samych parametrach technicznych jest TicWatch S2, którego cena wynosi 699 zł. Oczywiście, ma takie funkcje jak monitoring tętna, snu, poziomu stresu, czy aktywności sportowej. Ba, rozpozna nasz styl pływacki, co przekłada się również na policzenie okrążeń i uderzeń w trakcie pływania. Fajne, prawda? Do tego standard MIl-STD-810G i mamy pancerny, a przy okazji dobrze wyceniony smartwatch.

I na koniec propozycja dla osób, które dopiero planują zacząć przygodę z zegarkami, bądź dysponują mniejszym budżetem. Za 399 zł mogą wejść w posiadanie modelu TicWatch GTH, który posiada baterię o pojemności 260 mAh. Model ten monitoruje tętno, natlenienie krwi, temperaturę ciała. Analizuje sen oraz poziom stresu. Oczywiście, monitoruje również naszą aktywność, a jeśli mamy ochotę popływać, wcale nie musimy go ściągać z dłoni, ponieważ klasa odporności 5 ATM sprawia, że nic mu się nie stanie podczas pływania.