były pracownik Mercedesa zniszczył nowe samochody

Były pracownik Mercedesa zniszczył nowe samochody

Do niecodziennego zdarzenia doszło w fabryce Mercedesa w Hiszpanii. Zbulwersowany, były pracownik Mercedesa zniszczył nowe samochody. Zemsty dokonał wjeżdżając koparką na teren fabryki Vitoria w Gasteiz i niszcząc 69 nowych samochodów. Straty zostały oszacowane na kilka milionów Euro.

Koronawirus odbił się na każdym z nas

Nie inaczej było w hiszpańskiej fabryce. Z początku, po długiej batalii pracowników o zapewnienie środków zabezpieczających przed wirusem czy nawet zatrzymania produkcji doszło do porozumienia. Tak samo jak inne fabryki w Hiszpanii produkcja została wstrzymana. Jednak zanim do tego doszło, w fabryce musiał zostać przeprowadzony strajk, gdyż Mercedes nie chciał nic zrobić. Dosłownie nie zrobił nic, pomimo szalejącej pandemii w Hiszpanii. Więc pracownicy się zbuntowali i sami wstrzymali produkcję.

W ciągu roku fabryka już wznowiła produkcję, lecz podawane są informacje o przymusowych zwolnieniach pracowników. Jedną z ofiar wspomnianych zwolnień jest bohater artykułu.

Były pracownik Mercedesa zniszczył nowe samochody. Dokonał zemsty na swoim ex-pracodawcy

Nie pierwszy raz przekonujemy się o tym, żeby nie zadzierać ze swoimi pracownikami. Mogą oni dokonać zniszczeń, na które nie jesteśmy przygotowani. Oczywiście, jest to złe postępowanie i mocno je potępiam, gdyż bohater artykułu chyba nie zdawał sobie sprawy z tego, jak duże będą to straty. Nie oszukujmy się. Raczej nie ma środków na pokrycie napraw, a wynoszą one kilka milionów Euro.

Były pracownik Mercedesa zniszczył nowe samochody

Nie wiemy co dokładnie przyczyniło się do takiej reakcji byłego pracownika. Po tym jak został zwolniony z fabryki znalazł pracę przy robotach drogowych. Co prawda oddaloną od fabryki o 21 kilometrów i nie jest to najlepsza zmiana na lepsze, ale jednak nie został bezrobotny. Być może nowa praca mu się nie spodobała, przez co opracował plan zemsty.

Ex-pracownik fabryki Mercedesa i jego pomysł na odwet

Bohater artykułu ukradł swojemu pracodawcy koparkę CAT 938M i pojechał do oddalonej o 21 kilometrów fabryki Mercedesa. Przebił się przez bramę główną i zaczął siać zniszczenie. Na jego cel poszły całkiem nowe i gotowe do odbioru vany Mercedesa Klasy V. Wśród nich znalazły się również odmiany elektryczne.

Zniszczeniu uległo 69 samochodów, a szacowane koszty zniszczeń przekraczają 5 milionów Euro.

Ale na tym nie miało się skończyć. Według hiszpańskich mediów celem byłego pracownika było całkowite uziemienie produkcji w fabryce. Miał bowiem wjechać i zniszczyć końcową linię produkcyjną. Na całe szczęście dla fabryki policja zjawiła się w odpowiednim momencie, żeby powstrzymać go przed dalszymi zniszczeniami. Media donoszą również, że nasz dewastator mógł być w zmowie z pracownikiem ochrony, jednak jeśli się głębiej zastanowimy… to jak on miał sam powstrzymać koparkę.

Podczas całego zdarzenia na terenie fabryki była tylko ekipa konserwacyjna i wspomniany ochroniarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Suzuki i Korona Kielce
Korona Kielce i Suzuki Motor Poland – rozszerzenie współpracy