Jeśli urządzacie swój własny kąt i celujecie w inteligentne urządzenia, to Google dLight mogłoby być propozycją dla was. Mogłoby być, ponieważ lampka z asystentem głosowym nie będzie raczej do kupienia. Chyba, że macie znajomego pracującego w biurze giganta z Mountain View.
Inteligentne urządzenia na stałe zagościły w naszych domach
Rozwój technologii sprawił, że w naszych domach możemy wykorzystywać technologie rodem z filmów o przyszłości. Światła, głośniki, czy inne elementy wyposażenia naszych czterech kątów sterowane głosowo, to w dzisiejszy czasach chleb powszedni.
Przeczytaj także: BlackBerry wywiesiło białą flagę. Smartfon z 5G porzucony!
Google posiada w swojej ofercie kilka tego typu urządzeń. Najpopularniejsze są głośniki. Niezależnie od tego, o jakim typie urządzenia mówimy, wszystkie z nich wyposażone są w asystenta głosowego amerykańskiej firmy z siedzibą w Mountain View.
Google dLight urządzeniem jedynie dla pracowników giganta
Najnowszym produktem przedsiębiorstwa technologicznego jest inteligentna lampka Google dLight. Gadżet ten łączy się z internetem i może wykonywać polecenia głosowe przy pomocy asystenta. Oczywiście posiada wbudowany mikrofon i głośnik.

Na pokładzie lampki dLight znajdziemy także złącze USB typu C do ładowania urządzenia, a wszelkie aktualizacje systemowe będą odbywać się drogą OTA. Niestety, wielce prawdopodobne jest to, że produkt nigdy nie trafi do oficjalnej sprzedaży. Inteligenta lampka ma być jedynie dostępna dla pracowników firmy i mogą zamawiać ją za darmo.
Jeśli nie macie znajomego pracującego w amerykańskim oddziale giganta lub sami w nim nie pracujecie, to dostanie lampki Google dLight może być niemożliwe.
Źródło: The Verge