Volvo EX60 to nowy, w pełni elektryczny SUV, który ma podnieść poprzeczkę w segmencie. Podobno ma przejechać nawet 810 kilometrów na jednym ładowaniu i wydaje mi się, że to bardzo optymistyczny scenariusz. Szczególnie patrząc na inne dostępne modele szwedzkiego producenta, którymi jeździłem. Szczerze? Prędzej uwierzę w połowę tej deklaracji.

Zamiast dać sobie spokój, zamiast oferować porządne silniki spalinowe i przede wszystkim przywrócić do oferty diesla, Szwedzi prezentują nowy SUV Volvo EX60, a więc w pełni elektryczny samochód. Miejmy nadzieję, że będzie lepszy od EX90, który wypada w testach marnie. O EX40 nie wspominam, bo robi mi się gorąco, gdy przypomnę sobie podróże tym samochodem. Podobno tym modelem Volvo chce zwiększyć zarówno sprzedaż, jak i udział w rynku elektryków. Pożyjemy, zobaczymy.
Nowy elektryczny SUV Volvo EX60. Jaki ma zasięg?
Zacznijmy od mocy ładowania. Auto ma możliwość osiągnięcia wysokiej prędkości, bowiem mowa o 400 kW. Analizując mapę ładowarek, takowe pojawiają się w Polsce, jednak nadal jest to kropla w morzu potrzeb. Częściej spotykam te, które „przy dobrych wiatrach” osiągają 100 – 150 kW, a to znacząco wydłuża czas ładowania auta elektrycznego w trasie. Nie jest to wina auta, a infrastruktury, która kuleje. Wracając jednak do elektrycznego SUV-a Volvo, topowa wersja P12 AWD Electric ma pozwolić na przejechanie według WLTP do 810 kilometrów, co jest wynikiem wybitnie rewelacyjnym. Ma to zagwarantować bateria o pojemności 117 kWh. Obawiam się jednak, że taką wartość ujrzymy w warunkach iście laboratoryjnych.
W sprzedaży pojawią się także inne wersje. Mam tu na myśli P10 AWD Electric, który przejedzie do 660 kilometrów (według WLTP) – tu mamy baterię 95 kW i wariant P6 Electric, który ma mieć napęd na tylną oś i możliwość przejechania do 620 kilometrów – tak, tak, według WLTP. Bateria w tym przypadku ma pojemność wynoszącą 83 kWh. Producent chwali się, że samochód ma oferować 10-letnią gwarancję na baterię wymienną na 240 tysięcy kilometrów przebiegu. Oczywiście, o ile będziecie regularnie serwisować auto w autoryzowanych serwisach marki Volvo.
Auto korzysta z platformy SPA3, która jest nowością w przypadku Volvo. W praktyce klient, a raczej kierowca ma „otrzymać” nową konstrukcję ogniw baterii, nowsze silniki, a więc i lepszy zasięg. Podobno EX60 ma „generować” ślad węglowy podobny do dużo mniejszego EX30.

Dane techniczne Volvo EX60
Ogólnie, patrząc na specyfikację nie jest źle. Fakt, auto waży bardzo dużo, bowiem P6 ma 2190 kg masy własnej, P10 2350 kg, a P12 aż 2405 kg! Producent bardzo optymistycznie podchodzi do tematu zużycia prądu, bowiem ten ten najsłabszy model o mocy 375 KM i 480 Nm ma średnio zużywać około 14,7 kWh na 100 km. Szczerze? Ciężko mi w to uwierzyć. Dodam jeszcze, że ten nowy elektryczny SUV Volvo z takimi parametrami ma przyspieszać do setki w 5,8 sekundy.
Nie inaczej ma wyglądać „temat” przy P10, który ma 510 KM i 710 Nm i przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 4,6 sekundy. Auto podobno ma zużywać 15,7 kWh. Chyba z górki. Pozostaje nam jeszcze topowe monstrum pod kątem osiągów, a więc P12, który ma aż 680 KM i 790 Nm momentu. Takie wartości sprawiają, że ten SUV ma przyspieszyć do setki w 3,9 sekundy! W to uwierzę, natomiast w zużycie prądu na poziomie 16 kWh na 100 km w życiu. Oczywiście, jak na Volvo przystało, każde z tych aut jest zablokowane – nie pojedziesz szybciej niż 180 km/h.
Wracając jeszcze do tematu ładowania. Producent chwali się bardzo optymistycznie krótkim czasem na poziomie 18 – 19 minut od 10 do 80%. Prędzej uwierzę w ładowanie 0-100% 3-fazowym 16A w 12 h w przypadku najmocniejszej wersji, 9 h, jeśli mówimy o wariant z średnią pojemnością baterii i 8 dla opcji P6 z baterią 83 kWh.

Ile kosztuje elektryczny SUV Volvo EX60?
Auto do najtańszych nie należy, aczkolwiek bardziej dziwi mnie nieznaczna różnica pomiędzy poszczególnymi wersjami. Startujemy od 281 900 zł za wersję P6, by przejść do 294 900 zł za wariant P10 AWD. Najdroższy jest oczywiście P12 AWD, bowiem jego cena startuje od 320 900 zł. Wszystkie te auta cechują się instalacją elektryczną 800 V.
Bazowa, a więc najtańsza wersja Plus została wyposażona w reflektory Matrix LED, 15-calowy ekran i zestaw audio Bose Premium. Jest też kamera cofania, która ułatwia manewrowanie. Jeśli dobrze analizuję, już na start otrzymujemy 20-calowe felgi aluminiowe.
Droższa, Ultra ma oferować laminowane szyby boczne i tylną, reflektory pikselowe High-Definition, system audio Bowers&Wilkins, kamerę 360, wentylowane fotele przednie i felgi 21-calowe. Chciałem przeanalizować cały konfigurator EX60, jednak na chwilę pisania tego tekstu, takowy nie działał.
Przy okazji zerknij na to, co zmieniło się w Volvo XC60 po liftingu.