Tyle kosztuje Dacia Striker. Polacy będą kupowali ją masowo

Polacy lubią SUV-y, ale jednocześnie nie przestali lubić dużych bagażników, niskich kosztów jazdy i samochodów, za które nie trzeba oddawać nerki razem z zaliczką. Dacia Striker próbuje pogodzić wszystkie te rzeczy w jednym nadwoziu. Jest crossoverem segmentu C, ale sama marka otwarcie mówi o praktyczności kombi i podwyższonej konstrukcji typowej dla SUV-a. Pierwsze samochody mają pojawić się w salonach w styczniu 2027 roku, ale zamówienia w Polsce już ruszyły. I mam wrażenie, że Dacia właśnie przygotowała sobie kolejny model, przy którym handlowcy nie będą musieli zbyt długo tłumaczyć klientom, po co właściwie istnieje.
Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik. Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.
Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.

Dacia Striker wygląda jak samochód zaprojektowany przez kogoś, kto wcześniej zrobił bardzo prostą ankietę wśród polskich kierowców. Ma podwyższone nadwozie, praktyczność kombi, fabryczne LPG, może mieć automat albo napęd 4×4, a cennik zaczyna się od 92 900 zł. Trudno wymyślić zestaw, który lepiej trafiałby w nasze motoryzacyjne przyzwyczajenia.

Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.
Nowa Dacia Striker – poznaliśmy polski cennik.

Jasne, nie jest to klasyczne kombi w stylu starej Octavii czy Passata, bo Dacia nazywa Strikera crossoverem segmentu C, ale filozofia jest podobna: ma być przestronnie, praktycznie i bez finansowego szaleństwa. Do tego dochodzi wersja mild hybrid-G 140, która łączy benzynowy silnik 1.2 z instalacją LPG i miękką hybrydą 48 V. Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, żeby ten samochód marki Dacia w Polsce przeszedł niezauważony.

Dacia Striker to trochę SUV, trochę kombi. I właśnie o to chodzi

Miałem go widzieć na żywo, ale niestety się rozchorowałem i samochód mogę opisać na podstawie obserwacji fotograficznych i relacji zaprzyjaźnionych redakcji motoryzacyjnych. Dacia opisuje Strikera jako połączenie SUV-a, kombi i hatchbacka. Brzmi jak klasyczny marketingowy koktajl, w którym samochód próbuje być wszystkim naraz, ale akurat tutaj da się znaleźć dość prostą logikę. Podwyższone nadwozie i większy prześwit dają pozycję za kierownicą oraz wygląd, którego dziś szuka ogromna część klientów. Pamiętacie Volvo V90 CC? No właśnie. Z kolei konstrukcja ma zachować praktyczność kojarzoną z kombi, więc samochód nie kończy się na efektownie narysowanej sylwetce i bagażniku mieszczącym dwie torby sportowe.

I właśnie takie auta potrafią w Polsce trafiać w punkt. Nie każdy potrzebuje prawdziwego SUV-a z reduktorem, terenowymi oponami i możliwościami, których przez pięć lat użytkowania wykorzysta raz, wjeżdżając na trawnik. Ludzie chcą natomiast siedzieć trochę wyżej, mieć sporo miejsca na rodzinne graty i nie zastanawiać się przed każdym wyjazdem, czy dziecięcy wózek zmusi ich do pozostawienia walizek w domu.

Dacia Striker dobrze wpisuje się w ten sposób myślenia. Ma wyglądać bardziej terenowo od zwykłego kombi, ale jednocześnie zachować jego użytkową stronę. Do tego w wyższych wersjach można dostać elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, podgrzewane fotele i kierownicę czy bardziej komfortowe wyposażenie odmiany Journey. Jeśli natomiast ktoś w weekendy częściej widuje błoto niż galerię handlową, Dacia przygotowała odmianę Extreme.

Fabryczne LPG za 92 900 zł. No i tutaj robi się naprawdę ciekawie

Najważniejsza dla polskiego rynku może być podstawowa wersja Dacia Striker mild hybrid-G 140. Dostajemy turbodoładowany silnik benzynowy 1.2, układ miękkiej hybrydy 48 V oraz fabryczną instalację LPG. Moc wynosi 140 KM, a do wyboru ma być zarówno sześciobiegowa skrzynia manualna, jak i automat. Zbiornik gazu umieszczono pod podłogą bagażnika, więc nie powinien zabierać przestrzeni, którą normalnie przeznaczylibyśmy na zakupy, walizki albo sprzęt, którego „na pewno będziemy potrzebować na wakacjach”.

Cena? Od 92 900 zł za wersję Essential. I właśnie przy tej liczbie zaczyna się robić bardzo interesująco. Mówimy o nowym samochodzie segmentu C, z podwyższonym nadwoziem, 140 KM i instalacją LPG zamontowaną fabrycznie. Nie trzeba później szukać warsztatu, kombinować z gwarancją ani zastanawiać się, czy konkretny silnik dobrze zniesie gaz. Kupujesz samochód przygotowany do tego od początku.

I nie trzeba być księgowym z Excelem otwartym na drugim monitorze, żeby zrozumieć atrakcyjność LPG w Polsce. Jeśli ktoś robi dużo kilometrów, różnica w kosztach paliwa potrafi być odczuwalna bardzo szybko. Szczególnie w samochodzie rodzinnym, który rano jedzie do szkoły i pracy, w weekend do teściów, a latem dwa tysiące kilometrów nad Adriatyk. W takim scenariuszu kombinacja praktycznego nadwozia, LPG i ceny poniżej 100 tys. zł wygląda wręcz podejrzanie dobrze.

Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.
Nowa Dacia Striker – poznaliśmy polski cennik.

Nie chcesz LPG? Jest pełna hybryda

Dacia nie ogranicza Strikera wyłącznie do jednej jednostki. Drugą propozycją jest hybrid 155, czyli pełna hybryda wykorzystująca silnik benzynowy 1.8, dwa silniki elektryczne, niewielki akumulator trakcyjny o pojemności 1,4 kWh i zelektryfikowaną automatyczną skrzynię biegów. Samochód zawsze rusza na napędzie elektrycznym, a według deklaracji marki w mieście nawet do 80% czasu jazdy może odbywać się bez uruchamiania jednostki spalinowej.

Taka odmiana będzie odpowiednia przede wszystkim dla ludzi jeżdżących sporo po mieście, którzy nie chcą instalacji LPG i wolą klasyczną pełną hybrydę. Nie trzeba jej ładować z gniazdka ani pamiętać o kablach. Wsiadasz, jedziesz i pozwalasz elektronice decydować, kiedy korzystać z silnika elektrycznego. Cena zaczyna się jednak wyżej – od 113 000 zł w wersji Expression.

To nadal nie brzmi absurdalnie, zwłaszcza że różnica względem odmiany LPG wynosi około 20 tys. zł. Czy warto dopłacić? Jeśli większość kilometrów robisz w mieście i zależy ci na automacie oraz płynnej pracy hybrydy, może to być lepszy kierunek. Jeżeli natomiast przejeżdżasz dużo tras i przede wszystkim liczysz koszt kilometra, wersja z gazem wygląda zdecydowanie bardziej po polsku.

Jest nawet Dacia Striker 4×4. I to nie tylko na pokaz

Najdroższy i najbardziej nietypowy napęd to hybrid 150 4×4. Tutaj silnik 1.2 z układem mild hybrid napędza przednią oś, a dodatkowy silnik elektryczny zajmuje się tyłem. Dzięki temu nie trzeba mechanicznego wału napędowego biegnącego przez cały samochód, a tylna oś może być dołączana zależnie od warunków.

Kierowca dostaje pięć trybów jazdy: Auto, Eco, Snow, Mud/Sand oraz Off-Road. Do tego Dacia deklaruje, że podczas jazdy miejskiej nawet 60% dystansu może być pokonywane z wykorzystaniem napędu elektrycznego. Najtańsza konfiguracja 4×4 startuje od 120 900 zł w wersji Expression.

I tutaj Dacia Striker zaczyna być ciekawa również dla ludzi mieszkających poza miastem, jeżdżących zimą w góry albo regularnie zjeżdżających z asfaltu. Jasne, to nadal crossover, a nie następca Land Rovera Defendera. Ale możliwość kupienia rodzinnego auta z podwyższonym prześwitem, napędem obu osi i ceną niewiele przekraczającą 120 tys. zł może znaleźć całkiem sporą grupę odbiorców.

Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.
Nowa Dacia Striker – poznaliśmy polski cennik.

Essential, Expression, Journey czy Extreme?

Gama wyposażenia obejmuje cztery poziomy. Essential ma przede wszystkim pozwolić wejść do świata Strikera możliwie tanio. To właśnie tutaj znajdziemy najbardziej interesującą z punktu widzenia ceny wersję LPG za 92 900 zł. Expression jest kolejnym poziomem i otwiera dostęp między innymi do pełnej hybrydy oraz konfiguracji 4×4.

Wyżej pojawiają się dwie wersje kierowane do zupełnie innych klientów. Journey jest bardziej komfortowa i rodzinna. Dostaje między innymi elektrycznie regulowany fotel kierowcy, podgrzewane przednie siedzenia i kierownicę, tapicerkę z materiałem MicroCloud oraz elektrycznie otwieraną klapę bagażnika. To wariant dla człowieka, który najczęściej jedzie w daleką trasę autostradą, a „off-road” oznacza dla niego parking przy domku w Bieszczadach.

Extreme idzie natomiast w stronę aktywnego stylu życia i jazdy poza asfaltem. W standardzie pojawia się między innymi kontrola zjazdu ze wzniesienia, a samochód może współpracować z napędem hybrid 150 4×4. To model dla ludzi wożących rowery, sprzęt outdoorowy czy regularnie odwiedzających miejsca, w których asfalt kończy się trochę wcześniej niż zasięg Google Street View.

Nowa Dacia Striker - poznaliśmy polski cennik.
Nowa Dacia Striker – poznaliśmy polski cennik.

Dlaczego Dacia Striker może być w Polsce hitem?

Bo Dacia Striker nie próbuje przekonywać klientów do czegoś, czego jeszcze nie wiedzą, że potrzebują. Wręcz przeciwnie – bierze kilka rzeczy, które Polacy od lat lubią, i wkłada je do jednego samochodu. Jest podwyższony. Jest praktyczny. Jest LPG. Jest opcjonalny automat. Jest hybryda. Jest nawet 4×4. A na dole cennika widnieje 92 900 zł.

Oczywiście podstawowa cena to dopiero początek konfiguratora, ale Dacia już nieraz pokazywała jednak, że potrafi znaleźć klientów, którzy nie potrzebują trzydziestu ekranów, pneumatycznego zawieszenia i podświetlanego logo za cenę używanego mieszkania w mniejszym mieście. Chcą po prostu dużo samochodu za możliwie rozsądne pieniądze.

Pierwsze Dacie Striker mają pojawić się w salonach w styczniu 2027 roku, choć zamówienia można składać już teraz. Wcześniej samochód będzie można zobaczyć podczas Striker Experience Tour organizowanego w 11 lokalizacjach w Polsce. I mam przeczucie, że kiedy auta zaczną trafiać normalnie na drogi, nie będziemy musieli długo czekać na pierwsze egzemplarze stojące pod marketem, szkołą czy pensjonatem w Zakopanem, bo kombi, SUV, LPG i cena poniżej 100 tys. zł brzmią w Polsce trochę jak kod do nieskończonych pieniędzy.

Add a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama