Niemieccy producenci samochodów premium, tacy jak Mercedes-Maybach czy BMW nie mają powodów do zadowolenia. Dlaczego? Sprawcą „zamieszania” jest Maextro S800, czyli tamtejsza flagowa limuzyna. Model ten w styczniu 2026 był najchętniej wybieranym pojazdem wśród luksusowych modeli. Liczby? Ponad 2,6 tysiąca sprzedanych egzemplarzy, co przekłada się na wynik dwukrotnie lepszy od BMW Serii 7 czy Mercedes-Maybach Klasa S.

Czy Mercedes-Maybach Klasa S, bądź BMW Serii 7 mogą mieć na tyle mocną konkurencję, by obawiać się swojej pozycji? Okazuje się, że tak. JAC Motors i Huawei pokazują za sprawą Maextro S800, że dominacja europejskich marek nie jest rzeczą oczywistą i nie będzie trwać wiecznie. Ta flagowa limuzyna oferowana w Chinach od sierpnia 2026 roku wzbudza zainteresowanie. Wydaje mi się, że tak dobra sprzedaż jest spowodowana… ceną. Wszystko jasne – jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Skoro ktoś może kupić takie auto na chińskim rynku za około 376 tysięcy złotych, a topowa konfiguracja to wydatek rzędu 530 tysięcy złotych, wiele osób woli wybrać Maextro, zamiast przepłacania za Mercedesa czy BMW.

Liczby nie kłamią. Rynek luksusowych samochodów w Chinach przechodzi niemałą rewolucję. Już nie marki europejskie, a chińskie są tymi, które są najchętniej wybierane przez tamtejszych klientów. Wystarczy tylko spojrzeć na sprzedaż. W styczniu 2026 roku Maextro S800 „zdobył” 2625 klientów, natomiast BMW Serii 7 wybrało 1188 osób. Podobnie wyglądała sprzedaż Mercedesa-Maybach Klasa S, gdzie sprzedano 1040 samochodów, natomiast na „zwykłą” Klasę S zdecydowało się 1005 klientów. Wygląda więc na to, że produkt Huawei i JAC Motors sprzedał więcej aut, niż dwa pozostałe miejsca z podium łącznie, gdyż nie łączę Klasy S w wersji Mercedes-Benz i Mercedes-Maybach.
Sprawdź nasz test Mercedes-Benz Klasa S W223.
Oczywiście, można to argumentować na wiele sposobów. Niektórzy powiedzą, że chińscy klienci czekają na Klasę S po liftingu, inni z kolei będą twierdzili, że BMW Serii 7 niekoniecznie odpowiada pod kątem designu i, jakby nie patrzeć, również wymaga wprowadzenia odświeżonej wersji. Jedno jest pewne – widać ewidentnie rosnące zainteresowanie swoimi, rodzimymi markami. Zerknijcie również w kierunku sprzedaży elektrycznych aut premium na tamtejszym rynku. Sprzedaż Porsche Taycan czy BMW i7 jest wręcz na tyle znikoma, że nie ma mowy o opłacalności – szczególnie, gdy porównamy wersje spalinowe tych, bądź podobnych modeli do elektrycznych odpowiedników.
Sprzedaż flagowych modeli (powyżej 700000 juanów) w styczniu 2026 w Chinach
- Maextro S800 – 2625 szt
- BMW Serii 7 – 1188 szt
- Mercedes-Maybach Klasa S – 1040 szt
- Mercedes-Benz Klasa S – 1005 szt
- Audi A8 – 460 szt
- Porsche Panamera – 451 szt
- Yangwang U7 – 111 szt
- Nio ET9 – 85 szt
- Porsche Taycan – 37 szt
- BMW i7 – 34 szt

Maextro S800 – flagowa chińska limuzyna
Nie miałem okazji zobaczyć tego modelu na żywo, ale przeglądając filmy można śmiało dojść do wniosku, że pod kątem technologii S800 absolutnie nie odbiega od europejskiej konkurencji. Oczywiście mamy modne (szczególnie w tamtych stronach) ekrany panoramiczne, projektor HUD na szybę, podobno dobrej jakości audio z 43 głośnikami, rozwiązania w stylu „zobacz co potrafię” takie jak zamykanie drzwi po wykonaniu specjalnego gestu (znane z Mercedes-Maybach Klasa S). Są też elektrochromatyczne szyby i dach, ściemniające się także za pomocą gestu dłonią. Tak, tak – są masaże, ogrzewanie, a nawet LiDAR, który ma skanować drogę. Auto jest oferowane zarówno w wersji elektrycznej, oferując przy tym 523 KM, jak i z napędem w systemie ERV, który generuje aż 850 KM.
Czy auto przyjęłoby się w Europie. Trudno powiedzieć. Wiele osób mogłoby nieco ironicznie patrzeć w jego kierunku, wyśmiewając to, jak bardzo producent inspirował się właśnie Mercedesem czy BMW. Kolejna sprawa to napędy. Elektryk? Nie wydaje mi się, że wzbudzałby zainteresowanie. Szczególnie patrząc na znikomą sprzedaż BMW i7. Wystarczy zerknąć na popularny portal ogłoszeniowy. Kolejna sprawa to silnik, który jest używany w odmianie hybrydowej. To 1,5-litrowa benzyna. Fakt, moc jest ogromna, jednak na Starym Kontynencie chyba nadal nie wypada stosować silników mniejszych niż 3-litry w układzie V lub R. Zgadzacie się?