Rok temu Cecotec mocno mnie zaskoczył. Myślałem wtedy, że producent po prostu postanowił efektownie zaznaczyć swoją obecność na IFA. W tym roku zrobił to ponownie i chyba jeszcze skuteczniej. Ponad 1200 m² ekspozycji, dziesiątki kategorii produktowych i tłum ludzi właściwie w każdej części stoiska robiły naprawdę duże wrażenie. Cecotec na IFA 2026 pokazał między innymi nową serię robotów Conga Rover, ekspres z dwoma automatycznymi zbiornikami na kawę, airfryery ze szklanymi koszami i jubileuszowego Mambo, który dostał funkcję wędzenia. A ja po raz kolejny przekonałem się, że Cecotec jest znacznie większą firmą, niż mogłoby się wydawać z perspektywy polskiego rynku.

Cecotec ma właściwie wszystko
Pierwsze wrażenie po wejściu na stoisko można było podsumować jednym słowem: skala. IFA w Berlinie to przecież targi, na których ogromnych ekspozycji nie brakuje, więc samo zajęcie dużej powierzchni nie jest jeszcze czymś wyjątkowym. W przypadku Cecotec chodziło jednak nie tylko o metry kwadratowe. Chodziło o liczbę kategorii produktowych, które znalazły się pod jednym logo.
Cecotec na IFA 2026 „rozbił bank”. Lodówki? Są. Pralki i zmywarki? Oczywiście. Roboty sprzątające, odkurzacze pionowe, ekspresy do kawy, urządzenia kuchenne, sprzęt beauty? To właściwie dopiero początek. Do tego roboty basenowe, urządzenia ogrodowe, rowery, hulajnogi czy skutery elektryczne. Oficjalny katalog Cecotec liczy już ponad 7000 pozycji, a firma sprzedaje produkty w ponad 50 państwach.
W Polsce wygląda to zupełnie inaczej, bo trafia do nas jedynie niewielka część całego portfolio. Na rodzimym rynku hiszpańskim Cecotec jest jednak graczem znacznie większego kalibru i właśnie IFA bardzo dobrze pokazuje tę różnicę.
Co ważne, nie patrzę na te urządzenia wyłącznie przez pryzmat efektownego stoiska. Przez moje ręce przewinęło się już sporo sprzętu Cecotec i trudno mi powiedzieć o nim coś jednoznacznie złego. Właśnie dlatego tegoroczna prezentacja była dla mnie tym bardziej interesująca. Marka Cecotec na IFA 2026 nie tylko pokazuje ogromną liczbę urządzeń. Robi też sprzęt, który naprawdę sprawia wrażenie dopracowanego.

Mambo dostał funkcję wędzenia. Tak, poważnie
Jedną z najbardziej charakterystycznych premier był jubileuszowy robot kuchenny Mambo. Urządzenie obchodzi dziesiąte urodziny, więc Cecotec przygotował specjalną wersję w nowej kolorystyce, odświeżył aplikację i dorzucił coś, czego raczej nie spodziewałem się po robocie kuchennym – funkcję wędzenia. I właśnie takie pomysły dobrze działają na targach. Można zwiększać moc, dodawać kolejne programy albo przebudowywać menu, ale funkcję wędzenia po prostu się zapamiętuje. Przynajemniej tak to działa w moim przypadku.
Co więcej, na miejscu można było zobaczyć Mambo w rzeczywistej pracy. Roboty kuchenne wykorzystywali profesjonalni kucharze przygotowujący dania podczas pokazów i było widać, że tego typu sprzęt nie służy tylko do efektownego stania na kuchennym blacie. Automatyzował część czynności, przyspieszał przygotowywanie składników i po prostu ułatwiał pracę.
Nie zamierzam oczywiście twierdzić, że robot kuchenny nagle zastąpi dobrego kucharza, bo byłoby to absurdalne. Ale kiedy patrzy się na profesjonalistów wykorzystujących takie urządzenie jako jedno z narzędzi, łatwiej zrozumieć, dlaczego ta kategoria sprzętu tak mocno się rozwinęła.

Ekspres zrobił coś jeszcze ważniejszego. Dobrą kawę
Kolejną premierą był automatyczny ekspres wyposażony w dwa niezależne zbiorniki na ziarna. Dzięki temu użytkownik może trzymać w jednym klasyczną kawę, a w drugim chociażby bezkofeinową i zmieniać rodzaj napoju bez przesypywania ziaren. To jest dokładnie taki rodzaj technologii, który lubię. Nie potrzebuje dwudziestu rodzajów przyrządzanej kawy, chociaż Cecotec potrafi ich zrobić od groma. Chcę coś, co faktycznie mi się przydaje w codziennym życiu.
Ale podczas IFA bardziej niż same dwa zbiorniki zainteresował mnie efekt końcowy. Kawy przygotowywane na stoisku Cecotec były po prostu bardzo dobre. Przez kilka dni targów kawy wypija się więcej, niż człowiek powinien przyznawać publicznie, więc materiał porównawczy miałem całkiem pokaźny. Ta z Cecotec zdecydowanie należała do przyjemniejszych. Oczywiście wiele zależy od ziaren, ustawień i osoby obsługującej ekspres, dlatego nie będę na tej podstawie wydawał pełnej recenzji urządzenia. Pierwsze spotkanie było jednak zdecydowanie udane.

Beauty było jednym z najbardziej obleganych miejsc
Jeszcze większe zaskoczenie czekało w strefie personal care. Gdybym oceniał zainteresowanie poszczególnymi częściami stoiska wyłącznie na podstawie liczby odwiedzających, beauty bez problemu znalazłoby się w ścisłej czołówce.
Cecotec pokazał między innymi AirGlisse z aż 19 akcesoriami, urządzenia do włosów wykorzystujące technologię podczerwieni oraz sprzęt do pielęgnacji twarzy z dziewięcioma maskami LED. I nie chodziło tylko o to, że urządzenia ładnie wyglądały na półkach. Na stoisku faktycznie wykonywano stylizacje i z perspektywy obserwatora cały proces wyglądał na zaskakująco prosty. Sprzęt robił swoje szybko, efektownie i bez przesadnego kombinowania.

Duże znaczenie miała też sama forma produktów. Cecotec nie ograniczał się do jednego czarnego lub białego wariantu. Urządzenia pojawiały się w wielu atrakcyjnych wersjach kolorystycznych, dzięki czemu cała strefa wyglądała bardziej jak dobrze zaprojektowany showroom lifestyle’owy niż klasyczna ekspozycja AGD.
Zobacz produkty Cecotec w Media Expert.

Conga Rover i gigantyczny świat sprzątania
Sprzątanie pozostaje oczywiście jedną z podstawowych kategorii Cecotec. W Berlinie debiutowała rodzina Conga Rover, czyli inteligentne roboty wykorzystujące adaptacyjne systemy czyszczenia. Marka pokazywała również odkurzacze pionowe Rockstar i urządzenia do tapicerki łączące parę z dużą mocą ssania.
Tutaj pozostaję trochę bardziej powściągliwy, bo możliwości nowych robotów najlepiej zweryfikować nie na targowym torze, lecz w mieszkaniu pełnym krzeseł, dywanów, kabli i innych przeszkód. Sama prezentacja pokazała jednak, że Cecotec nie zamierza odpuszczać segmentu, od którego dla wielu klientów zaczęła się znajomość z marką.
Co ciekawe, obok klasycznych robotów domowych można było zobaczyć również kolejne urządzenia automatyzujące inne zadania. I właśnie wtedy zaczyna się rozumieć strategię Cecotec. Oni nie próbują sprzedać nam jednego urządzenia. Chcieliby znaleźć się właściwie w każdej części domu. Coś podobnego zaobserwowałem na innych stoiskach podczas targów IFA.

Airfryer ze szkła, slushy i domowe lody
Kuchnia była zresztą jednym z najbardziej rozbudowanych fragmentów stoiska. Oprócz Mambo i ekspresów znalazły się tam nowe airfryery, w tym urządzenia z wyjmowanymi szklanymi koszami. Można więc obserwować przygotowywane jedzenie bez ciągłego otwierania sprzętu.
Do tego dochodziły maszyny Twist&Ice Cream do przygotowywania napojów typu slushy oraz urządzenia Gelatec przeznaczone do domowych lodów. Nie są to może sprzęty, bez których nie da się przeżyć, ale gdy stoi się kilka godzin na targach w rozgrzanej hali, slushy zaczyna nagle wyglądać jak jedno z najważniejszych osiągnięć współczesnej techniki. I wiecie co? Kolejki do lodów czy napojów były gigantyczne! To oznacza, że faktycznie efekt końcowy był pyszny. Wiem co mówię. Tak, dobrze się domyślacie – próbowałem.

Cecotec na IFA 2026 zaskoczył. Znów
Najbardziej interesujące w tegorocznej prezentacji Cecotec nie było jednak pojedyncze urządzenie. Była nim skala całej firmy. Rok temu wyszedłem ze stoiska zaskoczony. W tym roku sytuacja się powtórzyła. W Polsce wciąż widzimy jedynie fragment tego, czym Cecotec jest na innych rynkach, dlatego łatwo nie docenić możliwości tego producenta.

Po kontakcie z wieloma urządzeniami tej marki i po tegorocznej wizycie na IFA coraz trudniej traktować Cecotec jako kolejnego producenta walczącego głównie ceną. Sprzęt wygląda dobrze, jest dopracowany, a w kilku przypadkach miałem możliwość zobaczyć go również podczas normalnej pracy. Kawa była świetna, roboty kuchenne faktycznie pomagały kucharzom, a strefa beauty praktycznie cały czas przyciągała zainteresowanych.
Czy każdy z ponad 7000 produktów Cecotec jest równie dobry? Oczywiście nie jestem w stanie tego stwierdzić. Ale jedno wiem na pewno – po tegorocznej IFA chętnie zobaczyłbym znacznie większą część tego portfolio również w Polsce.
Artykuł przygotowany we współpracy z marką Cecotec. Dystrybutorem marki jest firma Upun. Odwiedź przy okazji polski sklep Cecotec.