Kamera w domu to już norma. Polacy chcą mieć kontrolę

Jeszcze niedawno kamera w domu mogła brzmieć jak przesada albo rozwiązanie dla tych, którzy szczególnie boją się włamania. Dziś coraz częściej wygląda to inaczej. Polacy chcą mieć możliwość sprawdzenia, czy kurier zostawił paczkę, czy dziecko wróciło do domu, czy pies nie zdemolował salonu i czy podczas wyjazdu wszystko jest w porządku. Nie chodzi więc wyłącznie o poczucie zagrożenia, ale o kontrolę bez ciągłego denerwowania się. Badanie Reolink pokazuje, że jesteśmy bardziej spokojni niż mieszkańcy kilku dużych europejskich krajów, a mimo to chętnie sięgamy po kamery i wideodomofony. Właśnie dlatego kamera w domu staje się dziś bardziej narzędziem wygody niż symbolem strachu.
Kamera w domu Kamera w domu
Kamera w domu

Kamera w domu coraz rzadziej kojarzy się wyłącznie z lękiem, włamaniem i czarnym scenariuszem. Z badania Home Security Consumer Index zrealizowanego na zlecenie Reolink wynika, że 70 procent Polaków planuje lub rozważa zakup kamery bezpieczeństwa albo wideodomofonu w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Co ciekawe, nie dzieje się to w kraju, w którym większość ludzi deklaruje ciągły niepokój. Wręcz przeciwnie: trzy czwarte Polaków czuje się bezpiecznie w codziennym życiu. Kamera przy wejściu, w ogrodzie albo na podjeździe coraz częściej ma więc dawać wygodę i spokój, a nie tylko odstraszać potencjalne zagrożenia. To pokazuje, że domowy monitoring przestaje być traktowany jak awaryjne rozwiązanie na trudne czasy, a zaczyna być elementem codziennego zarządzania domem.

Kamera w domu
Kamera w domu

Kamera w domu nie musi oznaczać niepokoju

Przez lata domowy monitoring był kojarzony głównie z ochroną przed włamaniem. Kamera miała pilnować, nagrywać i odstraszać. Ten sposób myślenia nadal istnieje, ale nie wyczerpuje już całego tematu.

Z najnowszych danych wynika, że Polacy bardzo wysoko oceniają swoje poczucie bezpieczeństwa. Trzy czwarte respondentów z Polski deklaruje, że czuje się bezpiecznie w codziennym życiu. To wynik o blisko 10 punktów procentowych wyższy niż średnio w Niemczech, Francji, Włoszech i Hiszpanii.

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, gdy pytanie dotyczy domu. Ponad czterech na dziesięciu Polaków deklaruje, że czuje się w nim bardzo bezpiecznie. Dla porównania, średnia dla pozostałych badanych krajów wynosi 33,7 procent, a najniższy wynik odnotowano we Włoszech, gdzie taką odpowiedź wskazało 27,5 procent ankietowanych.

To ważne, bo pokazuje, że kamera w domu nie zawsze jest odpowiedzią na strach. Coraz częściej jest odpowiedzią na potrzebę spokoju, wygody i szybkiego dostępu do informacji.

Kamera w domu
Kamera w domu

Polacy chcą sprawdzać, niekoniecznie śledzić

Polacy rzadziej niż mieszkańcy innych badanych krajów kojarzą kamery domowe z nadzorem nad osobami przebywającymi w domu. Gdy pytano o pierwsze spontaniczne skojarzenie, taką odpowiedź wskazało 12,7 procent respondentów z Polski. Na pozostałych rynkach średnia wyniosła 33,3 procent.

Najmocniej widać to we Francji, gdzie kamery z nadzorem kojarzy 42,6 procent badanych. Polska wypada na tym tle inaczej. U nas w odpowiedziach dominują skojarzenia związane z ochroną, kontrolą i wygodą.

Ochronę wskazało 46,6 procent Polaków, kontrolę 38,3 procent, a wygodę 22,3 procent badanych. Ten ostatni wynik szczególnie wyróżnia Polskę, bo na pozostałych rynkach wygodę wskazywało średnio 15 procent respondentów.

To dobrze pokazuje zmianę. Kamera w domu nie ma być okiem Wielkiego Brata. Ma raczej pomagać w prostych codziennych sytuacjach, w których chcemy szybko upewnić się, że wszystko jest tak, jak powinno.

Spokój psychiczny staje się ważniejszy niż sama ochrona

W badaniu 75 procent respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że bezpieczeństwo domu to przede wszystkim spokój psychiczny. To bardzo istotne, bo przesuwa rozmowę z samej technologii na emocje i codzienny komfort.

Kamera, wideodomofon albo system monitoringu nie są już tylko sprzętem „na wszelki wypadek”. Dla wielu osób są sposobem na ograniczenie niepewności. Można sprawdzić obraz z domu podczas pracy, wyjazdu, zakupów albo wakacji. Można zobaczyć, kto stoi przy furtce. Można upewnić się, czy wszystko jest w porządku, bez telefonów do sąsiadów i bez niepotrzebnego stresu.

Ponad połowa wszystkich respondentów ma już kamerę bezpieczeństwa lub wideodomofon, a 62 procent deklaruje pozytywny stosunek do tego typu urządzeń. To oznacza, że domowy monitoring staje się rozwiązaniem coraz bardziej oswojonym.

Nie jest już technologiczną ciekawostką dla najbardziej ostrożnych. Coraz częściej jest elementem zwykłego domu, podobnie jak inteligentne oświetlenie, termostat, zamek elektroniczny czy aplikacja do sterowania ogrzewaniem.

Kamera w domu
Kamera w domu

Kiedy kamera w domu przydaje się najbardziej?

Najczęstsze sytuacje, w których używane są kamery domowe, są bardzo praktyczne. Na pierwszym miejscu pojawiają się podróże, wskazywane przez 36 procent respondentów. To zrozumiałe, bo podczas wyjazdu niepewność potrafi szybko zepsuć odpoczynek.

Drugą najczęstszą sytuacją jest praca poza domem, którą wskazało 31 procent badanych. W takim scenariuszu kamera pozwala szybko sprawdzić, co dzieje się pod drzwiami, na posesji albo w mieszkaniu. Trzecim powodem jest ogólne sprawdzenie sytuacji w domu, wskazane przez 30 procent respondentów.

To nie są ekstremalne przypadki. To zwykłe sytuacje z codziennego życia. Kamera w domu może pomóc, gdy czekamy na przesyłkę, zostawiamy zwierzę, wyjeżdżamy na weekend albo chcemy upewnić się, że po powrocie nie czeka nas przykra niespodzianka.

Wideodomofon i kamera stają się częścią smart home

Popularność kamer i wideodomofonów dobrze wpisuje się w szerszy trend smart home. Dom ma być nie tylko bezpieczny, ale też łatwiejszy do obsługi. Chcemy wiedzieć, co dzieje się pod drzwiami, mieć podgląd na ogród, sprawdzić podjazd albo zareagować na ruch wokół domu.

To szczególnie ważne dla osób, które dużo pracują poza domem, często podróżują albo mają dzieci i zwierzęta. Kamera może pełnić funkcję prostego narzędzia do zdalnego sprawdzenia sytuacji, bez budowania skomplikowanego systemu alarmowego.

Właśnie dlatego rośnie znaczenie wygody. Jeżeli urządzenie działa w aplikacji, wysyła powiadomienia i pozwala szybko zobaczyć obraz, użytkownik nie myśli o nim wyłącznie jak o zabezpieczeniu. Myśli o nim jak o dodatkowej pewności, że ma dom pod ręką, nawet gdy jest daleko.

Kamera w domu
Kamera w domu

Polacy oswajają domowy monitoring

Najciekawszy wniosek jest taki, że Polacy nie kupują kamer tylko dlatego, że czują się zagrożeni. Wręcz przeciwnie: deklarują relatywnie wysokie poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie chętnie rozważają zakup takich urządzeń.

To oznacza, że kamera w domu zmienia znaczenie. Z alarmowego dodatku staje się narzędziem codziennego komfortu. Nie musi ciągle przypominać o ryzyku. Może po prostu pozwolić sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

W tym podejściu jest dużo zdrowego rozsądku. Skoro technologia może ograniczyć niepewność, ułatwić życie i dać szybką informację z domu, coraz więcej osób uznaje ją za praktyczny element wyposażenia. Nie dlatego, że świat nagle stał się groźniejszy, ale dlatego, że dom można dziś kontrolować wygodniej niż kiedyś.

Przy okazji zobacz również inne nasze artykuły w kategorii smart home.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama