Brakuje Ci pasty, ale masz ketchup w lodówce? Użyj go!
151
Views

W przypadku, gdy nie macie pod ręką pasty termoprzewodzącej, można pokusić się o użycie ketchupu. Jak takie rozwiązanie się sprawdza?

Ketchup dołącza do alternatyw dla pasty termoprzewodzącej

Brakuje Ci pasty, ale masz ketchup w lodówce? Użyj go!
Brakuje Ci pasty, ale masz ketchup w lodówce? Użyj go!

Do tej pory bardzo dużo się mówiło o stosowaniu pasty do zębów jako zamiennik tradycyjnej pasty na procesor. Eksperymentowano także z kremem do twarzy, olejem silnikowym czy serem żółtym. Teraz pod lupę został wzięty ketchup przez człowieka o pseudonimie AssassinWarlord.

Jakie rezultaty przyniosły testy?

Brakuje Ci pasty, ale masz ketchup w lodówce? Użyj go!
Wynik testu z zastosowaniem ketchupu w programie furmark

Testy zostały wykonane na karcie graficznej Radeon R7 240 o taktowaniu 780 Mhz w trybie boost. Karta ta normalnie jest chłodzona pasywnie, przez zamontowany na niej radiator, ale na potrzeby testów, tester użył także wentylatora, aby przyśpieszyć eksperyment. Obciążanie karty w benchmarku FurMark przez 5 minut spowodowało maksymalną temperaturę na poziomie 71 stopni Celsjusza.

Jak uzyskaen temperatury mają się do standardowej pasty termoprzewodzącej?

Co ciekawe entuzjasta pobawił się nie tylko ketchupem, ale można by rzec, że poszedł po całości. Sprawdził przy okazji pastę do zębów oraz krem na odparzenia, które to uzyskały 90 stopni. Pojawił się też plaster ziemniaka i plaster sera, które kompletnie nie poradziły sobie z wymierzonym w nich zadaniem. Temperatura karty graficznej sięgnęła bowiem 105 stopni i w tej sytuacji miał miejsce już throttling.

Do zobrazowania sytuacji wyniki zestawiono z przeznaczonymi do swego zadania specyfikami. Przykładowo stosując pastę Arctic MX-4 udało się uzyskać jedyne 49 stopni, a przy zastosowaniu Corsair TM30 43 stopnie. Różnica jest zatem naprawdę duża.

Przeczytaj także: Kupił na Allegro dysk SSD 16 TB za 180 zł. Oto co dostał.

Źródło: ComputerBase

Kategoria artykułu
Hardware
Łukasz Łyszcz

Interesuję się głównie nowymi technologiami, ale lubię też prześledzić ważniejsze mecze piłki nożnej czy obejrzeć wyścig Formuły 1. Jakiś czas temu upodobałem sobie pisanie tekstów i prawdopodobnie wpadłeś na mój opis, zaraz po skończeniu czytania moich wypocin w "artykule", albo "recenzji".

    Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.