Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.

Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny. Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.
Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.

Prawie robi wielką różnicę, to fakt. Nie ma co tłumaczyć 35-letniego kierowcy, bo jechał 100 km/h w terenie zabudowanym ale nadal twierdzę, że to dzban roku 2023. Jeśli sąd się na niego uweźmie, może pójść za kratki aż na pięć lat. W sumie, za to co zrobił nie zdziwiłbym się, gdyby dostał zawiasy. Ot, w imię zasad.

Sprawa wygląda tak. Nieco ponad tydzień temu, 4 października, patrol kontrolował drogę wojewódzką nr 182 w Sierakowie. Nagle policjanci zauważyli, że zbliża się z dużą prędkością Seat, który pędził 100 km/h na drodze, która miała ograniczenie do 50 km/h. Kierowca zamiast zatrzymać się do kontroli, zaczął uciekać. Nie trudno się domyślić, podczas oddalania się z miejsca kontroli popełnił ogromną liczbę wykroczeń. Jesteście ciekawi co było dalej? Bo nie ukrywam, to wcale nie skończyło się tak, jak mogłoby się wydawać.

Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.
Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.

Nie wiem jak można nazwać taką osobę inaczej, jak dzban roku 2023. Serio

Nie wiem co myśli sobie taka osoba uciekająca przed policją. Że nagle, tak jak w grze patrol przestanie go ścigać, a wszystko wróci do normy? Chyba jest to oczywiste, że prędzej czy później mundurowi wykorzystując posiłki dopadną osobę, popełniającą przęstepstwo. Rzecz jasna, tak też było w tym przypadku. Najlepsze jednak zostawiłem na koniec. Dlaczego mężczyzna uciekał przed policją? Jak tłumaczył mundurowym, wypił piwo, dlatego bał się badania trzeźwości. Patrol przeprowadził badanie i 35-letni mieszkaniec powiatu międzychodzkiego nie miał w wydychanym powietrzu alkoholu.

Reklama

Oczywiście, to, że kierowca był trzeźwy to jedno. Lepiej niech się cieszy, bo miałby jeszcze większe problemy, chociaż i tak ma spore. Przede wszystkim zebrał 41 punktów podczas swojego wyczynu. Efektem jest zabrane prawo jazdy oraz wniosek do sądu. Nowe przepisy mówią jasno – nie zatrzymasz się do kontroli drogowej, grozi Ci do pięciu lat więzienia.

Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.
Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.

Wyobraźnia? A co to?

Dlaczego uważam, że jest to dzban roku 2023? To oczywiste. Przede wszystkim gość wsiadł do auta wiedząc, że może być pod wpływem alkoholu. Tak dużo mówi się o tym, że pijany kierowca to osoba, która może stwarzać ogromne zagrożenie w ruchu. Już pół biedy jak taki półgłówek zabije siebie. Gorzej, jak zrobi krzywdę postronnym, a zdarza się przecież tak, że pijany wychodzi z wypadku bez szwanku, a niewinne osoby albo zostają kalekami do końca życia, albo niestety, lądują w grobie.

Kolejna sprawa to to, że jeśli już ten kierowca wsiadł do auta po alkoholu i nie był pewny tego, czy jest trzeźwy, powinien jechać zgodnie z przepisami. Ba, nie powinien nawet o 1 km/h przekroczyć dozwolonej prędkości. A on co? Nie dość, że jedzie po tym, jak wypił piwo, to jeszcze drastycznie przekracza dozwoloną prędkość. Wszyscy wiemy jak wygląda teraz taryfikator mandatów. Coś mi się wydaje, że 35-latek z powiatu międzychodzkiego dostanie taką karę za swój wyczyn, że się nie pozbiera. Trudno. Za swoje błędy się płaci.

Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.
Dzban roku 2023. Może iść za kraty, a był prawie niewinny.

Źródło wiadomości: PAP.pl.

Reklama