Policja zbiera żniwo. Wysokie mandaty są już nakładane. Taryfikator 2022

Policja zbiera żniwo. Wysokie mandaty są już nakładane. Taryfikator 2022

Nowy rok dał nam nowy taryfikator 2022. Chodzi oczywiście o znacznie wyższe kary nakładane na kierowców, którzy między innymi przekraczają dozwoloną prędkość. Minęły zaledwie trzy dni, a już mamy informacje, że policja zbiera żniwo. Wysokie mandaty są już nakładane. Rekordzista? Jednym z nich jest rowerzysta. Za jazdę pod wpływem alkoholu będzie uboższy o 2,5 tysiąca złotych!

Maszynka do zarabiania pieniędzy czy faktyczne działania wpływające na bezpieczeństwo?

Nowe przepisy wprowadzone wraz z początkiem 2022 zaczynają działać. Według statystyk policyjnych, aż 29 kierowców straciło prawo jazdy na trzy miesiące. Chodzi o przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o 50 km/h. Nowy taryfikator 2022 wprowadza szereg nowych możliwości finansowego karania kierowców. Kwoty są bardzo duże, aczkolwiek nadal twierdzę, że najdotkliwszą karą byłby mandat w wysokości zależnej od zarobków. Przecież osoba zarabiająca 2000 zł, która przekroczy prędkość o ponad 30 km/h dostanie minimum 800 zł mandatu! To prawie połowa wypłaty!

Wszyscy dobrze wiemy ile jest miejsc, które wcale nie powinny mieć takich ograniczeń. Ba, założę się, że policjanci będą je wykorzystywali do łatania budżetu państwa. W wielu przypadkach wcale nie chodzi o bezpieczeństwo na drodze – jestem tego pewny. Nie chcę nic mówić, że od września, jeśli kierowca zostanie ponownie ukarany za to samo wykroczenie, otrzyma dwukrotnie wyższy mandat. Krótko mówiąc, jeśli dostaniecie 800 zł za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h, a następnie w przeciągu dwóch lat znów policja złapie was na tym samym, otrzymacie nie 800, a 1600 zł mandatu!

Policja zbiera żniwo, ale kierowcy też nie są bez winy

Wszyscy chyba myślimy zgodnie – kwoty mandatów są zdecydowanie nieadekwatne do zarobków. To jednak nie usprawiedliwia potencjalnych morderców, takich jak mężczyzna, który jechał Trasą Siekierkowską w Warszawie pijany (miał prawie 2 promile), bez uprawnień. Zgadnijcie z jaką prędkością „podróżował”. 180 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h. Maksymalna grzywna, jaką może uzyskać to 30 tysięcy złotych. Brak słów.

Kolejnym idiotą na drodze okazał się mężczyzna jadący drogą pomiędzy Wejherowem a Redą. Prędkość zmierzona wynosiła 173 km/h, gdzie ograniczenie wynosiło 70 km/h. Kierowca stracił prawo jazdy, a także dostał mandat, którego wysokość wynosi 2500 zł.

Początek roku nie należy do udanych dla rowerzysty z Opola, który za jazdę po pijaku otrzymał mandat wynoszący aż 2500 zł!

Taryfikator 2022. Wysokie mandaty są już nakładane

Zdaję sobie sprawę, że wielu kierowców nie stosuje się do ograniczeń prędkości. W niektórych przypadkach ograniczenia te są bezsensowne, a nadal wykorzystywane przez policję. To nie zmienia faktu, że taryfikator 2022 może bardziej służyć do „nabijania” kasy państwa. Mało tego, kierowcy mają chyba za dużo pieniędzy, gdyż wystarczyły dwa dni nowego roku aby do statystyk dołączyć 62 wypadki. Niestety, zginęło w nich aż 13 osób, 76 zostało rannych.

Jednej rzeczy nigdy chyba nie zrozumiem. Przez dwa dni zatrzymano aż 589 nietrzeźwych kierowców. Jakim, powiedzcie mi, jakim debilem trzeba być, aby siadać za kierownice pod wpływem alkoholu. Przecież to oczywiste, że możemy zrobić krzywdę sobie i innym, przypadkowym uczestnikom ruchu. To właśnie w przypadku takich idiotów kładłbym największy nacisk na karanie. Konfiskata auta, zakaz prowadzenia do końca życia, więzienie, mandaty (jak już wspomniałem) bardzo wysokie, ale zależne od dochodów.

Tak czy inaczej, nowe mandaty są naprawdę wysokie, dlatego uważajcie. Noga z gazu.