Azjaci nie zwalniają! Po sukcesie Chery i JAECOO, grupa doszła do wniosku, że czas na kolejną markę samochodów, która ma podbić serca polskich klientów. Tym razem mowa o EXLANTIX, która za sprawą elektrycznych modeli ES i ET ma pokazać nam, jak wygląda chiński luksus motoryzacyjny.

Szczerze? Już się pogubiłem. Tych marek jest tak dużo, że ciężko zapamiętać ich nazwy. Kilka dni temu Grupa Chery poinformowała o wprowadzeniu nowych, tym razem luksusowych samochodów o nazwie EXLANTIX ES i ET. To sedan i SUV, niestety w obu przypadkach mówimy o elektrykach, chociaż patrząc na specyfikację techniczną, nie jest tak źle. Gorzej z cenami, bowiem tu wkraczamy w kategorię Mercedes-Benz, a z marką cieszącą się ugruntowaną pozycją w Europie będzie ciężko rywalizować.
EXLANTIX ES i ET – nowe samochody elektryczne na polskim rynku
Oba auta wykorzystują platformę elektryczną 800 V. Klienci mają do dyspozycji tylko jedną, ale za to mocno doposażoną wersję wyposażenia – Premium. Co to oznacza? Między innymi skórę Nappa, Alcantarę, oświetlenie ambientowe, panoramiczny dach, bezramkowe szyby czy szereg systemów wspierających kierowcę pod kątem bezpieczeństwa – asystent pasa ruchu, monitoring martwego pola, kamery, adaptacyjny tempomat i tak dalej.

Wyposażenie
Jeśli chodzi o sam komfort, mamy z przodu masaże, podgrzewanie i wentylację. Marka EXLANTIX zdecydowała się również na zastosowanie klimatyzacji trzystrefowej i gigantycznego, 15,6-calowego ekranu ulokowanego w centralnym punkcie kokpitu, który oferuje rozdzielczość 2,5K! Jest też head-up dla kierowcy i aż 23 głośniki Dolby Atmos 3D. Rzecz jasna, mamy także bezprzewodowy APple CarPlay, Android Auto i łączność z Internetem.

Plusem jest także pojemność bagażników oraz wymiary aut. Zaczynając od elektrycznego SUV-a, mamy do dyspozycji 546 litrów na nasze bagaże, a wartość ta rośnie do 1835 l po złożeniu foteli. Do tego dochodzi mały, ale praktyczny bagażnik 60-litrowy z przodu. Sedan ma nieco mniejszy bagażnik, którego pojemność wynosi 480 litrów do dachu i 1284 litry po złożeniu tylnej kanapy. Nie ma informacji o bagażniku przednim.

Silnik, zasięg
Niezależnie od tego, czy wybierzecie SUV-a czy sedana, w obu przypadkach otrzymujecie napęd na cztery koła, 480 KM mocy i akumulator 100 kWh, który może być ładowany z prędkością do 290 kW, a więc o ile znajdziecie taką ładowarkę, pozyskiwanie energii na pokonywanie kolejnych kilometrów może być całkiem sprawne. Dodam jeszcze, że oba modele EXLANTIX posiadają funkcję V2L (Vehicle-to-Load), która umożliwia zasilanie urządzeń zewnętrznych.
W zależności od modelu, który wybierzemy, różni się przyspieszenie do 100 km/h i zasięg. Sedan, EXLANTIX ES osiąga taką prędkość w 4,2 sekundy, a według WLTP przejedzie do 610 kilometrów. Z kolei SUV ET potrzebuje 4,8 sekundy by rozpędzić się do 100 km/h, a jego zasięg ma wynosić według WLTP 556 km. Jak będzie w praktyce – pokażą testy.
Pozostając przy kwestiach technicznych, SUV ET ma 4980 mm długości, 1975 mm szerokości i 1687 mm wysokości, natomiast rozstaw osi to 3000 mm. Masa własna tego modelu to aż 2450 kg! W przypadku sedana ES, wartości są podobne, ale w pewnych kwestiach się różnią. Mamy 4945 mm długości, 1978 mm szerokości i 1474 mm wysokości, natomiast rozstaw osi to 3000 mm. Zabrakło niestety informacji o wadze tego auta.
Cena
Czas na kwestie związane z pieniędzmi. Z racji tego, że są to auta celujące w luksus, ceny nie będą najniższe. Jak już wspominałem, marka oferuje jedną wersję wyposażenia. SUV, ET z 21-calowymi kołami będzie kosztował 349 900 zł. Sedan, ES z 21-calowymi felgami aluminiowymi został wyceniony na 329 900 zł.

Marka kusi gwarancją i rozbudowaną siecią dealerską
Sceptycy mogą… spać spokojnie, bowiem marka zapewnia, że każdy samochód będzie objęty rozszerzoną ochroną gwarancyjną. Jak to wygląda w praktyce? Klient, który zdecyduje się na zakup modelu ES lub ET może liczyć na 7 lat gwarancji lub 150 000 km na cały pojazd (ewentualnie 3 lata bez limitu kilometrów), a także 8 lat lub 160 000 km na baterię trakcyjną i układ elektryczny.

Warto jeszcze wspomnieć o sieci dealerskiej. W pierwszym kwartale tego roku pojawią się salony w Warszawie, Gdańsku i Katowicach, natomiast w dalszej części roku możemy liczyć na takie lokalizacje jak Poznań, Szczecin, Wrocław czy Rzeszów. O marce przeczytasz również za pośrednictwem Wikipedii.
Debiut EXLANTIX w Polsce to początek nowego rozdziału w segmencie luksusowej elektromobilności. Budując sieć salonów wokół doświadczenia klienta, stawiamy na prestiżowe lokalizacje, indywidualne podejście i najwyższy standard obsługi. Naszym celem jest nie tylko oferowanie wyjątkowych pojazdów, ale także tworzenie długotrwałych relacji z klientami, które odzwierciedlają filozofię marki – harmonię designu, technologii i komfortu.
Marcin Włodarczyk, Dyrektor Rozwoju Sieci Dealerskiej EXLANTIX Polska.