Hiszpanie wysłali naszej reprezentacji wino... bezalkoholowe.

Hiszpanie wysłali naszej reprezentacji wino… bezalkoholowe.

Już jutro, to jest 19.06 rozegramy bardzo ważne spotkanie, po którym tak naprawdę dowiemy się co dalej z EURO 2020. Polska reprezentacja zagra tradycyjnie już mecz o wszystko. Hiszpanie wysłali naszej reprezentacji wino Sangre de Toro. Niby fajnie, niby miło, ale jest to trunek… bezalkoholowy. W sumie dobrze, bo przecież alkoholu nasi kopacze pić nie będą, ale trochę to dla mnie zabawne.

Reprezentacja Hiszpanii pokazując naszym zawodnikom gościnność przekazała polskim zawodnikom prezent w postaci wina marki Sangre de Toro (bezalkoholowego podkreślam) oraz szalika reprezentacji. W sumie to fajny pomysł. Nasi kopacze po szybkim przejściu w stan wakacyjny będą mogli dopingować swoich kolegów z grupy w dalszych zmaganiach. W sumie Jacek Ziober, 46-krotny reprezentant Polski, a także były zawodnik Osasuny Pampeluna stwierdził, że bez wina trudno sobie wyobrazić obiad czy kolację. Przed meczem do posiłku wypijał kieliszek i było to coś normalnego. Dla Hiszpanów jest to celebrowanie życia. Nasi piłkarze również lubili kiedyś celebrować życie. Dość intensywnie. Przykład? Spotkanie Polska – Ukraina z 2008 roku. Trzy nazwiska: Boruc, Dudka, Majewski. Resztę poszukajcie sobie sami.

Podsumowania ze spotkań ME 2020 możesz sprawdzać odwiedzając specjalny hashtag #conaeuro2020.

Hiszpanie wraz z partnerem, Sangre de Toro przekazują wino bezalkoholowe

Reprezentacja Hiszpanii dołączyła do prezentu list, w którym wyjaśnia skąd pomysł na taki gest. La Roja wraca pamięcią do Euro 2012, a konkretnie do bazy treningowej w Gniewnie czy stadionie w Gdańsku. Hiszpanie spędzili w naszym kraju trzy tygodnie i czuli się jak u siebie. Przypomnijmy, że w grupie pokonali Chorwację i Irlandię, a także zremisowali z Włochami. Następnie w kolejnej fazie pokonali Francję oraz Portugalię, by w finale zwyciężyć z kolegami z grupy – Włochami aż 4:0.

Nasi piłkarze jeszcze podczas pobytu w hotelu w Sopocie otrzymali wina bezalkoholowe Sangre de Toro oraz szalik reprezentacji Hiszpanii. W sumie, miły gest. „Teraz my mówimy >>Mi casa es tu casa<<, co oznacza, że witamy Was z otwartymi ramionami. 19 czerwca w Sewilli zostanie rozegrany mecz Euro 2020 Hiszpania – Polska. To dla nas zaszczyt, że możemy się zrewanżować i przekonać Was o hiszpańskiej gościnności. Na dobry początek przesyłamy Wam coś z czego słynnie Hiszpania – wino od sponsora naszej reprezentacji winnicy Familia Torres. Wszystkiego najlepszego na Euro.

Czy mamy szanse na wygraną z Hiszpanią?

O ile Hiszpanie pomylą sobie wino i zamiast bezalkoholowego Sangre de Toro wypiją po dużej lampce trunku alkoholowego to może, może. W przeciwnym razie, szczególnie po grze naszych kopaczy podczas spotkania ze Słowacją zacytuję klasyka: „tak średnio bym powiedział, tak średnio”. Oczywiście nie jest tak, że nie wierzę w reprezentację Polski. Może po prostu myślę realnie? Tak czy inaczej, Szwecja wygrała ze Słowacją, co sprawia, że ląduje na pierwsze miejsce mając cztery punkty. Na drugim, z trzema punktami jest obecnie Słowacja. Jak więc grając u siebie, reprezentacja Hiszpanii miała by z nami przegrać czy też zremisować. Nie wydaje mi się. Tak czy inaczej, ważne, że reprezentanci naszego kraju będą mieli na pocieszenie wino Sangre de Toro. Obym się mylił.